Wróć do zestawienia

Sd. Kfz 171 Pzkpfw V Panther
czołg średni

Trzecia Rzesza 1943

Załoga : 5 żołnierzy
Waga : 44,8  T
Długość : 9,09 m
Szerokość : 3,27 m
Wysokość : 2,95 m
Napęd : Maybach HL210
Moc : 514.85 kW, 700 KM
Sprawność : 15,62 KM/T
Prędkość : 55 km/h
Zasięg : 250 km
Uzbrojenie : 
     1 dział. 75mm KWK42 L/70
     2KM MG 34 7,92 mm
Powstał z potrzeby chwili, w rekordowym czasie 2 lat! wypuszczono wersję produkcyjną czołgu legendy uznawanego przez dużą liczbę specjalistów, entuzjastów militari i historii za najlepszą maszynę II wojny światowej.

Operacja BARBAROSA była wielkim sukcesem Niemców, dokonali pogromu o wiele silniejszego przeciwnika wyposażonego w doskonalszy sprzęt w wiele większej ilości. Rosjanie mieli przeszło 20 000 czołgów! w tym 3000 maszyn ( jest to ilość sprzętu równą ilości niemieckich maszyn użytych w ataku na Rosję) z którymi Wermacht nie mógł skutecznie walczyć chodzi tu o T 34 i KW 1. Jedyna broń w arsenale Niemców mogąca zagrozić KW 1 to armata przeciw lotnicza flak 88mm!, z T 34 Niemcy nie mogli też zbyt skutecznie walczyć. Pojawienie się tych rosyjskich czołgów wymusiło wzmożone prace konstrukcyjne nad czołgami zdolnymi do eliminacji rosyjskiego zagrożenia. W ten sposób w przeciągu roku dokończono prace nad TYGRYSEM czołgiem ciężkim i rozpoczęto prace konstrukcyjne nad średnim czołgiem, mającym ważyć według założeń 30-35 ton, PzKpfw V jak też zwano PANTERE utyła przez dwa lata prac do 45,5 tony. Tu pojawia się pierwszy problem na jaki można się natknąć odnośnie tej maszyny to jego klasyfikacja, masa 45 500 kg stawiała go w grupie ciężkich maszyn mimo to Niemcy klasyfikowali go jako czołg średni może dlatego że produkowano go w zamian za PANZER IV. PANTERA kosztowała w produkcji bez uzbrojenia i radiostacji 117 000 RM (Reichsmarek) a PANZER IV 103 462 RM więc różnica cenowa niewielka jakościowa duża. Dla porównania TYGRYS wyceniony był na 250 000 RM. Może cena decydowała o sklasyfikowaniu Pantery jako czołgu średniego ? Innym spornym tematem jest jego awaryjność. Debiut maszyny w bitwie Na Łuku Kurskim był tragiczny maszyny nie dotarły na pole bitwy a jak wzięły udział w walce, to tracono je na polach minowych i z powodu awarii. Potem też ulegały awariom ale nie w takim stopniu jak na początku. Maszyna bardzo przypominała T 34 do czego Niemcy usilnie się nie przyznawali no cóż ... Poprawili jakość pancerza przedniego usuwając z płyt przednich właz kierowcy i przenieśli go do góry. Przez co wieżę trzeba było cofnąć, więc sylwetka się różniła o T 34. Czołg wyposażono w skuteczną armatę 75 mm mogącą z 2000 m przebić pancerz grubości 140 mm, dodatkowo Niemieckie wykonanie , ich rozwiązania techniczne plus doskonale wyszkolony żołnierz czyniły z PANTERY bardzo skuteczną maszyną do niszczenia wrogich maszyn. Na froncie zachodnim czołgiści aliantów mieli zakaz wdawania się w walkę z PANTERAMI, czołgi te zwalczane były przez lotnictwo i artylerię ppanc. Zresztą Niemcy mogli tylko wystawić do walki 6000 PANZER V przeciwko 100 000 alianckim czołgom średnim. Po stronie aliantów zachodnich nie było maszyn zdolnych do walki z nim na wschodzie IS2 miał już wyraźną przewagę prawie równorzędny był T 34/85. Była tez maszyna T 44 niestety Rosjanie ukrywali ją na wypadek ataku na nich lub gdyby Rosjanom przyszło nieść oświecenie na zgniły zachód ;). Pantera należy na pewno do najbardziej udanych konstrukcji II wojny i jeszcze parę lat po niej.
Autor : Mariusz Franciszczak
Wróć do zestawienia

Pzkpfw V Panther

Czołg bardzo dobry, powinien być zaliczany do wozów ciężkich, armata miała porównywalną przebijalność co armata Tygrysa, największą wadą był benzynowy silnik oraz złożona konstrukcja, przez którą nie można było produkować tego pojazdu w dużych ilościach, trzeba też dodać że do końca nie zastąpił gorszego i mniej potężnego Panzer IV

Autor: AKMS 2005-06-23 18:12:00

Pzkpfw V Panther

Niemiecka odpowiedż na T 34.Wiele rozwiązań pochodziło właśnie od niego np.pochyłe płyty pancerza .Zalety tego czołgu to np.zawieszenie które co prawda sprawiało wiele kłopotów w czasie naprawy,ale dawało czołgowi doskonałe własności jezdne,b.skuteczna armata i przyżądy celownicze,chyba najw.wada to słaby silnik benzynowy który nie zapewniał Panterze wystarczającej mobilności.Można śmiało stwierdzić iż była ona udoskonaloną kopią T 34,który był jednak modernizowany do końca wojny z pozytywnym skutkiem.

Autor: Kajtek 2005-06-28 20:16:00

Pzkpfw V Panther

Owszem wzorowany na radzieckim T-34, ale zdecydowanie od niego lepszy(nawet od wersji T34/85).Według mnie najlepszy(najlepiej zaprojektowany)czołg IIWŚ.

Autor: iowa 2005-07-06 17:51:00

Pzkpfw V Panther

Żeby skonstruować czołg doskonały trzebaby miec nieograniczony wręcz fundusze, poza tym technologie wtedy znane nie były przecież aż tak dobrze rozwiniet żeby wykonać taki czołg więc według mnie nie ma co wybrzydzać - pather to jeden z najlepszych czołgów IIŚ

Autor: Kamil 2005-07-07 10:39:00

Pzkpfw V Panther

Zdecydowanie najlepszy czołg drugiej wojny światowej. Oczywiście nie w wersji spod Kurska, gdzie dostarczono go na wyraźne żądanie Fiehrera i mimo protestów generałów i techników z zakładów MANa. Wszyscy wiedzieli, że 200 pierwszych Panther miało nieprzetestowany i prowizoryczny układ zasilania w paliwo i podobno większość Panther porzucono z tego właśnie powodu. Jednak następne wersje, a szczególnie te produkowane w wersjach D i G były doskonałe. Najlepszym dowodem na to niech będzie informacja, że około 4000 Panther, czyli zdecydowana większość została zniszczona przez lotnictwo, a żaden z wyprodukowanych czołgów (6000) nie został zniszczony od przodu, jedynie z boku lub tyłu. Co więcej, zakaz podejmowania walki z Tygrysami i Pantherami brał się z bardzo niekorzystnych statystyk. Otóż wg. amerykańskich źródeł z 1944 roku, podczas walki średnio: aby zniszczyć jedną Pantherę Allanci tracili 6 do 7 Shermanów, a Rosjanie 10-12 T34. Tygrysy wypadały nieco gorzej. Pozdrawiam Mariusz Polecam Link: http://klub.chip.pl/krzemek/panther.htm

