Czolgi.info

Czołgi Świata






Komentarze

M26 Pershing

"haha" m26 jest jedną z największych parodii II wojny światowej jeżeli chodzi o konstrukcje pancerne, ten pojazd ledwo mógł zniszczyć panterę (jak to jeden z przedmówców już powiedział) na dystansie 800/900m z królewskim nie miał polotu . Samo opancerzenie było masakryczne nieudolnie wykonane. Biorąc pod uwagę penetrację działa 75mm kwk40 L48 od pz4H , jego siła umożliwiała przebicie pancerza m26 z bardzo przyzwoitej odległości .A co do IS2 to się nie zgodzę po pełną skuteczność niszczenia ten pojazd miał na dystansie około 1500m i z odległości podobnej mógł zniszczyć panterę G, a wracając do m26 to nie oszukujmy się ale większość pojazdów amerykańskich to porażka sam fakt świadczący o tym że nie wypuścili żadnego ciężkiego czołgu (seryjnego) a pojazdy np: T29,T30,T32(mniej),T34 okazały się totalną klapą. M26 to jak dla mnie konstrukcja na szybko żeby sprawdzić nowa maszynę na resztach niemieckiego sprzętu no i się nie udało :>.


pz6
2011-05-08 15:27:21
M26 Pershing

Do świstaka: A co, Is to niby ile miał lepszy pancerz? IS2 miał przewage 10- 20 mm pancerza maks. Armata Is2 była mniej wiecej tak samo długa dla Is2 jak 90 mm dla Pershing. I na koniec: Co to za pierdoły, że " według ciebie ta armata była ble!" ? Że jak by ci się nie podobała 88m to co, też zła?


Angelo Hrothgar
2009-04-19 17:50:00

Amerykanie mieli projekt czołgu ciężkiego M6, nad którym pracowali od końca lat 30. Wypróbowali kilka koncepcji, w tym jedną z działem głównym 76mm i pomocniczym 37mm w jednej wieży. Ostatecznie w 1940 r. zwyciężył ten z jednym działem (zbudowano też prototypy z armatami 90 i 105mm) i niezłym na ówczesne czasy pancerzem. Wyprodukowano kilka serii próbnych, łącznie coś ok 40-60 sztuk. Prace ostatecznie zarzucono w sierpniu 1944r (!!!). M6 był potężniejszy od Pershinga. W wersji z armatą 105mm oznaczonej M6A2E1 pancerz miał dochodzić wg różnych źródeł do 175mm a waga niestety przekraczała 75 ton. I na koniec moje pytanie: Czy taki czołg przyspieszyłby zwycięstwo na froncie zachodnim? Ja twierdzę, że nie.


pozko
2009-01-21 06:21:00
M26 Pershing

Dobra przepraszam. A z tym M26 to dobrze napisałem tylko nie dokładnie. Postaram się pisać dokładnie i bez wymysłów. A i mam jeszcze takie pytanie: Wie ktoś może jak dodać do galerii jakiś czołg?


świstak1
2008-12-29 20:25:00
M26 Pershing

Jeżeli piszesz to pisz dokładnie ,po pierwsze ten zniszczony M26 to M-26E3 z kompani H 33 pułku pancernego 3 DPanc. Został trafiony z odległości 250 m pojedynczym pociskiem 88 mm z Nashorna w miejscowości Niehl 6 marca Cała załoga uratowała sie ,wieza została wypalona ,piszesz że miał słaby pancerz no to porównaj do innych co do armaty ,M3 90 mm to strzelajac pociskiem M304 Shot z odległości 1800 m przebijał płytę pancerna jednorodna przy kacie trafienia 30 stopni o grubości 155 mm ..i tak dalej ,i tak dalej Swistak o tym wszystkim jest na forum wystarczyło poczytać


janusz
2008-12-29 16:59:00
M26 Pershing

Dlaczego uważasz że to nie jest poparte faktami. I o którą informację Ci chodzi konkretnie? Bo może coś nie wiem dokładnie.


