Wróć na domową

Karta 26 z 63 kart . Czolgów jest w encyklopedii 63.

  >>> Dodaj Komentarz <<<
cofnij dalej

Niszczyciel Czołgów M10 WOLVERIN

Czolgi.info-M10  WOLVERIN

Niszczyciel Czołgów M10 WOLVERIN

Niszczyciel czołgów, opracowany na podstawie czołgu M4 Sherman. Z M4 wzięto podwozie do tego dodano wieżę z prototypowego czołgu T1, uzbrojono w armatę 76,2 mm. Świetna broń, ale jej Angielska odmiana z 17-sto funtówką (Achiles) to inna historia.

Stany Zjednoczone Ameryki 1942

Załoga : 5 osoby
Pancerz: Spawany z elementów walcowanych i odlewanych
12-57 mm
Waga : 29,6 T
Długość : 6,83 m
Szerokość : 3,05 m
Wysokość : 2,90 m
Napęd :
2 sprzężone 2-suwowe silniki wysokoprężne, General Motors
o mocy 375 KM
Sprawność : 11,5 KM/t
Prędkość : 48-50 km/h
w terenie: 30 km/h
Zasięg : 320 km
Uzbrojenie :
armata kal. 76,2 mm (3-calowa), model M7 z zapasem amunicji 54 pociski
Pomocnicze: WKM Browning HB M2 kal. 12,7 mm

Inne nazwy, skojarzenia i TAGI:



  >>> Dodaj Komentarz <<<

cofnij dalej

Taki powinien być od początku.

Taki powinien być od początku. Niewątpliwe jest to jeden z najlepszych czołgów II wojny. Jedyny średni czołg aliancki mający jakiekolwiek szanse w walce z "KOTAMI".

Browers :IE   IP : 213.238.114.206   Serwer : 213-238-114-206.adsl.inetia.pl Mariusz | 2005-06-07 22:41:00 | email:innyMariusz@wp.pl | www:

T 34/85

Jak każdy pojazd miał swoje wady, ale był znacznie lepszy od poprzedniej w wersji oraz czołgu Panzer IV, dużą zaletą była łatwość w produkcji oraz pochylony pancerz, załoga wreszcie miała 5 osób

Browers :IE   IP : 83.25.79.12   Serwer : adb12.neoplus.adsl.tpnet.pl | 2005-06-17 12:24:00 | email: | www:

T 34/85

Czy najlepszy to mam pewne wątpliwości... Powiem tak - napewno najlepszy czołogo średni aliantów.

Browers :IE   IP : 83.28.172.58   Serwer : bke58.neoplus.adsl.tpnet.pl Kamil | 2005-07-07 10:43:00 | email: | www:

T 34/85

No czterech pancernych i psa oglądałem ze starszym wszystkie odcinki kiedy miałem 13 lat.[mam tera skoń 17]więc coś jest zemną nie tak hehe.Ale tere na poważnie czołg był dobry ale nie najlepszy w swojej klasie lepsze były PANTERY i z Ameryki w 3 miesiące czy 2 pod koniec wojny Pershingi z działem 90 mm to nie był czołg ciężki ale średni!!!!!!Amerykanie mówili że ciężki by poprawić morale.T-34 85 był wstanie rozwalić tygrysa z odległości 1 km i zato mu chwała!!!!!!!!!

Browers :IE   IP : 62.69.196.54   Serwer : nat-196-54.ksiazat.v.pl Bojownik | 2005-07-20 21:23:00 | email:fastboy4@poczta.onet.pl | www:

T 34/85

Czy ja wiem czy Pershing był lepszy od Teciaka???Jest tylko jedno udokumentowane stercie w/w czołgu, a tymczasem jeszcze w/w Teciak radził sobie już prawie 1,5r z kotami... trudno to rozstrzygać ja uważam za lepszego t-34/85.

Browers :IE   IP : 83.28.185.32   Serwer : bkr32.neoplus.adsl.tpnet.pl Kamil | 2005-08-08 16:58:00 | email: | www:

T 34/85

Kamil chyba czytałem to spotkanie Perschingów i Tygrysów .Chyba jeden Persching został zniszczony a inny tak dostał że nie mógł sie ruszać.Tygrysom nic sie nie stało.Pershing miał dobre działo i pancerz ale nie najlepsza załoga i pozatym Amerykanie skonstruowali Pershinga w pośpiechu i miał wiele niedorubek.Nawet w wojnie w korei Amerykańscy czołgiści woleli Shermany od Pershingów gdyż były nie zawodne. Wiem że nie na temat! T-34/85 za co sorka

Browers :IE   IP : 62.69.196.54   Serwer : nat-196-54.ksiazat.v.pl Bojownik | 2005-08-24 21:55:00 | email: | www:

T 34/85

Nie gloryfikowałbym tego "pochylonego pancerza". Popatrzcie na obrazek, co tam jest na tej przedniej płycie pancerza? WŁAZ! Bardzo miękki spory obszar na czołowej płycie pancerza. Karygodne. Zdarzało się, ze pociski wpadały tamtędy do środka czołgu razem płyta zamykająca właz. Pochyły pancerz jest owszem duzo odporniejszy na trafienia, jednak bardzo utrudnia rozplanowanie i wykorzystanie wnetrza czołgu, stąd ta wada konstrukcyjna.

Browers :IE   IP : 83.25.57.51   Serwer : acf51.neoplus.adsl.tpnet.pl Hauer | 2005-09-07 15:21:00 | email:hauer@interia.pl | www:

T 34/85

Mial byc lekiem na Panther PzKfw V i nie bardzo sie to udalo ,bowiem armata 85 miala gorsze osiagi niz niemiecka 75 pantery . Pomijajac "wojenna" produkcje , byl niewatpliwie najlepszym czolgiem srednim aliantow . Naprawde dobry jakosciowo egzemplarz udalo sie wyprodukowac dopiero po wojnie .Szybki , wszechstronny ,dobrze uzbrojony , byl powaznym przeciwnikiem dla tygrysow i panter .Uzywany na calym swiecie , znajduje sie w arsenalach niektorych armii do dzis . W wersji T34/85 M budowany w polsce w latach 50-tych .

Browers :IE   IP : 212.76.33.74   Serwer : prosie10.aster.pl Slawomir K | 2005-09-25 17:32:00 | email: | www:

T 34/85

Zgadzam się ze Sławomirem, najlepszy czołg średni aliantów, tak na marginesie Pershing jest odpowiednikiem ISa 2 a nie T34/85, co do pantery to nie ma co go porównywać, wóz o 10 ton lżejszy i mniej potężny

Browers :IE   IP : 83.18.68.82   Serwer : awq82.internetdsl.tpnet.pl AKMS | 2005-10-01 00:14:00 | email: | www:

T 34/85

Można by długo rozważać który jest naj , ale historjia pokazała że ilość pokonała jakość. Pod koniec wojny na mniejsce jednego zniszczonego tanka Sowieci mogli dac aż 10 czołgów T34-85 a Niemcy jakie cudo by nie posiadali nie byli wstanie uzupełnic braków ich wozy były za kosztowne i technologicznie zbyt pracochłonne. Dlatego łatwosc produkcji uniwersalnosc sprawiły że T34-85 był najczesciej uzywanym,liczebnie przeważał na polu walki przez co zwycieżał ,a to sprawiało uznanie w dowództwie i wsród żołnierzy ,a pamieta sie wygranych a nie pokonanych

Browers :IE   IP : 83.27.189.157   Serwer : baz157.neoplus.adsl.tpnet.pl jacek | 2005-10-22 20:07:00 | email:jacekchmiel@vp.pl | www:

T 34/85

mam takiego w swojej miejscowości i codzień się w niego wpatrywałem wieżcie mi z tygrysami to on szans nie miał w pojedynke ale 4 takie maszyny i IS 2 mogły walczyć z tankami niemieckimi .Ale za take pieniądze i szybkość produkcji lepszego zrobić się nie dało.Pod wieloma punktami był to czołg najlepszy ale nie we wszystkich kategoriach

Browers :IE   IP : 83.24.224.25   Serwer : dsm25.neoplus.adsl.tpnet.pl carlos | 2005-11-22 17:26:00 | email: | www:

T 34/85

Zgadzam się, że był to najlepszy czołg średni aliantów. Może konkurować z nim brytyjski Shreman Firefly, ale z tego co wiem było ich dosć mało. 85 mm przebijało pancerz Pantery z 1000m.