Autor: Mariusz 2005-08-23 02:36:00

Pzkpfw V Panther

Panther w zadnym wypadku nie byl kopia T-34 , bzdura jest tez opowiadanie o przednim pancerzu nigdy nie przebitym i zniszczonych Pz.Kfw V tylko zboku lub tylu. W czasie prob 122 mm armaty IS -a 2 , pocisk 122 mm przebil plyte czolowa Pantery , zdemolowal silnik i wyrwal ze spawow tylna plyte silnikowa odrzucajac ja na kilka metrow . Rownie skuteczna byla 17 funtowka i m 18 armatohaubica152 z Isu 152

Autor: Slawomir K 2005-09-19 14:25:00

Pzkpfw V Panther

Panther w zadnym wypadku nie byl kopia T-34 , bzdura jest tez opowiadanie o przednim pancerzu nigdy nie przebitym i zniszczonych Pz.Kfw V tylko zboku lub tylu. W czasie prob 122 mm armaty IS -a 2 , pocisk 122 mm przebil plyte czolowa Pantery , zdemolowal silnik i wyrwal ze spawow tylna plyte silnikowa odrzucajac ja na kilka metrow . Rownie skuteczna byla 17 funtowka i m 18 armatohaubica152 z Isu 152

Autor: Slawomir K 2005-09-19 14:25:00

Pzkpfw V Panther

Pantera nie była "kopią" T34 w pełnym tego słowa znaczeniu,określenie to raczej pokazuje kierunek w jakim szli niemieccy konstruktorzy tego czołgu(choć powstał prototyp wizualnie łudząco podobny do T34 jednak został odrzucony wiadomo dlaczego).Czołg ten miał przewyższać rosyjski T34 pod każdym względem,jednak np.pochyłe płyty pancerne zostały ułożone pod kątem na wzór T34,inaczej także podeszli niemcy do sprawy napędu,silnik benzynowy a nie diesel,napęd na koła przednie a nie tylne,itd.Co do przebicia przedniego pancerza to oczywiste jest że miał on największą odporność na penetracje pocisku ale nie był niezniszczalny,zresztą w czasie II wojny światowej nie było czołgu którego nadałoby się zniszczyć od "przodu".

Autor: 2005-09-24 19:13:00

Pzkpfw V Panther

najbardziej nieudany czołg II wojny światowej największe potknięcie niemieckich konstruktorów i nie zwracajcie uwagi na dopis poniżej on jest chory

Autor: Dawid S. 2005-10-18 16:39:00

Pzkpfw V Panther

Jedna ze znakomitych konstrukcji niemieckich. Dobrze opancerzony i uzbrojony, a poza tym zwrotny.

Autor: Ditrich 2005-10-30 22:52:00

Pzkpfw V Panther

Moim zdaniem najlepszy czołg tej wojny! Fenomenalne działo 75 mm o ogromnej prędkości początkowej pocisku i znakomitej celności, wystarczajace opancerzenie, duża szybkość i zwrotność. Jedyny możliwy konkurent do tego tytułu to T34/85, ale jednak nie ta celność i precyzja (co Zeiss to Zeiss). Niewątpliwa wady "Pantery": benzynowy silnik (zapalniczka!) i duża praco- i materiałochłonność przy produkcji. "Tygrys" i JS-2 pomimo potężnego uzbrojenia były, jak na moje rozeznanie, zbyt wolne i ocieżałe. Stąd wyżej cenię "Panterę". O konstrukcjach aliantów zachodnich wolę się nie wypowiadać bo moderator może mi wpis anulować (i co gorsza będzie miał rację). Seredecznie pozdrawiam wszystkich pasjonatów!

Autor: Olaf 2005-11-08 18:23:00

Pzkpfw V Panther

Gdyby nie kilka drobnych wad byłby najlepszym czolgiem na II wojnie jego działo odczuwało respekt tylko przed pancerzem ISa ale za to doskonale się sprawdzał do niszczenia wszelkich innych sowieckich czołgów i wozów bojowych

Autor: Bartek 2005-12-02 22:48:00

Pzkpfw V Panther

Panowie...widze, że wyrósł tu jakiś mit, że silnik benzynowy to wada...jaka wada pytam?? 700-konny Maybach dawał Panterze do tąd niespotykaną mobilnośc (prędkośc max 56km/h!), duży zapas mocy,a był na benzynę bo Niemcy NIE MIELI WYJŚCIA, aluminium poszło na silniki lotnicze, ropa dla Kriegsmarine, Panzerwaffe mogła dostać tylko benzynę, mitem jest ta przytaczana łatwopalnośc, pocisk trafiający w czołg wytwarza taką energię, że ropa czy benzyna tak czy tak się zapali i tu jest problem! Bo benzynę łatwiej ugasić niż olej napędowy! Spojżcie na zdjęcia zniszczonych radzieckiwch czołgów, wiekszośc jest spalona! a przecież waszym zdaniem trudniej go zapalić!. To samo tyczy sie amerykańskich Shermanów, paliły się na skutek niefortunnie umiejscowionej amunicji a nie silników benzynowych...I jeszcze jedno armata KwK 42 L/70 7,5 cm okazała się lepsza od KwK L/56 8,8cm czyli słynnego "Acht koma acht". "pantera powinna sie zaliczać do czołgów cięzkich"-ktos powiedział...dawno takiej bzdury nie słyszałem...Rosjanie własnie klasyfikowali czołgi na podstawie wagi, jak ważył ponad 40 ton to był cięzki, jak poniżej to średni..ale to byli ROSJANIE, Niemicy inaczej klasyfikowali czołgi, nie ważna była waga tylko PRZEZNACZENIE!!! I tak Tygrysom dawano inne zadania, a Pantery miały zadania typowe dla czołgu średniego. To tyle narazie. Pozdro ;)

Autor: Znienawidzony Tygrys 2005-12-05 23:18:00

Pzkpfw V Panther

Sprostowanie do postu Mariusza. Pierwsza wersja Pantery D1 i D2, seryjna produkcja to werjsa D, ta ktora brala udzial w bitwie pod Prochorovka(Kurskiem). Nastepnymi modelami byly A(uwazana za najlepszy) oraz G. Potem byla jeszcze Pantera IIF na podwoziu Tygrysa. To tyle. Co do samego czolgu, to jest to moj ulubiony czolg. T34 zostaje w tyle przez swoje za slabe dzialo. Dopiero wersja 34/85 stanowila powazniejsze zagrozenie, ale i tak sie nie mogla rownac z V.

Autor: 2005-12-07 21:13:00

Pzkpfw V Panther

Znienawidzony Tygrys - Brawo . Konkretnie i rzeczowo . Silnik diesla byl odporniejszy na ogien w przypadku ataku "koktajlem molotowa" , natomiast w dislu nie bylo problemu z wyciekiem paliwa tak jak w benzynowym , gdzie kazda nieszczelnosc byla zagrozeniem zapalenia sie wozu . Nieszczelny uklad paliwowy w Dieslu i silnik nie pracuje , czolg nie walczy i w konsekwencji nie plonie od byle trafienia . Najdoskonaslsza wersja Panthery to wersja G gdzie MP 44 lub wysowany MG34 zastapiono normalnym MG 34 ,usunieto przednia szczeline obserwacyjna . Sd kfz 171 Pzkfw V Panther Ausf A (przemianowana na D 2) tzw Nullserie .Panther Ausf D ( przemianowana na D 1). Panther Ausf A . Panther Ausf B ( prototyp ze skrzynia biegow MAYBACH OLVAR ) . Panther Ausf G najliczniejsza wersja 3750 sztuk.Panther Ausf F to dwa przedprototypy . Reasumujac : A-zero seria pozniej D2 . D pozniej D 1 . A . B . G i to jest prawidlowa kolejnosc produkowania Panther .