świstak1
2008-12-28 20:13:00
M26 Pershing

Swistak ! Przeczytaj tekst po prawej stronie ..zapis ma byc budujący, konstruktywny...a Ty co piszesz bzdury nie poparte faktami .Albo będziesz pisał komentarze poparte faktami coś wnoszące albo je kasuje .Ten warunkowo puszczam jako negatywny przykład


janusz
2008-12-28 11:38:00
M26 Pershing

W drugiej wojnie światowej został zniszczony jeden M 26. Został zajechany od boku przez niemiecką armatę 88mm, która oddała strzał z 300 m. No ale jak mogło więcej ich zostać zniszczonych jak to już był sam koniec wojny? Moim zdaniem IS był dużo lepszy. M 26 jak na koniec wojny powinien mieć świetną armatę, a nie taką 90mm (ona moim zdaniem była średnia). Ze zwrotnością też miał problemy i przeszkadzała mu w walkach w miastach lub w lasach długa armata. Pancerz też nie był cudowny.


świstak1
2008-12-28 09:31:00
M26 Pershing

najlepsze działo swiata z tiger z tym czołgiem nie miał szans no chyba ze Konigstiger ale nowsza wersja lufy to by dala rade no chyba ze z rosyjkimi działami samobieżnymi 152 mm



2008-12-20 12:22:00
M26 Pershing

W ogóle porównywanie M26 do Tiger I oraz Królewskiego Tygrysa mija się z celem, gdyż w rzeczywistości to czołgi z innej półki. W rzeczywistości Pershingi na wyrost nazwano "ciężkimi" aby poprawić morale żołnierzy, iż dysponują również czołgiem mogącym skutecznie walczyć z Tygrysami. Tak naprawdę to jego odpowiednikiem była Pantera, którą mógł zniszczyć od frontu ze znacznie większych odległości niż M4 Sherman. Co do walki z Tygrysami są udokumentowane przypadki zniszczenia przez Tygrysa Pershinga i na odwrót M26 Pzkpfw VI ale to marginalne wydarzenia, gdzie jak koledzy zaznaczyli lotnictwo i brak paliw zdziesiątkowały niemieckie "kotki"... Reasumując uważam, że M26 był dla mnie najlepszym alianckim czołgiem użytym bojowo podczas zmagań 2 wojny! Jego stosunek masy, uzbrojenia, komfortu pracy załogi, optyki, niezawodności (bo w rzeczywistości wprowadzony do użytku był już w miarę dopracowana konstrukcją) sprawiał, że był uniwersalnym pojazdem mogącym nawiązać równą walkę z większością niemieckich pojazdów


Pershing
2008-11-04 08:29:00
M26 Pershing

Obserwator(kwas) dobrze mówi. Często oceniamy czołgi amerykańskie czy rosyjskie lepiej od niemieckich przez pryzmat "kto wygrał wojne", podczas gdy właściwie alianci wygrali wojne nie w czołgach a lotnictwie i artylerii. Pershingi były zdecydowanie słabsze od Tygrysów Królewskich, co nie zmienia faktu ze mogly je pokonywac z wsparciem artylerii i lotnictwa.


Korne
2008-11-02 14:03:00
M26 Pershing

zmagania zmaganiami ale czolg dobry


potepieniec
2008-03-02 16:55:00
M26 Pershing

Jeśli brać pod uwagę zmagania aliantów i Niemców masz absolutną rację!!! Lotnictwo wyeliminowało zdecydowaną większość niemieckich pojazdów, z których część nawet nie ujrzała alianckich pojazdów. Po dzisiejsze czasy (np: operacja Desert Shield ) to lotnictwo dokonuje praktycznego spustoszenia oddziałów wroga a dopiero własne wojska lądowe (operacja Desert Storm)służą tylko do zajęcia terenu i dokładnego oczyszczenia z niedobitków. Jeśli chodzi o mnie opisywałem ogólnie konstrukcję M 26 Pershing porównując ją do niektórych pojazdów niemieckich a nie taktykę stosowaną przez poszczególne strony i "chyba" o to na tym forum chodzi... Pozdrawiam