Browers :FIREFOX   IP : 83.16.4.226   Serwer : aae226.internetdsl.tpnet.pl Nashorn-Hornisse | 2006-02-04 11:30:00 | email: | www:

T 34/85

niezgodze się z tymi ludzmi którzy go krytykują niewatpliwie to najlepszy czołg II wojny światowe. Owszem miał słabu pancerz ale nadrabiał to szybkościa i z całom pewnąścią był godny przeciwnikiem Tygrysa czy Pantery. Kiedy tugrys został zniszczony niemcy mogli przysłać na jego miejsce 2 nowe a kiedy rosianie stracili T 34 to najego miejsce rosjanie wysyłali 300 nowych odrazu widać różnice.Podsumowując to był czołg który zmienił bieg historji

Browers :IE   IP : 150.254.151.26   Serwer : 150.254.151.26 nieznany | 2006-02-09 16:11:00 | email: | www:

T 34/85

Tak na marginesie T34/85 były jeszcze używane podczas walk na Bałkanach w latach 90-tych

Browers :FIREFOX   IP : 83.18.68.82   Serwer : awq82.internetdsl.tpnet.pl AKMS | 2006-02-12 13:55:00 | email: | www:

T 34/85

Do carlosa czy jak mu tam.A wpatrywales sie kiedys w niemieckiego Tygrysa?Zapewne nie skoro wygadujesz takie glupstwa.Chlopczyku o jakosci czolgu nie swiadczy to jak duzy jest tylko szereg roznorodnycz czynnikow w swietlke ktorych jego duza wielkosc czy mase mozna uznac wrecz za czynnik ograniczajacy.T34 byl czolgiem lekkim i dosc drobnym ale dzieki temu na jeden ruch Tigera przypadaly bez przesady trzy ruchy tej ruskiej wyscigowki.Malo tego ekonomiczny dieslowski silnik wydluzal jego zasieg na tle czolgow niemieckicg 4 krotnie nie mowiac juz o sprawnosci ktora widzielismy pod Kurskiem.Do eliminacji niemieckiego Tygrysa wystarczal jeden T34/85 POMIMO TEGO ZE BYL PRAWIE DWA RAZY LZEJSZY.Jezali zas chodzi o JS to profesjionalisci a nie zwykli fanatycy uznaja ten czolg za najnowoczesniejszy czolg drugiej wojny nie sadze wiec zeby w swietle ich racjonalistycznych opini JS potrzebowal do zniszczenia Tigera pomocy T34/85 tym bardziej ze czolgi te stosowno z regoly w zupelnie innych sytuacjach.

Browers :NETSCAPE   IP : 83.20.189.115   Serwer : eur115.neoplus.adsl.tpnet.pl Cezar | 2006-02-19 11:50:00 | email: | www:

T 34/85

Co w nim bylo takie nowoczesne ? Gdzie tak niszczyl te Tygrysy? Gdzie ten 4 krotnie wiekszy zasieg ,jak zrodla podaja 230 - 300 km , a w rzeczywistosci w ternie konczylo sie to na 170 km , albo i mniej w zaleznosci od terenu . A ktora armia z wyjatkiem Radzieckiej pozwalala na takie dlugie przemarsze na gasienicach ,zeby zasieg 230 km byl zaleta ? No i pytanie ostatnie do Pana znawcy . Ile stracono od 1944 roku z 18 ooo wyprodukowanych T 34 / 85 a ile Tygrysow ?Nawet nie pytam ile T34/85 tych Tygrysow rozwalily.

Browers :IE   IP : 212.76.37.156   Serwer : nat-dz2.aster.pl Slawomir K | 2006-02-21 11:54:00 | email:skslawomir@interia.pl | www:

T 34/85

Znawcom tematu nie jestem wrecz przeciwnie.Pytanie do Pana Slawomira: byl Pan przy tym jak te Tygrysy rozwalaly T34?

Browers :NETSCAPE   IP : 83.20.246.200   Serwer : eww200.neoplus.adsl.tpnet.pl Cezar Omega | 2006-02-21 12:46:00 | email: | www:

T 34/85

Panie Slawomirze o nowoczesnosci pislem w kontekscie JS-a anie T34. Prosze o uwazne czytanie tekstu badz tez zapisanie sie na kurs czytania ze zrozumieniem. Nie zamierzam wdawac sie z Panem (z calym szacunkiem dla Pana) w polemike bowiem poziom takowej przytlaczjaco niski zapewne bylby.T34/85 jeszcze raz spokojnie i bez emocji: lekki, zwrotny, szybki, silnik diesla z lekkish stopow stali, oplywowy pancerz, doskonale wlasciwosci trakcyjne. Wady T45/85: wierza wysunieta do przodu, przypadkowe roznice w budowie poszczegolnych ergzemplarzy, delikatne opancerzenie, awaryjnosc zwiazana z masowa produkcja.

Browers :NETSCAPE   IP : 83.20.246.200   Serwer : eww200.neoplus.adsl.tpnet.pl Cezar Omega | 2006-02-21 14:30:00 | email: | www:

T 34/85

Browers :NETSCAPE   IP : 83.20.246.200   Serwer : eww200.neoplus.adsl.tpnet.pl | 2006-02-21 14:43:00 | email: | www:

T 34/85

wady to pancerz (wlaz, pochylenie tak tylnego jak i bocznego pancerza)i jego grubosc, zawieszenie, skrzynia biegow, urzadzenia celownicze, jakosc stali i jakosc materialow. z drugiej strony przyznaje, ze zadna konstrukcja z okresu do 40 r. nie byla do niego nawet zblizona. ale stawianie go w jednym szeregu z pantera jest niedozecznoscia.

Browers :OPERA   IP : 83.16.4.244   Serwer : aae244.internetdsl.tpnet.pl hetzer | 2006-02-21 20:29:00 | email: | www:

T 34/85

Przepraszam, ale prosze o wyjaśnienie od kiedy to pochylenie pancerza jest wadą. Bo osobiście zdawało mi się, że była to właśnie duża zaleta T.

Browers :FIREFOX   IP : 83.16.4.226   Serwer : aae226.internetdsl.tpnet.pl | 2006-02-23 09:48:00 | email: | www:

T 34/85

jesli sie popatrzysz na rzut gornej plaszczyzny pancerza na dolna to zrozumiesz. ciasnota. a przez pochylenie tylnego pancerza radzieccy przodownicy mysli inzynierskiej przeniesli zbiornik paliwa. zgadnij gdzie?