Autor: Slawomir K 2005-12-09 13:46:00

Pzkpfw V Panther

Silnik-serce każdego pojazdu.Z jedenj strony mamy Niemców z silnikami benzynowymi,z drugiej Rosjan z swoimi silnikami wysokoprężnymi.Pantera miała silnik benzynowy a więc jak mówi sama nazwa zasilany benzyną,a ta z racji swojego składu chem.i własności pali się znacznie lepiej niż ropa.Większość osób pisze że Pantera zapalała się częściej niż np:T34,jeżeli się tylko zapaliła i nie doszło do wybuchu amunicji to jeszcze pół biedy,ale benzyna a w zasadzie jej opary bardzo łatwo WYBUCHAJĄ.Olej napędowy jest znacznie trudniej zapalić gdyż jest on mniej lotny(wolniej paruje)niż benzyna.Podsumowując Pantera ze swoim silnikiem benzynowym była bardziej narażona na ryzyko powstania pożaru(lub wybuchu oparów paliwa)niż jakikolwiek inny Rosyjski czołg napędzany silnikiem wysokoprężnym(olejem napędowym).

Autor: Kajtek 2005-12-13 20:12:00

Pzkpfw V Panther

Bzdury...Jak napisałem wyżej, w warunkach bojowych ta lotnośc nie ma najmniejszego znaczenia, przy trafieniu tak czy tak nastąpi zapłon czy to ropy czy benzyny, to co napisałeś na temat lotności to fakt, natomiast jeśli chodzi o prawdopodobieństwo wybuchu jest ono mniejsze w przypadku ropy ale jak napisałem w WARUNKACH BOJOWYCH wsjo rawno...możemy polemizowac nad tym co łatwiej wybucha,może poczytasz opowieści marynarzy pływających na tankowcach?? (taki mały cynizm). Ta "trudnopalność" diesli to wymysł sowieckiej propagandy, natomiast fakty mówia same za siebie, zapytaj specjalistów, te "cudowne" właściwości ropy są w praktyce całkiem inne, teoria teorią praktyka praktyką...pozdro dla zatwardziałych Diesli;)

Autor: Znienawidzony Tygrys 2005-12-15 22:38:00

Pzkpfw V Panther

Historia pokazała że do napędu czołgu silnik o zapłonie iskrowym po prostu się nie nadaje,a że Niemcy po prostu musieli z nich korzystać to wcale nie oznacza że był on lepszy.Ropa ma jeszcze jedną właściwość która powoduje że zapala się ona znacznie gorzej niż benzyna a mianowicie temp.zewnętrzna,im niższa tym gorzej "zapuścić"silnik(trudny rozruch zimą).Oczywiście nie twierdze że sowieckie czołgi nie "trawił" ogień ale ryzyko zapłonu dzięki zastosowaniu "ropniaka" było mniejsze,co nie oznacza że go nie było.A jak jest w praktyce to napewno wiedzą posiadacze aut z silnikami diesla o nieco starszej konstrukcji(pompa wielosekcyjna)którzy przy mrozie nieraz mieli problemy z zapłonem.Tyle odemnie w tym temacie.Znienawidzony Tygrys moje opinie na temat diesli nie oznaczają że uważam je za coś doskonałego,Niemcy w latach 30-tych mieli silnik benzynowy wyposażony w wtrysk paliwa,który z powodzeniem stosowali w swoich myśliwcach ale to nie ten temat.Pozdrawiam serdecznie!!!

Autor: Kajtek 2005-12-16 18:24:00

Pzkpfw V Panther

Silnik iskrowy rzeczywiście się nie nadaje do napędu czołgów, nigdy nie pisałem, że jest odpowiedniejszy od diesla. Ja jedynie argumentowałem, że benzyniak w Panterze nie był WADĄ. Moje argumenty były wystosowane przeciw stwierdzeniu "słaby silnik benzynowy który nie zapewniał Panterze wystarczającej mobilności". Jak dla mnie jest to całkowicie bezpodstawne stwierdzenie i cała batalia o to "co się lepiej pali" nie ma tutaj żadnego znaczenia...Jakbym chciał zachwalac pod niebiosa benzyniaki (czego nie robię) to mogłbym wymienic całą gamę wad silnika W-2 w T34 i porownać do Maybacha Pantery i wtedy wyszłoby co jest odpowiedniejsze...pozdro;)

Autor: Znienawidzony Tygrys 2005-12-17 16:26:00

Pzkpfw V Panther

Porównując Panterę z jej rosyjskim dopowiednikiem a więc T34 można stwierdzić że Pantera nie była tak szybka i nie miała tak dużego zasięgu(mobilności) jak on,co zresztą specjalnie nikogo nie powinno zdziwić bo T34 był sporo lżejszy a co najważniejsze miał bardziej elastyczny silnik:maksymalny moment obrotowy 1950 Nm przy 1600 obr/min.O całe 100 Nm więcej niż w Panterze i przy mniejszej prędkości obrotowej silnika(500 obrotów).To proste porównanie(aczkolwiek bardzo ogólnikowe)pokazuje że cytat:"słaby silnik benzynowy który nie zapewniał Panterze wystarczającej mobilności"ma swoje poparcie w teorii i praktyce.Wagowo pod względem napędu można porównywać Pantere z IS2 i tu sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Autor: Kajtek 2005-12-19 16:34:00

Pzkpfw V Panther

No nie Kajtek , mimo calego szacunku dla Ciebie i Twojej wiedzy nie moge sie zgodzic z brakiem mobilnosci Panther - y . Jej silnik ma 200 KM wiecej niz silnik T 34/85 (produkcji wojennej) . Za Panami Valerij Panow , Jacek Solorz i Janusz Ledwoch podaje :Panther / T34/85 ; Maybach HL 210 P 45 / W 2 -34 ;515 kw ( 700KM )/ 367 kw (500KM ); 55 km / 52 km; 250 km / 230 - 300 km zasiegu po szosie . Pantera miala wieksze mozliwosci pokonywania przeszkod terenowych . Byc moze Pantera byla mniej "zrywna" , ale zaden czolg nie przyspiesza do setki .

Autor: Slawomir K 2005-12-19 20:45:00

Pzkpfw V Panther

Prawde mowiąc załamałem sie...Drogi Kajtku, a co powiesz na temat słynnej skrzyni biegów w T34?? Otóż stwierdzono, że wszytsko co daje silnik, marnuje właśnie ta skrzynia...Na papierze wygląda to doś ładnie, duża prędkość, przyśpieszenie itd. natomiast w praktyce wiemy jak było...no chyba, że ty nie wiesz...Silnik W-2 słyną z świetnych parametrów, jednym z nich była doskonała szczelność układu smarowania zapewniająca smarowanie nie tyle samego silnika co również całego przedziału bojowego...(tak wiem nie wytrzymałem). Wracając do pierwotnego wątku, Niemcy stosowali w przedziałach silnikowych systemy przeciwpożarowe, gdy temp silnika przekroczyła 120 stopni uruchamiała się gaśnica, która zalewała gaźnik tak aby nie nastąpił zapłon, stosowano również wietrzenie zbiorników paliwa tak aby pozbyc się łatwopalnych oparów. Należy dodac, że system był całkiem sprawny. Pozdrawiam ;) w szczególności Sławomira (nie jestem sam).

Autor: Znienawidzony Tygrys 2005-12-19 22:04:00

Pzkpfw V Panther

I co z tego że moc była większa,przecież silnik benzynowy charakt.się tym że ma większą moc niż diesel i między innymi dlatego nie nadaje się do napędu pojazdu o tak dużej masie i poruszającego się w tak trudnych warunkach terenowych jak czołg.Pozatym silnik T34 osiąga moc maks.przy 1800 obr./min a Pantery przy 3000 obr./min.Ich sprawność była niemal identyczna.Ale w czołgach liczy się duża wartość momentu obrotowego im większy tym lepiej oraz to aby był on dostępny w szerokim zakresie prędkości obrotowej,benzyniaka trzeba kręcić do wysokich obrotów aby móc go w pełni wykorzystać a to powoduje duże zużycie paliwa i zmniejszenie zasięgu.T34 zużywał w terenie o połowe mniej paliwa niż Pantera,jego zasięg był prawie dwukrotnie większy.Duża moc silnika Pantery ma wpływ na jej dużą prędkość maks.Jeżeli chodzi o pokonywanie przeszkód terenowych to T34 miał tę samą wartość pokonywania wzniesień co Pantera(30`),mogł pokonywać szersze rowy lecz ustępował jej w możliwościach przejazdu przez brody i wysokie ściany.Lecz w trudnych warunkach z pewnością "nie męczył"się tak bardzo jak Pantera a pozatym został do nich odpowiednio skonstruowany.Lecz po przemyśleniu sprawy można stwierdzić że mimo wszystko Pantera nie była tak mozolna np.porównując ją z amerykańskim M4,ale z T34 nie miała szans.Na marginesie ciekawa dyskusja!