Fireball
2008-02-29 13:11:00
M26 Pershing

Tak czytam te zmagania wasze dotyczące możliwości tych czołgów a widzę że nikt nie podjał tematu o uwarunkowania walk w chwili kiedy walczyła większość przez was wymienianych w tej dyskusji wozów :) Zapominacie o lotnictwie i artylerii, które były głównym sposobem walki z Niemieckimi Tygrysami i Panterami na zachodzie i też na wschodzie. Że w tym czasie Niemcy mieli coraz mniejsze wsparcie Artyleryjskie a od klęski pod kurskiem na wschodzie przestała prawie istnieć szansa na panowanie niemców w powietrzu a co za Tym idzie to... Ił-2m3 Szturmowik. I zanim dochodziło do walki Czołgów to z wieloma niemcami rozprawiało się lotnictwo. A jak niemieckie Tygrysy masakrowały w małych kontratakach amerykańskie shermany czy piechotę to co szło na ratunek? Albo masa kolejnych shermanów, naloty P-47, P-51 mustang i Hurricany. Bez przewagi w powietrzu i masowego zaopatrzenia w nowe świerze oddziały nie było by tylu zwycięstw w Normandii... Trudno mówić o realnej przewadze. Bo jej nie było. Czołgi niemieckie były skazane na rzeź, bez wsparcia powietrznego i słabnącego wsparcia artylerii. Po prostu każdy prawie zdołał (jeśli wogule dotrwał) wyeliminować kilka nacierających shermanów i ginał pod bombami albo w walce z przeważajacą liczebnie siłą głównie shermanów i Cromwelli ;) A Pershingi nie zdążyły na wojnę Pancerną :) Wtedy juz prawie nie było czołgów niemieckich na frontach. Więcej było dział 8,8 i okopanych czołgów. W Ardenach sie niemcy jeszcze zebrali ale to trwało w sumie tyle ile im starczyło paliwa i osłony chmur :) Potem był juz koniec. A w Ardenach jak wiecie głównie były shermany. Patton umiał dowodzić i nie bał się ryzyka i miał pełne wsparcie i zaopatrzenie. Także trudno jednoznacznie szukać równych pojedynków z niemieckimi czołgami. Moim zdaniem ;) Lotnictwo i Artyleria to był klucz :) Przez To cała techniczna przewaga niemców nie miała wielkiego znaczenia. Brakowalo myśliwców których hitler nie pozwalał budować w odpowiednich ilosciach ;) no, ale się rozpisałem :D Pozdrawiam Krzysiek


obserwator (kwas)
2008-02-28 11:39:00
M26 Pershing

Jeśli chodzi o porównanie Pershinga do czołgów niemieckich to najwłaściwszym pojazdem była by Pantera. Natomiast co do Tygrysa niestety ale mimo porównywalnego kalibru armat to działo "Kotka" było znacznie lepsze.... W tym temacie podkreślę że i armata Pantery mimo mniejszego kalibru pod względem przebijalności pancerzy również prezentowała się lepiej (dłuższa armata miała większą prędkość początkową a to jeden z najważniejszych czynników mający wpływ na przebijalność pancerza)za to ustępowała w stosunku do Pershinga pod względem rażenia siły żywej (większy kaliber armaty M26 powodował, że pocisk zawierał o wiele więcej materiału wybuchowego).


Fireball
2008-01-28 08:16:00
M26 Pershing

Mial gorszy pancerz od tygrysa ale potezniejsze dzialo dlatego byl tez z nim porównywalny



2008-01-26 16:12:00
M26 Pershing

Odnośnie wspomnianej amunicji do armaty M26 to używano 3 rodzajów pocisków ppanc. Pierwszy M77 czyli standardowe pociski, które w starciu z niemieckimi pojazdami na większych dystansach nie miały zbyt oszałamiających osiągów. Natomiast 2 pozostałe to T30E16 oraz T33 Shot. Co do pierwszego z nich to przebijalność czołowego pancerza Pantery nie zachwycała ponieważ M26 potrzebował zbliżyć się na odległość zaledwie 450 m ale drugi z wymienionych (T33 Shot) ten sam pancerz od frontu przebijał już z odległości 1000 m. Niestety wymienione pociski T30E16, T33 nie były zbyt szeroko zastosowane w Pershingach, gdyż priorytetem armii amerykańskiej było dostarczenie ich najpierw do niszczycieli czołgów M36 Jackson, które podobnie jak M26 były wyposażone w tą samą armatę 90 mm. Reasumując dla mnie to był jeden z najlepszych czołgów alianckich (podkreślam alianckich) 2 wojny a na pewno najlepszy z użytych bojowo. W przeciwieństwie do innych konstrukcji już na etapie wprowadzania do służby był konstrukcją w miarę dopracowaną, uzbrojoną w dobre działo i w miarę dobry pancerz. Szkoda tylko że nie został wprowadzony do działań w czerwcu 1944...