Browers :OPERA   IP : 83.16.4.244   Serwer : aae244.internetdsl.tpnet.pl hetzer | 2006-02-23 23:21:00 | email: | www:

T 34/85

Hetzer troszeczke pszesadziles z tym pochylonym pancerzem uznajac go za wade w swietle ograniczonego miejsca w srodku maszyny. Na pewno T34 byl mniej komfortowy od czolgow takich jak Tygrys jednak w konstrukcjach 1,2 generacji rowniez stosowano pancerze pochyle spojrz na to od strony czysto fizycznej- tylko w kontekscie wytrzymalosci opancerzenia. Zawsze pochylenie pancerza bedzie wplywalo na rykoszetowanie pociskow co czesto ratowalo skure T34 i jego zalodze. Gdyby T434/85 posiadal pancerz o ksztalcie pancerza Tygrysa w ogole nie byl by w stanie przy swojej masie nawiazac z nim jakiejkolwiek rywalizacji a tak przy przewadze liczebnej mogl.

Browers :NETSCAPE   IP : 83.20.252.111   Serwer : exc111.neoplus.adsl.tpnet.pl Cezar Omega | 2006-02-24 13:04:00 | email: | www:

T 34/85

wspolczesnie sie nie pochyla, jak sie domyslam nie z powodu amnezji konstruktorow tylko wad tego rozwiazania. a najrozsadniej jest zobaczyc jakie roznice sa miedzy t-34 a t-44.

Browers :OPERA   IP : 62.111.186.66   Serwer : host-ip66-186.crowley.pl hetzer | 2006-02-24 19:22:00 | email: | www:

T 34/85

Cezar , co to jest delikatny i oplywowy pancerz?????Silnik mial aluminiowy korpus i stalowe byly cylindry i tloki ( zawartosc wegla w nich byla bliska wartoscia zeliwa)Nacisk na grunt mial wiekszy niz Sherman z zawieszeniem HVSS. Armata ciezka i mniej skuteczna od 75 mm z Panther i 17 funtowka z czolgow angielskich (Firefly , Comet , Challenger)>Pytanie na logike ,w czym byl lepszy od T34 z pierwszego okresu wojny , oczywiscie pomijajac 85 armate , kiepska radiostacje i 5 czlonka zalogi?????? .Byl ewidentnie gorszy we wszystkich parametrach !!!!!!!!!!!!!Pozdro Cezar.

Browers :FIREFOX   IP : 83.14.221.98   Serwer : een98.internetdsl.tpnet.pl Slawomir K | 2006-02-25 15:58:00 | email:skslawomir@interia.pl | www:

T 34/85

Wspolczesnie sie nie pochyla pancerza poniewaz stosuje sie zupelnie inne kompozyty do jego budowy ( ale to dotyczy tylko i wylocznie czolgow 3 generacji ), natomiast w czolgach z okresu drugiej wojny bylo to jedyne rozwiazanie ktore oprocz zwiekszenia grubosci pancerza moglo wplynac pozytywnie na jego wytrzymalosc ( no ewentualnie jakosc stali i laczenia elementow pancerza ), dzisiaj wiadomo ze nietylko zdolnosc rykoszetowania pociskow zapewnia jakosc opancerzenia, stosuje sie zupelnie inne metody neutralizowania pocisku.

Browers :NETSCAPE   IP : 83.20.246.253   Serwer : eww253.neoplus.adsl.tpnet.pl Cezar | 2006-02-25 16:25:00 | email: | www:

T 34/85

Okreslenia delikatny uzylem w znaczeniu pejoratywnym - cienki na tle Tygrysa, oplywowy oczywiscie pozytywnym co do Shermana-jedna jaskolka wiosny nie czyni to tak jakbym uznal ze Polonez jest lepszy od Opla Vectry bo ma wygodniejsze fotele tak samo prezentuja sie przewagi Shermana na tle T34.

Browers :NETSCAPE   IP : 83.20.246.253   Serwer : eww253.neoplus.adsl.tpnet.pl Cezar | 2006-02-25 17:08:00 | email: | www:

T 34/85

Jak to "współcześnie się nie pochyla pancerza",przecież np:Merkava ma pancerz"wzorowany na pancerzu T34"chodzi o to że jest ułożony pod kątem(pochylony).

Browers :FIREFOX   IP : 193.238.40.241   Serwer : 19323840241.siec2000.pl | 2006-02-25 19:26:00 | email:Kajtek | www:

T 34/85

przy calym szacunku jaki posiadam do t-34 jestem przekonany o wyzszosci t-44 nad nim. i wydaje mi sie, ze pochylego pancerza w nim nie ma. a jesli chodzi o te czolgi 1 czy 2 generacji to ktory ma pochylony pancerz tylni w taki sposob jak t-34? pzdr!

Browers :OPERA   IP : 62.111.186.66   Serwer : host-ip66-186.crowley.pl hetzer | 2006-02-25 22:21:00 | email: | www:

T 34/85

zapraszam wzystkich zainteresowanych tym tematem na forum, tam tez wyjasnie dokladnie o co mi chodzi.

Browers :OPERA   IP : 62.111.186.66   Serwer : host-ip66-186.crowley.pl hetzer | 2006-02-26 12:20:00 | email: | www:

T 34/85

Zacznijmy od tego że zmiany w stosunku do T34 były bardzo duże, większa szybkostrzelność armaty (dzięki zwiększeniu załogi), lepsze wykonanie (od 1942 zaczęło się poprawiać), lepsze przyrządy obserwacyjne i radiostacja, pozatym jak można porównywać T34 do Pantery, są to czołgi o zupełnie innej masie, odpowiednikiem Pantery jest bardziej IS2 "A ktora armia z wyjatkiem Radzieckiej pozwalala na takie dlugie przemarsze na gasienicach" Armia niemiecka choćby, w końcu to alianci panowali w powietrzu

Browers :FIREFOX   IP : 83.18.68.83   Serwer : awq83.internetdsl.tpnet.pl | 2006-03-04 12:42:00 | email: | www:

T 34/85

Nie wiem na jakich źródłach się opierają co niekórzy. Może powinni sobie poczytać o stratach ponoszonych na froncie wschodnim przez obie strony (oczywiście zorganizowane, nie znajdujące się w okrążeniu, w odwrocie, itp.). Te dane, opinie i relacje żołnierzy, oraz dane techniczne mówią same za siebie - jednostkowo czołgi niemieckie, po koniecznych modyfikacjach były lepsze od radzieckich. Ale jak powiedział wcześniej jacek "Można by długo rozważać który jest naj , ale historjia pokazała że ilość pokonała jakość". Zdolnośći produkcyjne ZSRR były ogromne, Niemców natomiast w tamtym czasie coraz bardziej ograniczone. Czy Niemcy produkowaliby Tygrysy, czy T-34 (a i takie plany były), czy Pershingi, to i tak było by za mało... I wydaje się oczywiste, iż skuteczność małych (lub pojedynczych) jednostek zeleży od różnych okoliczności, jak teren walki, pozycja, sposób dowodzenia i doświadczenie załogi, i in., a każdy rodzaj czołgu sprawdzi się w innych warunkach. Pochyłośc pancerza z kolei okazała się dobrym rozwiązaniem, skoro nawet Niemcy skonstruowali Panterę opierając się właśnie z tego względu na T-34, a wiele współczesnych nam czołgów i dziś wykorzystuje ten kształt. Pozdrawiam

Browers :IE   IP : 193.151.48.153   Serwer : 193.151.48.153 Obserwator | 2006-05-12 16:55:00 | email: | www:

T 34/85

To jest według mnie najlepszy czołg 2wś ponieważ był tani prosty w montażu i do dzisejszego dnia niektóre armiee go jeszcze używają

Browers :FIREFOX   IP : 83.5.47.45   Serwer : aalr45.neoplus.adsl.tpnet.pl Bucu | 2006-06-01 15:41:00 | email:ladziamen@wp.pl | www:

T 34/85

Niemiecka mentalnosc była już taka że wypuszczali oni na front czołgi w stanie doskonałym czołgi te miały jezdzic przez długie lata Natomiast rosjanie tworzyli czołgi które wyjeżdżały na front żeby wytrzymac tam tak długo az niemcom skonczy sie amunicja Poza tym Koenigstiger byl w ogole nie potrzebny tak samo jak tiger I pantery i lotnictwo by wystarczylo

Browers :FIREFOX   IP : 195.205.209.17   Serwer : NAT-15.vlan.euronet.net.pl Andreo | 2006-06-12 03:42:00 | email: | www:

T 34/85

jest dobry bo pokonywał niemieckie tigery

Browers :IE   IP : 83.29.240.206   Serwer : bwq206.neoplus.adsl.tpnet.pl kamilzon | 2006-07-15 14:51:00 | email: | www:

T 34/85

Teraz to juz nic nie wiem.Wszedzie czytam ze najlepszy, ze niemcy chcieli go odtwarzac a tu wychodzi ze to kompletna kicha. AMoze to cos ala F-16 duzo halasu malo mozliwosci?

Pikus | 2007-02-12 19:26:00 | email: | www:

T 34/85

piękny czołg miał on potęrzna armatę

| 2007-04-02 16:59:00 | email: | www:

T 34/85

Według mnie T34/85 był dobry ale nie na tyle żeby zniszczyć "tygryska".Napewno był lepszy od czołgów amerykańskich i Brytyjskich.:)

Adam | 2007-05-17 15:03:00 | email: | www:

T 34/85

A konkretnie pod jakim wzgledem byl lepszy

| 2007-05-23 19:35:00 | email: | www:

T 34/85

Tu wpisz swoje spostrzeżenia.jest fajny zabujczy i ciężki

kamil myszor | 2007-05-30 18:43:00 | email:myszor.vp@gmail.com | www: gmail.com

T 34/85

T-34/85 był najlepszym czołgem średnim w czasie drugiej wojny światowej, ponieważ panthera była zaliczana do ciężkich czołgów, a mówi o tym sama masa czołgu, która była o 11 ton wieksza od masy T34/85.

pawel | 2007-07-22 20:16:00 | email:pawelpochewka@interia.pl | www:

T 34/85

Taak a w jakim np. parametrze byl lepszy T 34/85 np. od Cromwella czy Cometa !!??

Janusz | 2007-07-23 15:15:00 | email: | www:

T 34/85

Żaden ze współczesnych czołgów nie posiada takiej bryły jak T-34 jakiejkolwiek wersji. Jedynym czołgiem podobnym do niego jest Pzkpfw.V "Panther". Warto też dodać, że początkowo Niemcy chcieli kopiować T-34, ale z powodu możliwości trafienia w swoje czołgi zaniechano tej możliwości. Poza tym rosyjskie przyrządy celownicze były gorsze od niemieckich, dlatego T-34 osiągał mniej trafień niż Pantera. Jedyne co wykorzystywano po wojnie (kiedy T-34 przestał być czołgiem pola walki), był jego silnik, montowano go w czołgach T-55, tylko podkręcono mu moc.

| 2007-08-03 00:54:00 | email: | www:

T 34/85

jest fajny

nie znany | 2007-08-06 22:13:00 | email: | www:

T 34/85

Pantera była zaliczana do czołgów średnich mimo swej masy dużo większej od T34. A poza tym pantera była dużo lepszym czołgiem niż T34 widać to po samych statystykach. Według jakiegoś amerykańskiego instytutu na jedną zniszczoną panterę przypadało od 3 do 5 zniszczonych T34 nawet w wersji 85.

| 2007-08-14 23:18:00 | email: | www:

T 34/85

Podczas wojny w Korei okazalo sie ze Shermany radzily sobie z T34/85 bez wiekszych problemow dochodzilo nawet do potyczek na odleglosci 50 m

janusz | 2007-08-15 08:18:00 | email: | www:

T 34/85

Mam pewien problem ten czołg kojarzy się dla wszystkich pokoleń bo w moim wieku 15 niema takiego co by nie znał tego serialu pozatym T34 jest dużo lepsze od M4 Sherman ponieważ Sherman to tandeta wygrywająca liczebnością

| 2007-08-17 10:21:00 | email: | www:

T 34/85

Oj kolego chyba opierasz sie na literaturze z minionej epoki.

Janusz | 2007-08-18 10:51:00 | email: | www:

T 34/85

T- 34 był jednym z najlepszych czołgów podczas II wojny światowej. Był zwrotny, szybki, posiadał pancerz o kształtach pozwalających ześlizgiwać się wrogim pociskom. Z miesiąca na miesiąc był modernizowany. W 1944r. rosjanie zrewanżowali się 85mm. działem. Pocisk wystrzelony z działa 85mm przebijał pancerz 10 cm. z odległości 1 km.

mati | 2007-11-27 14:48:00 | email:koltunmateusz@wp.pl | www:

T 34/85

T- 34 był jednym z najlepszych czołgów podczas II wojny światowej. Był zwrotny, szybki, posiadał pancerz o kształtach pozwalających ześlizgiwać się wrogim pociskom. Z miesiąca na miesiąc był modernizowany. W 1944r. rosjanie zrewanżowali się 85mm. działem. Pocisk wystrzelony z działa 85mm przebijał pancerz 10 cm. z odległości 1 km.

mati | 2007-11-27 14:48:00 | email:koltunmateusz@wp.pl | www:

T 34/85

Hitler popełnił serię błędów :) Żaden czołg nie był w stanie tego skompensować... Nie dokonana inwazja na Wielką Brytanię była gwoździem do Trumny w tej Wojnie dla Niemców. Co do T34/85 to fajny czołg prosty w obsłudze, szybki, zwrotny i cała masa jego... Tygrysy - niepotrzebna strata czasu zmarnowana przez konstruktorów choć piękna maszyna i skuteczna maszyna. Pantery - Spóźniony ideał... W wojnie Niemiec z ZSRR kolejny kardynalny błąd hitlera. Zbagatelizował pracę Heinza Guuderiana na temat Armii Radzieckiej i rodzajów broni (w tym KW1) Niemcy mieli doskonale zbadane czym Rosja dysponowała. PRzecież ćwiczyli na ich poligonach i ruscy inżynierowie wizytowali niemieckie Fabryki. I Wiecie co oni się Niemców spytali tam? Mianowicie: "Czemu nie produkujecie czołgów Ciężkich i tak małą wagę przykładacie do uzbrojenia. To było w latach 30 przed wojną. Ruscy doskonale wiedzieli że Niemcy nie majączym ich atakować. Jedynie takie czynniki: 1. Dobra pogoda (póki nie nastała pierwsza zima) 2. Totalna dezorganizacja w dowodzeniu Rosjan 3. Niemiecka eksperiencja w dowodzeniu i doskonałe załogi, pozwoliły w początkowej fazie wojny Ojczyźnianej odnieść takie postępy. Ale tak czy siak przez To że Hitler zaczął o 3 miesiace za późno spowodowalo moim zdaniem klęskę Niemiec... P.S. Czytałem pamiętniki Guderiana z czasu wojny i tam dokladnie jest opisana geneza klęski :) Polecam H. Guderian "Wspomnienia Rzołnierza" dostępne w Empik ;)

Obserwator (kwas) | 2008-01-24 10:39:00 | email: | www:

T 34/85

no hyba każdy zna słynnego rudego!. Nie wiem iak by ktoś się wysilił ale tej sławy nie pobiie żaden czołg.