Autor: Kajtek 2005-12-20 16:47:00

Pzkpfw V Panther

Z tą skrzynią biegów T34 to masz rację marnowała ona cały potencjał silnika ale została ona zastąpiona skrzynią 5-biegową,zresztą to była bolączka wszystkich rosyjskich czołgów(kiepska jakość).Olej silnikowy w przedziale bojowym też fakt,ale dla odmiany silnik Pantery a raczej jej układ zasilania(zwłaszcza w modelach wczesnej produkcji)miał skłonność do wycieków co powodowało liczne pożary jednostek napędowych,wprowadzenie systemów przeciwpożarowych o których wspomniałeś tylko potwierdza duże ryzyko związane z zastosowaniem benzyniaka w Panterze.Więc patrząc obiektywnie sami konstruktorzy Pantery byli bardzo wyczuleni na punkcie zapłonu jednostki napędowej,liczne modyfikacje układu chłodzenia i wentylacji przedziału napędowego są tego najlepszym przykładem(mimo to załogi wciąż narzekały na silnik).Nie będe rozpisywał się o wadach konstrukcyjnych obu silników bo to raczej temat wymagający "jakiejś" wiedzy w tej dziedzinie.

Autor: Kajtek 2005-12-24 19:54:00

Pzkpfw V Panther

Rozbawiłeś mnie...więc czemu teraz stosuje sie systemy przeciwpożarowe w czołgach z dieslami??? Czyżby konstruktorzy zdawali sobie sprawę z "łatwopalności" diesli?? Wątpię. Układ zasilania paliwem był bolączką w pierwszych czołgach Panther pod Kurskiem. Potem poprawiono układ zasilania i układ wydechowy. Na wojnie usterki zdażały się często więc nie ma się co dziwić wyciekom paliwa. Zauważ jednak, że jeśli w dieslu nastapi wyciek to w ogole nie pojedziesz. Załogi narzekały po tym jak Hitler wydał rozkaz ograniczenia prędkości obrotowej silników, zresztą, jakie załogi nie narzekały?? Każdy czołg miał wady. Mechanicy T34 nażekali, że mają mundury uwalone w oleju z silnika, oraz na sprzęgło i skrzynie biegów, tylko co z tego?

Autor: 2005-12-25 22:56:00

Pzkpfw V Panther

Przede wszystkim MOJE GRATULACJE Panowie! Poziom dyskusji merytorycznie imponujący. No ale, już Bóg czołgów, gen. Erwin Rommel miał jakoby powiedzieć: "Dobry amator jest lepszy od genialnego zawodowca". Na Waszym przykładzie widać że się to sprawdza. Raz jeszcze GRATULUJĘ! Co do meritum sprawy; nie mam Waszej wiedzy ale tak trochę na zdrowy rozum: diesel nadal pozostaje podstawową jednostką napedową w cięzkich pojazdach (turbina gazowa Abramsa jest tu pewną aberracją). Decyduje (jak sądzę) właśnie sprawa "płaskiej" charakterystyki momentu obrotowego co daje ogromną elastyczność silnika, wymaganą szczególnie przy jeździe terenowej. Choćby z tego względu przychylałbym sie do opinii, że JEDNOSTKA NAPĘDOWA T-34 była jednak lepsza. Co do reszty (sprawa skrzyni biegów): wydaje mi się, że w tym przypadku tradycyjne sowieckie niedbalstwo wykonawcze zostało jakby skompensowane przez nadmierny pośpiech po stronie niemieckiej. A z innej beczki: gdyby wojnę toczyc tylko na dobrych drogach to silnik "Pantery" dawałby jej jednak pewną przewagę. Czy nie sądzicie, że konstruktorzy niemieccy całkiem podświadomie projektowali pojazd "na dobre drogi" (w Europie nikt nie miał wtedy lepszych)? Może to też jest jakać (zapewne drobna) część prawdy o tych czołgach. Serdecznie wszystkich pozdrawiam!

Autor: Olaf 2005-12-27 23:23:00

Pzkpfw V Panther

Nie jest żadną tajemnicą, że diesle lepiej sie sprawują w ciężkich pojazdach, ja ze swojej strony całkowicie się zgadzam z tym stwierdzeniem, jednak żadną miarą nie moge sie nadal zgodzić z rzekomym brakiem mobilności Pantery. Niemcy wsadzili do niej silnik-szcztowe osiągniecie swojej myśli technicznej, olbrzymia moc z stosunkowo niewielkiej pojemności skokowej silnika, doskonałe i nowatorskie wykonanie, duży resurs itd. Mało tego, cały układ przeniesienia napędu, który poczatkowo tak doskwierał pod Kurskiem w finalnej wersji stał sie układem niezawdonym, całkowicie wykorzystującym potencjał silnika. W T34 OKROPNE wykonanie silnika i całego układu napędowego( pomijam celowo resztę) na starcie przekreśla wiele rzekomych "zalet". W-2 był silnikiem dobrym, ale po wojnie, gdy do radzieckich fabryk wróciły "cywilizowane" normy. Jedyne co w tym silniku budzi mój podziw to wytrzymałość na "katowanie" go paliwem, a raczej czyms podobnym do paliwa (czasem sie zdarzało, że mieszano 50:50 rope z wodą), oczywiście przebiegi takich silników były "mikroskopijne". Moim zdaniem Pantera przoduje w mobilności, jestem o tym przeświadczony, za mną stoja fakty i opoinie niemieckich czołgistów (alianckich żołnierzy również), którzy nierzadko mówili "Nasza Pantera uratowała nam życie". Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem jakims tam fanatycznym wielbicielem tego czołgu, który da sobie ręce poucinac w jego obronie, ale to co pisze to fakty. Natomiast jeśli chodzi o T-34...cuż powiem szczerze, że poświęciłem dużo uwagi tej maszynie, jak na czas, w którym powstał był "rewelacją"...ale sowieckiej jakości. Na deskach kreślarskich był czołgiem prawie doskonałym, tak jak na papierze Pantera to czołg idealny...patrząc w praktyce, obaj delikwenci mieli swoje wady, w koncowym efekcie zwycięzyła iloś nad jakością...kosztem dziesiątek tysięcy radzieckich pancerniaków. Pozdrawiam;) P.S. "Czy nie sądzicie, że konstruktorzy niemieccy całkiem podświadomie projektowali pojazd "na dobre drogi"" - przypomina mi sie pan Suworow :D:P P.S.2 Fajnie się tu dyskutuje, mysle jednak, że Forum byłoby odpowiedniejszym miejscem do dyskusji.