Fireball
2008-01-25 08:29:00
M26 Pershing

Ciekawy pojazd w porównaniu do Shermana zdecydowanie lepszy! Wcześniej przeczytałem uwagę, że czołg ten był nieodpracowaną konstrukcją co jest kompletnym nieporozumieniem! W przypadku tej konstrukcji została ona w przeciwieństwie do pojazdów zarówno niemieckich jak i rosyjskich dopracowana i rzucona od razu w bój (Operacja zebra), gdzie mimo krótkiego epizodu dobrze spełnił powierzone mu zadania. W ciągu końcowych walk na europejskim teatrze działań z tego co wiem utracono bezpowrotnie 1 bądź 2 czołgi natomiast 3 po remoncie wróciły do czynnej służby. Co do działa zastosowanego w M26 miało ono ogólnie dobre parametry. Co prawda z niemiecką 88 nie mogła się równać ale potrafiła już zagrozić Tygrysom jak i Panterom w szczególności po wprowadzeniu doskonałych pocisków przeciwpancernych (nazwy pocisków już nie pamiętam ale uzupełnię następnym razem wraz z danymi z penetracji pancerzy jak odświeżę sobie pamięć sięgając do źródeł TW 11/97 i TW 12/97). O Korei nie ma co pisać ponieważ zdeklasowały wszystkie pojazdy używane przez Koreańczyków z Północy i Chińczyków mimo że już wtedy był dość przestarzałym sprzętem


Fireball
2008-01-18 15:04:00
M26 Pershing

Tu wpisz swoje spostrzeżenia Pershingi praktycznie tylko kilka razy starły się z Tygrysami Pod Elsdorf np. 4 Pershingi unieruchomiły 2 Tygrysy Królewskie Pod Padeborn jedynie Pershingi dotrzymały pola Tygrysom.



2007-10-02 16:59:00
M26 Pershing

Tylko że ja nic nie pisałem o starciach Pershinga z IS-em,chodziło mi o to że załogi niemieckich tanków bardziej obawiały się rosyjskich IS-ów2 niż nowych Pershingów(fakt za dużo ich nie było) a te drugie nie miały tak dużej siły ognia jak rosyjski czołg.Tygrysowi Królewskiemu raczej za bardzo by nie zaszkodził chyba że by go objechał i "walnął" od tyłu.


Kajtek
2007-08-27 08:56:00
M26 Pershing

Oj kajtek nie zgadzam sie z Twoja opinia, na papierze to by jeszcze sie zgadzalo ale w teori absolutnie .Co prawda kariera bojowa w II WS byla no..epizodem ale zakonczyla sie sukcesem praktycznie utracono dwa egzemplarze ,natomiast okres powojenny i starcia z sovieckimi T 34 czy IS-ami ,chocby w Korei pokazuja zupelnie co innego z IS-ami radzily sobie praktycznie bez problemu nawet Shermany co prawda dosc gleboko zmodernizowane .M 26 mial zdecydowana przewage nad IS -ami pod wzgledem manewrowosci, jakosci uzbrojenia i niezawodnosci.


Janusz
2007-08-18 10:42:00
M26 Pershing

"Pershingi mimo swego mniejszego kalibru armaty niż IS2 radziły sobie lepiej z niemieckimi kotami. Pershing potrzebował ok.900m by zniszczyć pantere a IS2 potrzebował 500-600m." Do autora:Ha,Ha,Ha i co jeszcze!!!Brednie,kompletna niewiedza.Pershingi miały poważne problemy z przebiciem czołowego pancerza Pantery-na odwrót sytuacja wyglądała inaczej.IS2 był jednym z nielicznych czołgów alianckich które siały postrach wśród niemieckich czołgistów.Podsumowując pod względem "pojedynków na działa" Pershing wypadał bardzo blado zarówno przy Panterze nie mówiąc już o IS2 który w tej kwestii po prostu go deklasował.