T34/85 | 2008-01-27 18:35:00 | email: | www:

T 34/85

najlepszy czołg drugiej wojny światowej bardzo dobrze sie sprawdziły w operacji BARBAROSSA

pawelec | 2008-02-18 20:33:00 | email: | www:

T 34/85

Ztym sie nie zgadzam pawelec moze to i jest najlepszy czolg II wojny swiatowej ale w 1940r. rosjanie dysponowali tylko wersja t 34/76

Aleksandros | 2008-02-19 09:32:00 | email:tolek1312@o2.pl | www:

T 34/85

Ja pindole, pawelec, co z ciebie za cwel jest, jak nawet historii nie znasz to nie zabieraj głosu w debacie o czołgach. Operacja Barbarossa była w 1941 roku a T-34/85 powstał w 1943. Jak mógł brać w niej udział?

Michał | 2008-02-20 11:40:00 | email:mifolek@o2.pl | www:

T 34/85

Z mojej wiedzy operacja Barbarossa już dawno się skończyła jak wprowadzono T34/85 do walki. Nie mylcie operacji Barbarossa z późniejszymi kontrofensywami Radzieckimi bo to trochę pomyłka :) Barbarossa załamała się pod Moskwą a w 42 roku była druga próba przełamania która utknęła pod Stalingradem. Tyle jeśli mi wiadomo o planie Barbarosa albo i krótszy to był okres. W 1945 była juz "Cytadela" :) Ale może ja się nie znam :)

obserwator (kwas) | 2008-02-20 12:39:00 | email: | www:

T 34/85

sory,pomyliło mi sie miałem to napisac pod t-34/76. a od cweli to sobie możesz wyzywać ale nie mnie.ciesz sie lamusie że jesteś schowany za monitorem.

pawelec | 2008-02-26 20:36:00 | email: | www:

T 34/85

Bardzo sie ciesze ze jestem za monitorem i nie muszę oglądać twojego brzydkiego pyska, schowaj sie ze swoją "wiedzą" i nie zabieraj głosu w sprawach o których nie masz zielonego pojęcia, tacy jak ty psują tylko poziom dyskusji.

Michał | 2008-02-27 11:45:00 | email:mifolek@o2.pl | www:

T 34/85

przyczepiłeś sie jak gówno do buta.a pwewnie siedzisz na jakieś zapyziałej wiosce i składasz długopisy lamuchu.

p | 2008-02-27 19:16:00 | email: | www:

T 34/85

do michała-frajer jesteś i tyle!!! schowaj sie na wiosce na której mieszkasz i nie przychodż do kafejki więcej.

- | 2008-02-28 20:07:00 | email: | www:

T 34/85

przestancie sie klocic lepiej gadajcie o tym co chcecie ale nie na tej stronie bo to nie jest na ten temat co myslicie tu to gadają znawcy a nie..pajaceco sie tylko ochrzaniają.Ten czolg jest bardzo znany i tyle samo dobry lecz wole podstawową wersję T-34 albo T34/76a

pieter | 2008-02-29 18:01:00 | email: | www:

T 34/85

a ile razy mam pytac po co te drewna?

potepieniec | 2008-03-01 16:26:00 | email: | www:

T 34/85

Kocham go

Przemek | 2008-03-04 18:43:00 | email:1przemek0@wp.pl | www: www.wp.pl

T 34/85

To jest najlepszy czołg!!!!!!

Monty | 2008-10-04 16:44:00 | email:1877973 | www:

T 34/85

to najlepszy czołg ze wszystkich. Odłamkowym ładuj !!!

Grigori | 2008-10-12 17:46:00 | email: | www:

T 34/85

Do tych którzy pisali o walkach T-34/85 z tygrysami: Do walki z tygrysami raczej nie bardzo był stworzony. Owszem, gdy rosjanie w końcowej fazie wojny mieli wielokrotną przewage liczebną, mogli sobie pozwolic na niszczenie tygrysów przez T-34, ale nie wynikało to tyle z ich siły co przewagi liczebnej. Owszem T-34/85 jest szybki, jak na swoją wage dobrze opancerzony, zwrotny, solidny czołg średni(co nie zmienia faktu ze czołgi średnie nie są bronią przeznaczoną do niszczenia czołgów ciężkich). Do tego jest ładny(choc to oczywiscie kwestia gustu. W czasie drugiej wojny z czołgów średnich uważam tylko Pantere za minimalnie lepszą, natomiast Pz.IV, Shermany, Cromwelle i Comety zdecydowanie słabsze.

Korne | 2008-11-02 13:43:00 | email:korne7@wp.pl | www:

T 34/85

Jak to się współcześnie nie pochyla pancerza!? Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale nawet wieża Abramsa ma pochyły pancerz. O czołgach takich jak Merkava nie wspomnę. Szczerze odradzam ślepe sugerowanie się Leopardem 2A4, a proponuję spojrzenie na to jak różni się on od Leoparda 2A6M. Fizyki nie da się oszukać i konstruktorzy pancerzy czołgowych doskonale zdają sobie z tego sprawę.

| 2008-11-20 13:13:00 | email: | www: Gelimer

T 34/85

Ale dziś pochylenie pancerza ma inne zadanie, nie ma rykoszetować pocisków bo dzisiejsza amunicja nie rykoszetuje lub dzieje się to niezwykle rzadko. Obecnie pochylając pancerz pod pewnymi kątami zwiększasz jego grubość, tak zwana jest to grubość sprowadzona. Rozumiesz? Już? Nareszcie?

Damian | 2009-01-10 21:39:00 | email: | www:

T 34/85

Nareszcie rozumiem! W czasie II wojny światowej pochylenie pancerza miało jedynie za zadanie rykoszetowanie pocisków i w żadnym wypadku nie zwiększało grubości efektywnej pancerza. Teraz zaś nie wolno nawet myśleć o żadnym rykoszetowaniu, bo wszak choćby ładunki kumulacyjne, które te facto mu nie podlegają, to przecież wynalazek zdecydowanie współczesny i gdzie kto w ogóle podczas wojny myślał o jakichś tam panzerfaustach. Dlatego też pochyle pancerze robi się dziś jedynie po to by zwiększyć ich efektywną grubość a zabrania im się wszelkiego, nawet przypadkowego, rykoszetowania pocisków. Jestem niezmiernie wdzięczny za wyjaśnienie.

| 2009-01-14 14:47:00 | email: | www:

Niezły czołg średni, dość dobrze opancerzony i uzbrojony. Uosobienie wojny błyskawicznej. Mimo kilku wad, zdolny do prowadzenia kilkudziesięciokilometrowych rajdów w głąb pozycji przeciwnika, bez żadnego wsparcia piechoty i artylerii (np. 60-kilometrowy wypad na Skwierzynę w styczniu'45). Taki czołg musiał być niezawodny i mimo konstrukcyjnej prostoty (inni nazwą to topornością) właśnie takie użycie broni pancernej decydowało o losach wojny a nie strzelanki między czołgami w stylu pojedynków kowbojskich, do jakich konstruowany był chyba Tiger II. Niemcy wygrywali wojnę w 1939 i 1940 nie opancerzonymi kolosami, ale właśnie zagonami niewielkich, sprawnych PzII, PzIII i PzIV oraz czeskimi Pz35 i Pz38. W 1944 i 45 ich rolę mogły przejąć Pantera i PzIVF2, G, H i póżniejsze, tylko, że Niemcy woleli marnować energię na produkcję niewielkich ilości tygrysów.

pozko | 2009-01-18 08:10:00 | email:naczas@wp.pl | www:

T 34/85

Quote "Nareszcie rozumiem! W czasie II wojny światowej pochylenie pancerza miało jedynie za zadanie rykoszetowanie pocisków i w żadnym wypadku nie zwiększało grubości efektywnej pancerza. Teraz zaś nie wolno nawet myśleć o żadnym rykoszetowaniu, bo wszak choćby ładunki kumulacyjne, które te facto mu nie podlegają, to przecież wynalazek zdecydowanie współczesny i gdzie kto w ogóle podczas wojny myślał o jakichś tam panzerfaustach. Dlatego też pochyle pancerze robi się dziś jedynie po to by zwiększyć ich efektywną grubość a zabrania im się wszelkiego, nawet przypadkowego, rykoszetowania pocisków. Jestem niezmiernie wdzięczny za wyjaśnienie." Quote Nie do końca tak, obecnie pochylenie pancerza ma przede wszystkim zwiększać "wirtualnie" pod pewnymi kątami grubość pancerza, jak już pisałem nazywa się to grubością sprowadzoną, natomiast efektem ubocznym jest to że niektóre pociski mogą rykoszetować, np. pociski kumulacyjne jeśli zapalnik nie tknie (co się może zdarzyć) pancerza i nie zadziała to faktycznie może się on ześlizgnąć z pancerza, amunicja kinetyczna jak APFSDS może również się ześlizgnąć jeśli uderzy pod skrajnie dużym kątem, ewentualnie jest to amunicja starszego typu lub są to typy amunicji starszej niż APFSDS np. AP, APBC itp. Natomiast dawniej pochylenie właśnie miało przede wszystkim rykoszetować pociski ale też zwiększało pod pewnymi kątami grubość sprowadzoną pancerza, weź sobie płytę pancerną 45mm i pochyl pod kątem 45 stopni a następnie pod kątem 90% od podstawy poprowadź np. szpilkę jako niby pocisk i zobacz ile teraz musi pokonać stali pancernej aby ją przebić. Ma to tez tą zaletę że przy cieńszym pancerzu mamy o ileś tam procent lepszą ochronę a pojazd nadal jest lżejszy niż inny pojazd o takim samym stopniu ochrony ale o grubszym pancerzu ze względu na pionowe ustawienie płyt.

Damian | 2009-01-25 16:33:00 | email: | www:

T 34/85

"Psychoza T-34" tak określam podejście ludzi którzy za wszelką cene chcą udowodnić, że T-34 był słabszy od innych czołgów. Podstawową zaletą maszyny było to, że była skuteczna i dała ZSRR zwycięstwo, a efekt jest najistotniejszym kryterium. Po co budować coś co jest drogie w użyciu i pięknie wygląda jak nie daje zwycięstwa? T-34 był taki jak rosjanie chcieli i jakiego potrzebowali, gdyby chcieli zrobić efektowny czołg o masie 60 ton to by zrobili u nich stali bylo mnóstwo. "Teciak" był lekki dzięki czemu nie miał problemów z pokonywaniem większości mostów, które wytrzymywały do 40 ton. Był szybszy od Niemieckich czołgów co jest istotne w działaniach ofensywnych, no i miał dobry zasięg co jest kluczowe. Warunki w środku były fatalne bo miałem okazje wizytować czołg we wnątrz i zaskoczył mnie brak wyciszenia, nie wyobrażam sobie jak oni tam pracowali! Ale już silnik z widlasto ułożonymi cylindrami to jak na tamte czasy geniusz. Niektórzy zarzucają, że czołg wygrał wojne bo był produkowany w ogromnych ilościach. Tak ale pamiętajmy że dzialania ofensywne pochłaniają nawet 5-6 razy tyle środkow!Po za tym nie wszystkie T-34 zostały zniszczone przez Pantery czy Tygrysy, zdecydowanie więcej poległo od prostych w użyciu Panzerfaustów czy innyh środków. Pozdrawiam

technik | 2009-02-20 23:10:00 | email:thrill77@wp.pl | www:

T 34/85

Rozumiem Cię ,Twoja "fascynacja" osiągnięciami radzieckiej myśli technicznej przysłania Ci niektóre że tak powiem aspekty ...rozpatrując T 34 pod względem eksploatacyjnym to totalna porażka więcej wad niż zalet [polecam artykuł w NTW pt "T34 jaki był naprawdę] i parametrami uzbrojenia które niczym szczególnym się nie wyróżniało na tle innych czołgów II wś ,a wręcz ustępowało .Drugi zwycięzca czyli Sherman miał przynajmniej jedną podstawową zaletę bezawaryjność i komfort pracy załogi . Nasuwa się jeszcze jedno pytanie w kontekście Twoich wypowiedzi ,które normalne państwo mogło sobie pozwolić na tak bezmyślne straty ludzkie ,tylko państwo totalitarne typu ZSRR z ze swoim patologicznym wodzem i terrorem

janusz | 2009-02-21 10:23:00 | email: | www:

T 34/85

Ależ ja nie powiedziałem, że fascynuje się Stalinem czy ZSRR:), zupełnie mnie nie zrozumiałeś. Dla mnie ZSRR i III Rzesza to zakały przeszłości, państwa które powinny być przeklinane po wieczność. Równie dobrze mógłbym komuś kto wyraża dobrą opnie na temat np. "Tygrysa" zarzucić, że jest nazistą i antysemitą ale to by było bardzo głupie. Generalnie uważam że II WŚ to kompromitacja całej Europy, która "rozbestwiła" Stalina i Hitlera zamiast zdusić to w zalążku. Pozwolili na zniszenie małych, bezbronnych państw (np. Polski), nie reagowali na informacje o zagładzie Żydów itd. Co do eksploatacji T-34? Mamy widocznie inne dane. Musze Ci powiedzieć, że kilkudziesięcioletnie T-34 były wykorzystywane jeszcze w latach 90-tych w Jugosławi, a do lat 70-tych poruszały się jako rezerwy po radzieckich poligonach. Ciekawie wygląda też powojenna eksploatacja tych maszyn w naszym kraju, ponieważ jak na czolg z II wojny światowej były mało awaryjne więc nie przesadzajmy. Co do NTW czy jak kiedyś "Techniki Wojskowej" to nie jest to niestety wiarygodne żródło informacji, bowiem jeszcze na poczatku lat 90-tych pisali na temat T-34 w zupełnie innym tonie nie mówiąc o tym, że gazeta dosyć wybiórczo opisuje fakty i obecnie robi bardziej za reklame przedprzetargową w celu presji na MON. Ponadto informacje podawane w NTW są często sprzeczne z eksploatacją realną. Ja osobiście najbardziej cenie wypowiedzi amerykańskich fachowców, no ale to wymaga świetnego angielskiego. A warto bo polskie żródła są w porównaniu do amerykańskich dosyć ubogie. Co do twojego pytania "które normalne państwo mogło sobie pozwolić na tak bezmyślne straty ludzkie, tylko państwo totalitarne jak ZSRR" ? A czy III Rzesza to było normalne państwo? Ilość ofiar na froncie wschodnim po stronie Niemiec była "normalna"? Ja uważam że nie. No ale wiadomo, że w wypowiedzi drugiego człowieka zawsze można sie czegoś uczepić jak sie chce:), więc zostawmy to na boku. Pozdrawiam:)

technik | 2009-02-22 11:38:00 | email:thrill77@wp.pl | www:

T 34/85

Co do Techniki Wojskowej posiadam wszystkie numery od nr.1 i nie ma tam artykułu wychwalającego walory T34 są dwa i to bardzo rzetelnie analizujące ten czołg to jedno co do rzetelności amerykańskich "fachowców" to mam wiele zastrzeżeń zwłaszcza ich publikacje na temat sovieckiej broni przed upadkiem muru ,a jeżeli juz piszesz o amerykańskich fachowcach to może jakieś nazwiska , skonfrontujemy ich publikacje .Natomiast o niezawodności i eksploatacji T34 w okresie powojennym to wybacz ale przekonałem się na własnej skórze o ich "walorach" . Co do długowieczności T34 to fakt ale raczej jako eksponaty muzealne ich ostatnie 5 minut to Angola a w Bośni no cóż z braku laku uruchomiono parę i faktycznie odniosły sukcesy w walce z milicją albańska uzbrojoną w pm .Natomiast może o zasługach "rówieśnika " T34 czyli Shermana nie dość że prawie służy jeszcze w Chile to w wojnach bliskowschodnich zmodernizowany [ miał potencjał modernizacyjny w przeciwieństwie do T-34] spuszczał lanie rewelacją sovieckim typu IS-3 nie wspominając o T 55 czy T-63. Piszesz o stratach na froncie wschodnim ..to może porównasz straty niemieckie w stosunku do sovieckich np. pod Stalingradem czy Kurskiem nie wspomnę o Charkowie .. Co do publikacji w Polsce ..może nie jest to urodzaj ale jest masa naprawdę świetnych publikacji czy to książkowych czy publikowanych w fachowych pismach .. Pozdrawiam

janusz | 2009-02-23 16:18:00 | email: | www:

T 34/85

Przekonał się Pan na własnej skórze o ich walorach? Może jakieś szczegóły?. Sherman "prawie" służy jeszcze w Chile? Co to prosze Pana znaczy "prawie"? Kolejne niedomówienie-co według Pana znaczy potencjał modernizacyjny? Prosze o szczegółowe wyjaśnienia techniczne "potencjału modernizacyjnego" Shermana. Ile wytrzymywał silnik Shermana? A ile T-34?Może ma Pan inne dane od moich i stąd te rozbieżności. Nazwiska? Mhm może niektóre przekręce ale prosze bardzo: Stephen J.Zaloga, Patrick Stephens, Basil Liddell Hart, Simon Parkinson, John Gilmann (to akturat nie publicysta ale testował czołgi dla brytyjskiej armii), John Milson (nie polecam miłośnikom Shermana), Fredrich Willhelm von Mollenthin, Carl Para, Chart Cgristopher, Mark Harrison, Makorios Drousiotis itd, itp ogromnej części nie pamiętam bo nie ucze się nazwisk ani numerów "techniki wojskowej" na pamięć, tym bardziej, że sam dysponuje pewną wiedzą. Nigdy nie słyszłem o takim CZOŁGU jak T-63 więc możliwe że Shermany rzeczywiście je likwidowały:):), co do Kurska? Mhm niemieckie straty pod Kurskiem też deliktanie mówiąc były znaczące, a pozatym ja nie pisałem, że ZSRR miał małe straty bo jak wiadomo działania ofensywne wiążą się z relatywnie większymi stratami niż bronienie miast przekształconych w twierdze. No i dochodzi jeszcze kwestia dowódzctwa po stronie ZSRR a ściślej rzecz ujmując jego braku. No i od kiedy to Sherman jest rówieśnikiem T-34? Myślałem,że powstał póżniej już po istotnych doświadczeniach frontowych z T-34 oraz czołgami Niemieckimi. Niestety pozwoli Pan, że ze swojej strony skończe już dyskusje. Bo nie chce mi się dyskutować z "techniką wojskową", tym bardziej że nie mam tak jak Pan jakże cennego dorobku w postaci "wszystkich numerów techniki wojskowej" a po pańskich wypowiedziach wnioskuje, że to czego się do tej pory uczyłem, co czytałem, CO WIDZIAŁEM to banialuki zaś wyżej wymienieni autorzy się mylili chociaż nikt z nich nie stawiał T-34 za ideał. Pozdrawiam Pana bardzo i dziękuje za wspólną acz niezgodną dyskusje.

technik | 2009-02-23 21:16:00 | email:thrill77@wp.pl | www:

T 34/85

Szanowny Kolego ! Odpowiadam ponieważ nie lubię zostawiać pytań bez odpowiedzi .Mógł Szanowny kolega nie słyszeć o T 63 ponieważ była to moja pomyłka powinno być T-62 . Co do reszty ..jeżeli Szanowny kolega jest takim znawcą tematu to winien wiedzieć coś na temat potencjału modernizacyjnego Shermana ,z czołgu uzbrojonego w jaką taką pukawkę kal 75 mm potrafiono doprowadzić go do stanu pełnokrwistego czołgu uzbrojonego w armatę 105 mm ,kiedy T34 z małymi nie udanymi próbami został do końca swoich dni z tą samą wątpliwej jakości armatą 85 mm . Silnik w przeciwieństwie Szanowny kolego w Shermanie wytrzymywał o wiele więcej niż silnik T34 którego przebieg międzyremontowy liczono w godzinach . Napisałem rówieśnik w cudzysłowie zapewne Szanowny Kolego wie co to znaczy ,prawda? Z całej chmary nazwisk które zostały przez Szanownego kolegę wymienione to poza S.Zalogą to chociaż nie on też to głównie bohaterowie programów Discovery .Polecam Hansa Halberstadta czy Forta wystarczy na początek Czytam dalej i dowiaduje się że straty sovietów wynikały z prowadzonych przez nich działań ofensywnych ..zastanawia mnie dlaczego w 1941 ponieśli takie straty przecież prowadzili działanie obronne I szkoda że żegna się Szanowny Kolega z "techniką wojskową" jak to określił i zapewniam że posiadam nie tylko wszystkie numery ale jeszcze coś ponad to ale szkoda że Szanowny Kolega nie posiada wszystkich numerów ponieważ faktycznie mniej banialuków by kolega popisał i przyznam szczerze że nie spotkałem się z ZGODNA dyskusją ta raczej była prowadzona w latach kiedy najlepszym czołgiem świata był T34 Pozdrawiam

janusz | 2009-02-24 16:52:00 | email: | www:

T 34/85

Pomimo znajomości książki "Inside the Great Tanks", która "traktuje" o Shermanie bardzo pozytywnie nadal nie wiem na czym polega szczególny "potencjał modernizacyjny" czołgu Shermann. Wnioskuje po Pańskim poście, że Pan ją czytał więc prosze o bardziej szczegółowe wyjaśnienia, nie ograniczone tylko do kwesti działa. Podwozie czołgu Shermann bazowało na konstrukcji M3Lee (słynny "grób dla żołnierzy"), miało fatalne właściwości jezdne, a promień skrętu był ok. 2.8 raza gorszy niż w T-34 (tragedia na polu walki), więc "potencjał modernizacyjny" w tym kontekście nie prezentuje się najlepiej. A jak wiadomo podwozie to istota konstrukcji. Oczywiście zaraz rzuci Pan hasło "Shermann M4A3E8", ale jego podwozie to była rzadkość, w T-34 nikt nie musiał robić takich modyfikacji. Co do silnika, musze Panu powiedzieć, że w Shermanach stosowano różne jednostki napędowe ale dominowały kiepskie gaznikowe, dwusuwowe i jakby tego było mało GWIAZDOWE silniki bezynowe, chociaż Diesel i silnik rzędowy też się pojawiły. Najwiekszą paranoją było zastosowanie w M4A4 pięciu silników benzynowych o łącznej mocy raptem ok 400 KM, może to jest według Pana "potencjał modernizacyjny"? A może konstrukcja wysoka na 3 metry? Napewno nie poprawiało to stabilności maszyny przy pokonywaniu przeszkód i nie chroniło jej przed trafieniem. Nie mówie już o dużej powierzchni pancerza bocznego, oraz jego ułożeniu co również ułatwiało trafienie. Szerokość czołgu była o ok. 30 cm mniejsza niż T-34 więc przy jego wyskości był to dodatkowy mankament. Amerykanie tak jak już mówiłem znali w czasie kiedy powstawał Shermann czołg T-34 więc powinni pójść o krok naprzód a nie w tył. No ale Shermann był pełnokrwistym czołgiem uzbrojonym w armate kal. 105 mm:):):), a to napewno rozwiązało wszystkie problemy z ułomną konstrukcją. Po co w ogóle rezygnowano z produkcji M3 Lee, według Pana pewnie wystarczyło zainstalować nowe działo w M3 Lee i to by wszystko rozwiązało. Dyskusje na temat Shermana sprowokował Pan, chociaż mój pierwszy komentarz dotyczył T-34. Na kolejny pański komentarz już nie odpisze bo schodzimy z tematu a ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Po za tym nigdzie nie napisałem, że uważam się za fachowca, po prostu to co Pan pisze traktuje z dystansem. Nie oznacza to, że tylko ja mam racje, Pan napewno też ma swoje a prawda jak to bywa leży gdzieś po środku.