Autor: Znienawidzony Tygrys 2005-12-30 16:38:00

Pzkpfw V Panther

Według mnie porównanie T34 do Pantery to nienajlepszy pomysł, ale jeśli miałbym porównywać to Pantera na pewno ma lepszy pancerz, działo, ale jest też o wiele potężniejsza, pozatym jak już napisałem była trudna w produkcji i posiadała mniejszą ruchliwość niż T34

Autor: AKMS 2006-01-01 18:39:00

Pzkpfw V Panther

Pomijając osiągi silnika Pantery a skupiając się na jego budowie jakoś nie przekonują mnie słowa iż był on szczytowym osiągnięciem Niemieckich konstruktorów.Żeliwny kadłub(HL230P30) który gwarantuje co prawda dużą sztywność ale zwiększa masę całego silnika,żeliwne tłoki które mocno obciążają wał korbowy ułóżyskowany na rolkowych łożyskach.Układ zasilania gaźnikowy.Silnik ten to wbrew pozorom prosta konstrukcja.Niemcy dysponowali w tamtym czasie jednostkami benzynowymi wyposażonymi w bezpośredni wtrysk benzyny do cylindrów wraz z turbosprężarką.Zresztą jak napisałem powyżej silniki benzynowe z wtryskiem paliwa mieli już w latach 30-tych.Gdyby Pantera miała silnik benzynowy wyposażony w wtrysk paliwa to by było "coś".Umieszczenie skrzyni biegów w przedniej części kadłuba powoduje jego wzrost ze względu na przebiegający środkiem wał napędowy,rozwiązanie takie powoduje także straty mocy w porównaniu z zblokowanymi układami napędowymi.Lecz przekładnia ta była przekładnią planetarną co swiadczy o jej nowoczesności także fakt dużej liczby przełożeń przemawia za tym że była budowana pod kątem maksymalnego wykorzystania mocy otrzymywanej z silnika.Budowa układu napędowego Pantery a raczej ich rozmieszczenie może być tematem kolejnej dyskusji,bowiem Niemcy stosowali napęd przedni z kolei Rosjanie na odwrót-na tył.I tu nasuwa się pytanie które rozwiązanie lepsze?

Autor: 2006-01-02 17:01:00

Pzkpfw V Panther

Dlaczego stoswano żeliwo pisałem wyżej, taka była koniecznośc. Silnik ten był szczytowym osiagnięciem jeśli chodzi o czołgi właśnie, był maksymalnie wykorzystany a jednocześnie nie przeciązony i mniej skomplikowany od chociażby silników lotniczych, a oto właśnie chodziło. Silniki z wtryskiem stosowano w samolotach jeśli się nie mylę (poprawcie jeśli nie). Zresztą moim zdaniem taki silnik byłby źródłem problemów, zasilanie poprzez gaźnik było mniej awaryjne i mniej kosztowne. Napęd na przód ma swoje zalety ale też i poważne wady, to samo tyczy się napedu zblokowanego (strasznie mało miejsce w T34 chociażby). Jest to jednak strasznie rozwlekły temat, swego czasu był ona maglowany na forum http://www.drugawojnaswiatowa.org/forum/ przy czym do nadal pozostają pytania, zainteresowni mogą poszukać. Szczerze powiem, że nie wiem, które rozwiązanie jest lepsze bo ani to "niemieckie" ani "rosyjskie" nie jest już stosowane a przynajmniej nie w takiej samej formie. Jaka jest moja osobista, subiektywna opinia każdy może sie domyśleć ;) Pozdrawiam.

Autor: Znienawidzony Tygrys 2006-01-03 15:24:00

Pzkpfw V Panther

Pantera to świetny czołg,uważam że najlepszy, ale prawdą jest ze nie brakowało jej wad. Szkoda że tak późno zaczęto stosować noktowizory w panterach(noktowizory niemcy znali już przed wojną)to mogła być genialna broń. Pozdrawiam wszystkich miłośników.

Autor: Greg 2006-01-14 17:27:00

Pzkpfw V Panther

co niemcy mieli z tymi kolami.beznadziejne rozwiązanie

Autor: ktos 2006-02-11 11:00:00

Pzkpfw V Panther

tak sobie czytam, zaczynam sie zastanawiac i pojawia sie pytanie: moze ma ktos z was wykresy mocy i momentu obr. w funkcji czasu, ale nie silnika tylko na "kolach"? i jeszcze garsc uwag: - przeciez diesle sa malo elastyczne, maja co prawda wiekszy moment, ale zakres obrotow uzytecznych mniejszy. - skrzynie biegow w ciezarowkach maja "ciut" wiecej niz 4 biegi, w osobowkach z benzynka zdazaja sie i 3 (ach te amerykanskie automaty) - jak ja bym dostal z 88-ki bym sie zapalil. bez kitu :). pzdr!

Autor: hetzer 2006-02-16 22:41:00

Pzkpfw V Panther

Pantera nie była wcale taka trudna w produkcji, a kosztowała tylko ok 20% drożej od Pz. IV późnych wersji. Wystarczyło ja zmodernizować, polepszyć pancerz, zwłaszcza boczny, obniżyć nieco sylwetkę. Działa bym nie ruszał, wystarczyło nawet na IS-y. Zrezygnowanie ze strzelca kadłubowego km-u dałoby miejsce na amunicję, możnabyło dzieki temu obniżyć o jakies 20 cm kadłub i bez wzrostu masy dodać pare cm pancerza. Ale hitlerowscy dysydenci woleli wynalazki jak tygrys królewski czy inne mausy.

Autor: tiger 2006-02-17 01:09:00

Pzkpfw V Panther

Zdecydowanie bardziej przemyslana na tle Tygrysa konstrukcja. Jej atuty to: stosunkowo mala masa, zastosowanie mechanizmu przeciwnego skretu, lepiej uksztaltowany pancerz, doskonale dzialo. Za minusy uznajemy tradycyjnie silnik benzynowy, oraz duza wysokosc konstrukcji.Skuteczniejsza od obu wersji lzejszych od niej T34 byla jednak wolniejsza niz podano w opisie.

Autor: Cezar 2006-02-21 14:06:00

Pzkpfw V Panther

Tu wpisz swoje spostrzeżenia.MYSLE ZE JEDNAK T-34/85 BYL LEPSZYM CZOLGIEM

Autor: 2006-02-21 22:43:00

Pzkpfw V Panther

Tu wpisz swoje spostrzeżenia.BYL LEPSZY T-34/85

Autor: 2006-02-21 22:45:00

Pzkpfw V Panther

Ludzie ja nie wiem...coście sie tak czepili tego silnika benzynowego?? Ile mozna pisać kontargumentów na rzeczoną "łatwopalność"?? Propaganda sowiecka nadal krązy wśród umysłów, a to co mówią załogi czołgów i sami żołnierze odbija sie grochem o ściane....Do samolotów też byście wsadzili diesla ( co prawda były takie projekty) żeby sie "mniej" palił?? Obniżenie czołgu o jakies 20cm to chyba żart? Gdzie ta załoga by sie pomieściła? Trzeba pamietać że była tam jeszcze skrzynia biegów i wał które zabierały sporo miejsca wraz z wałkami skrętnymi. Tygrys Królewski nie był "wynalazkiem" tylko czołgiem rozwojowym, który zapowiadał nadejście ery MBT ze wszystkimi wadami i zaletami. Co do Musa-tak, to był "wynalazek". Pozdrawim ;) Znienawidzony Tygrys

Autor: Znienawidzony Tygrys 2006-02-23 12:55:00

Pzkpfw V Panther

No, Tygrys Królewski na czołg podstawowy pola bitwy się raczej nie nadawał. Zbyt mała ruchliwość. Co do silników: Że Diesle są lepsze dla ciężkich pojazdów: Pantera waży te 40 ton z hakiem, współczesne czołgi rosyjskie ( nie tylko) o zbliżonej masie posiadaja juz silniki diesla. Beznyniaków ze świecą szukać na świecie Pozdrawiam Panów

Autor: 2006-02-23 19:47:00

Pzkpfw V Panther

Pantera to wedlug mnie naprawde doskonaly pojazd-szybka, mobilna, nie za ciezka, wytrzymala na trafienia, posiadala doskonale dzialo. Jednak nie upieralbym sie przy stanowisku ze benzynowy silnik to jej kolejny atut, poniewaz czas pkazal iz od tego pomyslu bedzie sie odchodzic w przyszlosci a co do samolotow: sa to silniki gdzie wystepuja zupelnie inne obciazeenia, w zwiazku z czym zastosowanie diesla bylobu glupim rozwiazaniem- samoloty napedzane sa specjalnym paliwem lotniczym.

Autor: Cezar Omega 2006-02-24 13:21:00

Pzkpfw V Panther

A jednak rosjanie produkowali samoloty z silnikiem Diesla , ktore osiagami nie ustepowaly napedzanym benzyna (nafta lotnicza)

Autor: Slawomir K 2006-02-28 20:04:00

Pzkpfw V Panther

Szanowni -bez urazy ale porównywać silnika czołgu z samolotowym to chyba nie należy.Nie chodzi o benzynę naftę czy rope ale o to że w czołgu to jednak lufa zawsze jest w górze a z samolotem to różnie bywa.Dla silnika ten drobiazg jest ważny..

Autor: kaj 2006-03-19 22:17:00

Pzkpfw V Panther

i ten super sprzęt rosyjska pukawka ppanc. 45mm - strzelając z boku z 200 metrów dziurawiła jak chciała...

Autor: 2006-05-15 11:58:00

Pzkpfw V Panther

Był dobrym czołgiem ale nie lepszym od T-34/85 poniewarz miał za słaby pancerz i T-34/85 rozwalał go z odległości z której Panthera nie dosięgała

Autor: Bucu 2006-06-01 15:38:00

Pzkpfw V Panther

Czołg świetny według mnie lepszy od T34/85 rzeczą którą go przewyższał było bardzo dobre działo i doswiadczenie załog którego masowo produkowane i uzupełniane ludzmi którzy nie mieli pojecia o czołgach (chociaż podobno T34/85 nwet dziecko umiało obsługiwać)dawało swoje efekty Bucu ty tu nie pisz bajek dla dzieci

Autor: Andreo 2006-06-12 03:38:00

Pzkpfw V Panther

Czołg ten w walce z Aliantami był im solą w oku ,a zwłaszcza dla Shermanów lub innych czołgów . Niestety każdy czołg ma swoje wady jak i również ten .Rakiety zrzucane przez myśliwce typu Tajfun scierały te czołgi na proch. Jednak na lądzie były niepokonane. Za to na proch scierały czołgi alianckie. Lecz źle nimi dowodzono i Niemcy przegrały II wojnę światową.

Autor: Tomasz Majewski 9 lat fan wojska 2006-06-29 14:04:00

Pzkpfw V Panther

Według mnie Panthera była nejlepszym średnim wozem bojowym II Wojny Światowej (najlepiej świaczy otym fakt że nawet kilka lat po wojnie Pantere F użytkowaly jeszcze wojska francuskie)!!!

Autor: Norbert W. 2006-07-01 21:41:00

Pzkpfw V Panther

"najlepiej świaczy otym fakt że nawet kilka lat po wojnie Pantere F użytkowaly jeszcze wojska francuskie" żeczywiście, baaardzo dobry przykład jak francja nie miała pieniędzy na nowoczesny czołg a w II wś używali I wojennych czołgów

Autor: 2006-08-07 12:00:00

Pzkpfw V Panther

Mysle ze dobry czolg Muchaaaa nie siadaaaaa.......

Autor: adam 2006-09-02 18:43:00

Pzkpfw V Panther

przynajmniej według mnie jeden ze ścisłej czołówki tanków w II wojnie światowej bardzo dobre jakościowo siały postrach w załogach shermanów i innych tanków alianckich jedyną wadą była zdawać by sie mogło wielka zaleta JAKOŚĆ przez nia panterki siały zniszczenia ale i przez nią były czasochłonne w budowie i dla niedoświadczonej załogi ciężkie do poznania i opanowania co powodowało częste utraty po przez złą obsługę, jak dla mnie ci co mówią żę T-34 były najlepsze są inni.przecież Ruscy zasypali tym złomem cała europe co się dziwić że T-34 były niezawodne jak tak naprawdę one nic w sobie niemiały tam był tylko silnik pancerz i działo nic więcej nawet radiostacji nie było często.

Autor: Kujaw 2006-11-30 19:12:00

Pzkpfw V Panther

A ja czytalem ze to kicha. Podobno na luku kurskim byl wolny, malo mobilny, brakowalo benzyny, na dodatek wysiadaly silniki. I byl trudny w budowie.Dlatego dostal w tylek.Tudno mi uwierzyc zeby taki czolg nie poradzil sobie z Shermanem czy wazacym o prawie 20ton mniej T-34.Moze ktos z was byl czolgistom i wyjasni mi w koncu jak to bylo bo co strona to inne informacje!Moze niedlugo przeczytam ze najlepsza byla Tankietka a Pantera to szmelc!Prosze o rzeczowe podpowiedzi.

Autor: Pikus 2007-02-12 19:44:00

Pzkpfw V Panther

Kujaw, skad taki pomysl, ze Teciak byl niezawodny???

Autor: hetzer 2007-03-27 23:10:00

Pzkpfw V Panther

Pikus, to że nie było paliwa, to rzeczywiście najlepszy argument na nieprzydatność Panter

Autor: Michał 2007-05-25 09:29:00

Pzkpfw V Panther

Pikus, to że nie było paliwa, to rzeczywiście najlepszy argument na nieprzydatność Panter

Autor: Michał 2007-05-25 09:29:00

Pzkpfw V Panther

Panthera pod względem rozwiązan konstrukcyjnych była najlepszym wozem II wojny światowej. Awarie były spowodowane pospiechem w pracach projektowych jak i w produkcji seryjnej, uzywanie "zastępczych" metali i materiałów przy budowie, alianckie panowanie w powietrzu a co za tym idzie paraliz przemysłu III Rzeszy. T-34 produkowany w czasie wojny był poprostu tandetny. Zawieszenie należało wymieniać po przejechaniu wiekszych nierównosci, złej jakosci stal na pancerz, i najwazniejsze silnik teciaka należało wymieniac juz po 100km przebiegu. Filtry nie zapewniały dostatecznej ochrony przez co do silnika dostawaly sie bardzo duze grudy ziemi i błota.

Autor: 2007-06-25 10:43:00

Pzkpfw V Panther

Szkoda ze nie doczekalismy sie sequela, Pantera II, i żadna mysz, szczur, leopard ani nawet tygrys nie były by już szwabom potrzebne. Chociarz z drugiej strony to moze nawet i lepiej, juz niemiaszki wiedziałyby jak by ją tu skutecznie wykorzystać do przedłużenia wojny.

Autor: Michał 2007-06-25 18:23:00

Pzkpfw V Panther

Chodziło mi oczywiście o nazistowski prototyp czołgu średniego nazwany leopardem.

Autor: Michał 2007-07-04 16:56:00

Pzkpfw V Panther

Co do Pantery to na pewno czołg bardzo udany! świetna armata 70 kalibrów lub też 76 kalibrów (ten parametr w jest ważniejszy niż sam średnica, wiadome też jest ważna średnica ale parametr świadczący o klasie armaty to liczba kalibrów!), co dawało bardzo dużą prędkość początkową pocisku, dla porównania leopard II od wersji A1 do A4 ma armatę tylko długości 45 kalibrów w wersji A5 i A6 52 przy średnicy 120mm. do tego w panterze zastosowano już pochyły pancerz co sprzyja rykoszetowaniu pocisków, co też pozwoliło zmniejszyć jego grubość. Wzorem dla pantery był t34! początkowo myślano o sklonowaniu t34 ale to było nie do przyjęcia z punktu ideologicznego. Debiut pantery na łuku kurskim okazał sie prawie to tal klapą ponieważ była to konstrukcja zrobiona na szybko do tego skomplikowana konstrukcja przełożyła sie na ilość pojazdów biorących udział w walce dlatego ten czołg nie miał w pływu na przebieg bitwy na łuku kurskim. T34 górował nad panterą takimi właściwościami jak prędkość,manewrowość, prostota konstrukcji a przez co idzie szybkość naprawy przez nie doszkolonych czołgistów gdzie czas szkolenia w pierwszych fazach wojny trwał 1 godzinę:D do tego silnik diesla a nie jak w panterze benzynowy i właśnie przez to też Niemcy ponosili duże straty w śród załóg ponieważ benzyna bardzo szybko sie zapalała prze co czołg płoną jak pochodnia! a do tego fatalny pomysł z zastosowaniem dwóch typów gąsielnic na drogi twarde transport kolejowy drugie na teren co było brzemienne w skutkach wydłużało czas aktywacji do walki gdzie t34 był na jednym typie i nie miał takich problemów. Jeśli chodzi parametry takie jak pancerz i armatę to na pewno pantera biła na głowę t34!i tu nie ma sie co spierać. Ale inne parametry jak już wcześniej wspomniałem umniejszały tej bardzo dobrej w sumie konstrukcji...