technik | 2009-02-24 19:38:00 | email:thrill77@wp.pl | www:

T 34/85

O czym Ty człowieku piszesz...a słyszałeś o czołgu SuperSherman czy jego następcy następcy IScherman ,o wersji z podwoziem HVSS ,Największą paranoją jest Szanownego Kolegi stwierdzenie cyt... paranoją było zastosowanie pięciu silników...jaka paranoja czy kolega wie jak to wyglądało i jak działało chyba nie ponieważ nie nazwał by tego paranoją .te pięć silników tworzyło silnik monoblokowy czyli jeden silnik z pięcioma rzędami cylindrów coś co przypominało układ X ,radzę poczytać a potem pisać głupoty. A co T34 odziedziczył wszystkie wady po czołgu Christi ...wieża z przodu kadłuba ten długi i wąski co powodowało to że pierścień obrotowy praktycznie ograniczał zastosowanie większej wieży niż w wersji z armatą 85 ,mm ,pomijam fatalny układ zawieszenia ,wszystkie elementy wewnątrz kadłuba ,fatalny układ przeniesienia mocy o przyrządach celowniczych nie wspomnę. Na koniec faktycznie może lepiej będzie nie odpisywać ,polecam trochę poczytać to spowoduje że Szanowny Kolega będzie mniej głupot wypisywał

janusz | 2009-02-25 15:47:00 | email: | www:

T 34/85

Janusz i co się produkujesz, gość na oglądał się bzdur na Discovery Channel i jeszcze poczytał jakieś książki z których pewnie nie wiele zrozumiał lub czytał takie w których same bzdury. Ja to wyjaśnię krócej, T-34/76 i T-34/85 to porażka nie dobry czołg średni, sprawdź sobie jakie przeciążenia sprawiała tak umiejscowiona wieża, a konstruktor który umieścił w taki sposób właz kierowcy to idiota którego NKWD powinno rozstrzelać. Ciekawy jestem czy zdajesz sobie sprawę z tego że T-34 wszedł do produkcji bo konstruktorzy mieli plecy na wyższych szczeblach. Co więcej kiedy zaczął działać program Lend Lease najbardziej elitarne jednostki pancerne gwardii jeździły na Shermanach o czym piszą wszech i wobec sami Rosjanie którzy też min. w raportach NKWD wyraźnie stwierdzają że M4 Sherman to czołg lepszy od jakiegokolwiek T-34, NKWD stwierdziło również że po testach w Aberdeen w USA okazało się iż M4 jest bardziej mobilny niż T-34. Więc doucz się człowieku a nie wypisujesz brednie, psia krew sami Rosjanie znający się na rzeczy bardzo dobrze i nie będący propagandzistami złapali by się za włosy gdyby zobaczyli to co wypisujesz.

Damian | 2009-02-25 17:53:00 | email: | www:

Myślę, że nie ma się co spierać. T-34 odpowiadał sowieckiej koncepcji rozwoju broni pancernej dlatego, że ZSSR nie musiał liczyć się z ludzkim życiem ani ograniczeniami materiałowymi. Niemcy - ponieważ mieli mniej ludzi, mniej fabryk, mniej surowców, musieli konstruować czołgi-królowie pola walki (vide: KT). Sowieci mogli więc pójść na ilość i z tego punktu widzenia T34 był ,,najlepszy''. Za tym idzie taktyka: początkowo Rosjanie atakowali rzucając po prostu ogromne masy ludzi i sprzętu bez specjalnego przejmowania się niuansami myśli wojskowej czy to na szczeblu strategiczno-operacyjnym, czy taktycznym. Proste zestawienie strat tzw. ,,bezpowrotnych'' mówi bardzo wiele. Bez wdawania się w metodologiczne dyskusje przytoczę straty obu stron na froncie wschodnim wg danych niemieckich: 1941 Niemcy 2758, ZSSR 20500 1942 Niemcy 2648, ZSSR 15000 1943 Niemcy 6362, ZSSR 22400 1944 Niemcy 6434, ZSSR 16900 1945 Niemcy 7382, ZSSR 8700 Oczywiście te wyliczenia są szczególnie w odniesieniu do Sowietów niedoskonałe i na pewno obarczone jakimś błędem, ale dają ogólny pogląd na SPOSÓB użycia czołgów przez obie strony w poszczególnych fazach wojny. Myślę, że w rękach lepszych załóg, o wyższym morale (szczególnie dotyczy to roku 1941), w jednostkach kierowanych przez lepszych dowódców, T34 nie okazałby się taki zły, w końcu przecież Niemcy w pewnym momencie rozważali jego skopiowanie ;-). Podsumowując: im bliżej końca wojny, tym Sowieci mieli coraz lepsze załogi i dowódców i - co przyznają sami Niemcy - ich ataki były przeprowadzane bardziej pomysłowo z użyciem różnych kombinacji i wariantów taktycznych. I okazało się, że mimo swoich rozlicznych wad, o których szanowni przedmówcy wspominali, T34-85 jako podstawowy sprzęt jednostek pancernych RKKA, sprawował się dostatecznie dobrze. Powtórzę jeszcze raz, T34 był ani najlepszy ani najgorszy. Po prostu był WYSTARCZAJĄCY.

| 2009-04-14 23:14:00 | email: | www: pozko

T-34/85-mit o radzieckim "wunderwaffe"

Na pewno nie był to czołg lepszy do niemieckich PZ4H-był porównywalny.U Niemców czołgi były na wysokim poziomie.Lufa 75mm też była "wystarczająca" dawała radę z T34,oraz niektórymi Kirowami(KV1/39,KV1S na 100%).Wracając do T34/85 pancerz miał niezły,lufa dawała radę na małe odlegości z Tigerami i na średnie z PZ4.No i oczywiście-prędkość,nie był łatwy do namierzenia.

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7 (.NET CLR 3.5.30729) IP:83.27.21.38 Furman | 2010-01-28 20:10:04 | email:carljohnson1970@wp.pl | www:
cofnij dalej
>>> Dodaj Komentarz <<<

Menu

Domowa Historia Gra online Linki Encyklopedia !!! Katalog Stron Galerie Forum

Do dyskusji na temat który czołg lepszy, zapraszam na forum.