Autor: NAMER 2007-07-23 10:57:00

Pzkpfw V Panther

Tak tylko jaka jest predkosc poczatkowa w tej armacie o dlugosci 44 kalibrow co Ty czlowieku porownujesz ,dwie epoki???

Autor: Janusz 2007-07-23 15:32:00

Pzkpfw V Panther

Wielu z was pisze, ze Panther pochyle plyty pancerza podpatrzyl z T-34 tak jakby ten ostatni byl jedynym czolgiem z takim rozwiazaniem, nieprawda! Ja jezdzilem Pantera... w muzeum w Sinsheim za jedyne 2 Euro mozna sobie 5 minut pojezdzic tym kolosem, gwarantowane efekty dzwiekowe. Tiger tam tez stoi i co ciekawsze pszerzniety tak, ze mozna zagladnac do srodka. Czolgi to moja pasja, ale nie uwazam sie za eksperta, mam prawo do swojego zdania i poznac mistrza po dziele - wystarczy popatrzec na statystyki a one mowia za siebie. Co do ciezaru iklasyfikacji niech za wzor wystarczy historia pancernikow i ich ewolucja, co bylo ciezkie wczoraj nie jest juz dzis. To ze Hitlerowskie Niemcy nie bylo stac na produkcje wiekrzych ilosci tych zabawek? No i dzeki Bogu bo nie wiem czy podobalby mi sie swiat zaplanowany przez tych architektow mimo, ze jestem niemcem. Pozdrawiam entuzjastow.

Autor: Chris 2007-08-23 21:47:00

Pzkpfw V Panther

Tyle, że bezpośrednim bodźcem do wprowadzenia pochyłych płyt był właśnie T34, na nim wzorowano ogólną bryłę czołgu. Przypomnę, że planowano klonować T34, ale projekt upadł. Co do statystyk, to od Panthery statystycznie lepiej wypada Tiger I, wystarczy prześledzić szlaki bojowe sPzAbt...Odnośnie klasyfikacji ciężki czy średni pisałem już tutaj kiedyś, więc wystarczy przejść niżej.

Autor: Znienawidzony Tygrys 2007-10-07 19:26:00

Pzkpfw V Panther

Witam wszystkich miłośników broni pancernej....... Kilka słów na temat "Pantery"....Był to wg. opini wielu współczesnych fachowców najlepszy czołg średni drugiej wojny światowej....jej pociski(75 mm) potrafiły przebić pancerz większości wozów pancernych przeciwnika, nim te zbliżyły się na odległość skutecznego strzału. Prawdziwa "królowa pola walki",jej historię da się podsumować w kilku słowach: "po tragicznym debiucie-zwycięski finał....."

Autor: Bravo J. 2007-10-09 18:53:00

Pzkpfw V Panther

Puk,puk,jest tu jakiś inżynier?Czy ktoś z was kiedyś składał/remontował jakikolwiek silnik dużej mocy,pobrudził sobie rączki? Czy wiecie że wnuczek silnika W-2 jest nadal produkowany?Zapałkę płonącą można zgasić w paliwie dieslowskim a w benzynie nie/bardzo.Proszę przestrzelić z np.kałacha kanister z benzyną i potem z np.olejem napędowym!A te cudowne kabelki elektryczne w silniku gażnikowym na które trzeba chuchać i dmuchać,no comments. Palą się nie ciecze tylko opary!Panther i T34 to dwa zupełnie różne czołgi i zaprojektowane do różnych zadań!Nacierające Pantery niszczono na wschodzie za pomocą artylerii od 45 do 152mm itd,a na zachodzie głównie lotnictwem.Wykładano komuś z was taktykę? Czy oprócz niemieckich żródeł czytaliście jakieś polskie opracowania?Można prześledzić losy pojedynków poszczególnych maszyn.Wiecie kto to był por.Tymieniecki?Albo kto zdobył Gęsiówkę?A to,że trafione i zniszczone T34 kilkakrotnie wracały do linii?A kto to był por.Przytocki?Czyżby Polacy nie zniszczyli nigdy żadnej Pantery?Przykro,że młodzi Polacy sięgają tylko po propagandowe niemieckie lub anglojęzyczne tłumaczenia pomijając własne rzetelne.

Autor: j.pl. 2007-10-24 22:46:00

Pzkpfw V Panther

Puk, puk, puk jest tu ktoś kto myśli, że zjadł wszelkie rozumy? Jest (patrz wyżej). Składałem, remontowałem, wiem (tylko jak to sprawdzisz?). Czy wiesz, że rozwiązania stosowane w niemieckich silnikach są stosowane do dziś? Pocisk armatni uderzający w czołg powoduje powstanie ciepła o temperaturze rzędu 600 stopni zdolnej podpalić benzynę, olej napędowy i każde rzetelne polskie źródło mówiące o niespotykanej palności silników benzynowych. Strzelał waćpan z tego kałacha do kanistra z benzyną i olejem napędowym? Wie Pan? Żaden napełniony zbionik paliwa się nie zapali/nie wybuchnie, dowiedzione, taki cuda to w amerykańskich filmach, istnieje możliwośc wybuchu gdy zamiast paliwa w zbiorniku będą jego opary a pocisk uderzający wygeneruje odpowiedne ciepło (raczej nie karabinowy). Silnik diesla również posiada kabelki, mniej ale posiada, nowoczesne silniki diesla stosowane w współczesnych maszynach mają ich więcej, jakoś nikt nie przestał ich stosować z tego powodu. Nacierające radzieckie/polskie czołgi niszczono na wschodzie za pomocą artylerii, granatników ppanc, lotnictwa, oraz doskonałych niemieckich armat przeciwpancernych stosowanych w ich czołgach. O jakiej taktyce waść mówisz? URAA za Stalina? Tak, była bardzo dobra, pod warunkiem posiadania odpowiednich rezerw, Niemcy takich nie mieli wiec opracowali Blietzkrieg i takie tam pierdoły. Apropos polskich źródeł, tytuły poproszę, tylko nie te w których gromiliśmy setki Ferdynadów i zagony Tygrysów. Kilkakrotnie trafione Tygrysy, Pantery, ba nawet Panzer IV również trafiały spowrotem do linii, wynikało to z przesadnej obawy Niemców, że przemysł niemiecki nie nadąrzy z produkcją nowych jednostek, z niczego innego hehe. Tak Polacy zniszczyli zapewne więcej niż jedną Panterę, z prostego powodu, nie ma czołgów niezniszczalnych, ale czemu to ma być argument przeciwko Panterze to nie wiem, tak nisko nas, Polaków, Pan cenisz? Że niby jak Polak może zniszczyć Panterę to to zły czołg? Ubliżasz mi Pan. Polacy i inne narody, mają dostęp do raportów i wielu rzetelnych zagranicznych (w tym niemieckich) opracowań i mogą zbudowac na nich swoją opinię, po za niemozliwymi bzdurami jakie się pojawiały wyżej, są też prawdziwe oparte na tych źródach rzetelne informacje. W Polsce za to informacje są najbardziej, rzetelne, nie raz czytałem, że Tygrys miał armatę kalibru 7,5 cm a PAntera miał silnik Diesla, i że Rudy 102 wygrał bitwę pod Studziankami itp. Pozdrawiam Pana. Znienawidzony.

Autor: Znienawidzony Tygrys 2007-12-10 22:34:00

Pzkpfw V Panther

Nie bylem dlugo i z przerazeniem czytam, ze ojcem pantery byl rudy, a fe, rownie dobrze mozna bylobynapisac, ze jej dziadkiem byl czolg angielski (nie pamietam nazwy) ktory zerzneli ruscy. Mily panie wieza na gorze i pochyle plyty ma wiele projektow. A ta furtka z przodu T-34 bardziej przypomina raczej Renauld niz cokolwiek made in Germany.Zycze dalszych sukcesow w poszukiwaniu podobienstw np miedzy kamazem a mercedesem, tem ma rownierz kabine z przodu a pake z tylu, ludzace podobienstwo prawda?

Autor: Chris 2007-12-23 15:43:00

Pzkpfw V Panther

Znienawidzony Tygrys i co z tego że niektóre rozwiązania stosowane w niemieckich silnikach są stosowane do dziś.Czego to ma dowodzić i jak ma się to do Pantery?

Autor: Kajtek 2008-01-16 18:26:00

Pzkpfw V Panther

Kajtek to była odpowiedz na bajki tego pana co pisał przedemną. To on pisał o tym, że wnuczki silnika w-2 są produkowane do dziś. Czmu to dowodzi? Jak się ma to do T34? Może jego zapytaj, ja tylko zripostowałem jego stylem.

Autor: ZT 2008-01-17 09:32:00

Pzkpfw V Panther

Aha...rozumiem. W takim razie czekam na rozwinięcie swojej wypowiedzi przez Pana xx.

Autor: Kajtek 2008-01-17 19:41:00

Pzkpfw V Panther

byl tez prototyp pantery 2

Autor: 2008-02-08 13:22:00

Pzkpfw V Panther

polacy przejęli kilka panther i jagdpanther"ów w postaniu warszawskim ale póżniej je zniszczyli i spalili ponieważ zabrakło im amunicji i paliwa.

Autor: modele 2008-02-23 13:51:00

Pzkpfw V Panther

No bo jest podobny, do Tigera II, w samym założeniu Tiger II miał być zunifikowany częściowo (częściami mech.) z Panterą, a i jakby się przyjrzeć, to i wizualne podobieństwo istnieje

Autor: Michał 2008-03-01 16:28:00

Pzkpfw V Panther

gdy w powstaniu warszawskim nasi rodacy przejęli 2 panthery nadali im imię MAGDA a drugi był bezimienny.załoga z tych czołgów trafiła do niewoli i szkoliła naszych pancerniaków.bezimienny zniszczył nawet jakiś czołg.kiedy akumulatory sie wyczerpały i zabrakło amunicji zostały one podpalone.

Autor: pawelec 2008-03-02 17:52:00

Nie powiem, że najlepszy czołg IIWŚ, ale na pewno najbardziej uniwersalny i wszechstronny czołg niemiecki w tej wojnie. Właściwie najlepszy kompromis między mobilnością a grubością pancerza, duża siła ognia dzięki wspaniałej armacie KwK42L70, cóż jeszcze? Niestety nie była niezniszczalna. Tytułem sprostowania do jednego z wcześniejszych postów: są fotografie, na których przedni pancerz Pantery został przebity. Najbardziej zaskoczyło mnie zdjęcie z przełomu stycznia/lutego '45 z Poznania, gdzie Pantera została trafiona w przedni pancerz i zniszczona 2 pociskami 57mm sowieckiej armaty ppanc ZiS2.

Autor: pozko 2009-01-17 12:31:00

Sd. Kfz 171 Pzkpfw V Panther

PANOWIE! WYBACZCIE, ŻE TROCHĘ NIE NA TEMAT, ALE NIE UDAŁO MI SIĘ WEJŚĆ NA FORUM! Mam takie pytanie: czy ktoś coś wie na temat produkcji czy nawet stosowania przez Niemców podczas II wojny światowej pocisków z rdzeniem uranowym? Trafiłem na taki oto artykuł: http://archiwum.wiz.pl/2001/01030100.asp i nie wiem co o tym sądzić.

Autor: Olaf 2009-02-10 09:08:00

Sd. Kfz 171 Pzkpfw V Panther

Niestety Forum padło nie znamy przyczyny ,Administrator milczy na ten temat. Tak wprowadzono do uzbrojenia pociski z rdzeniem uranowym ale nie dotarły na front ,zamierzano spożytkować w ten sposób zapasy uranu przeznaczone dla programu atomowego. Takoch innowacyjnych "ciasteczek" było więcej,

Autor: janusz 2009-02-10 20:46:00

Sd. Kfz 171 Pzkpfw V Panther

Jakbyście nie wiedzieli wszystkie czołgi niemieckie rodzimej produkcji miały silniki benzynowe. Lepszy od t-34/85. Ale nie od 8 czołgów tego typu. :P Panther zbudowano 5879, a t-34 ponad 45000 w samym czasie wojny. Po jeszcze 20000 :P.

Autor: 2009-03-07 17:51:00

Sd. Kfz 171 Pzkpfw V Panther

Jak większość tutaj obecnych i większość historyków uważam, że czołg Panzerkampfwagen V Pantera jest najlepszym czołgiem II wojny światowej. dlaczego tak uważam? O to odpowiedź: -świetna armata kal.75 mm dzięki której niemieccy czołgiści mogli zniszczyć każdy ówczesny czołg przeciwnika -doskonale wyprofilowany pancerz przedni, którego naprawdę ciężko było przebić -na każdą 1 zniszczoną Panterę przypadało aż 5 zniszczonych amerykańskich Shermanów lub aż 9 radzieckich T-34 -Miała dużo większy zasięg od Tygrysa I dlatego uważam ją za najlepszy czołg II wojny światowej. Na szczęście dla Aliantów wyprodukowano jej za mało. Tylko 6 000 Panter wyjechało z fabryk w ciągu całej wojny, a rosyjskich T-34/85 w samym 1944 roku wyprodukowano 11 000 sztuk.

Autor: Damian Jarzyna Pancerniak.pl 2012-08-19 19:22:16

Sd. Kfz 171 Pzkpfw V Panther

Szukasz więcej ciekawych informacji o czołgach i innych wozach bojowych? Interesujesz się historią ich powstania? Zadajesz sobie pytania : Jak czołgi zmieniły pole bitew XX wieku? Kliknij w http://pancerniak.pl Znajdziesz tam wiele ciekawych informacji z zakresu broni pancernej

Autor: Damian Jarzyna autor bloga o czołgach Pancerniak.p 2012-08-19 19:30:04

Wróć do zestawienia

Obrona półwyspu

Kanał Sueski 1973 Po zwycięskiej wojnie bliskowschodniej w 1967 roku Izrael stanął wobec problemu utrzymania zdobytych ziem m.in. płw. Synaj. W Izraelu istniały dwa rozwiązania militarne ... więcej
2009-06-18 17:01:39

Polski wrzesień

Umówmy się że II wojna światowa zaczęła się w napaścią na Polskę 1 września 1939. Choć podobno są historycy którzy uważają że wojna zaczęła się w Afryce ... więcej
2009-05-03 14:25:37

Rozwój po I wojnie

Ogólny kierunek rozwoju Niemcy jednak wiedzieli jak ich użyć efektywnie i efektownie, to była przewaga na polu bitwy, nie przewaga ilościowa i jakościowa, kampanie ... więcej
2009-05-03 15:50:06