Kajtek
2007-08-17 21:37:00
M26 Pershing

Pershingi mimo swego mniejszego kalibru armaty niż IS2 radziły sobie lepiej z niemieckimi kotami. Pershing potrzebował ok.900m by zniszczyć pantere a IS2 potrzebował 500-600m.



2007-08-14 23:26:00
M26 Pershing

Pershing był dobrym czołgiem tylko poźno użytym, mianowicie w 45 roku po raz pierwszy. Był skuteczny miał dobry pancerz, oran armate nie byle jaką. Był używany jeszcze po wojnie.Zapisal się jako dobry czołg na kartach historii.


wojak
2007-07-12 09:50:00
M26 Pershing

I co z tego wynika ? ze Is byl lepszy ?



2007-06-10 16:31:00
M26 Pershing

buahaha co za porownanie! jak do konca wojny (pomiedzy styczniem a majem 45r) do eruropoy dotarlo niecale 300 pershingow a Isow w tym czasiw zbudowano prawie 4 tysiace :D



2007-06-10 00:17:00
M26 Pershing

Przy takich osiągach nie wiem skąd ten przydomek "poskramiacz tygrysów"?



2007-03-18 17:24:00
M26 Pershing

Porownanie tego czolgu do KT, jest smieszne KT niby czolgi ciezkie, ale KT jest ciezszy o (ok)30 ton!! do t34/85 tez, ten znow jest lzejszy od m26 o 10t is 2 jak najbardziej ale, to is na wojnie radzil sobie z niemieckimi kotami i tak jak napisal N-H IS 2 radzil sobie z KT pershing niebardzo, no dobra jest lzejszy od isa i co tej masowki zza uralu, to mi sie wydaje ze z samego projektu na wojnie nic nie ma musisz miec produkcje, a is mimo mniejszej popularnosci od t34, czesciej wystepowal na froncie niz pershing


Edi
2007-03-07 18:45:00
M26 Pershing

Myślę że Tygrys Królewski był lepszy pod względem uzbrojenia i opancerzenia



2007-01-02 17:14:00
M26 Pershing

KT mial trzy podstawowe wady - mala predkosc , b. wysoka awaryjnosc , i brak dobrej amunicji do swojego fenomenalnego dziala ,znakomity w defenzywie ale co z tego kiedy 2/3 wozow nie moglo wyjsc na pozycje wyjsciowe z powdu awari ,a to problem bardzo istotny sami Rosjanie [moge podac zrodla] wspominaja Shermana z wielko estyma za co? za jego niezawodnosc to bardzo wazna cecha sprzetu


janusz
2006-12-24 19:54:00
M26 Pershing

Jeszcze w sprawie mobilności: którą to adwesarze M26 mają mieć rzekomo, żałosną: IS: 37 km/h, KT: podobnie. Czyli podobnie jak będący Czołgiem średnim Sherman. Pershing podobnież: więc gdzie ta przewaga ? Natomiast jeśli porównujemy M26 z Panterą (co jest bardziej odpowiednie) to uwidacznia sie nam, że rzeczywiscie miał trochę za małą moc silnika...


Nashorn-Hornisse
2006-12-24 15:03:00
M26 Pershing

Otóż to Znienawidzony: nic dodać nic ująć: Tylko z tą Super-mobilnością to się nie zgodzę bo wcale nie była taka super (inna sprawa, że jak słusznie zauważyłeś: Czołgów cieżkich nie projektowano dla jak największej ilości km/h, bardziej dla armaty i pancerza)


Nashorn-Hornisse
2006-12-24 13:48:00
M26 Pershing

Doskonale wiem też jak spisywały się M26 i jak ISy w walce z niemieckimi kotami. A M46 owszem w Korei był!


Nashorn-Hornisse
2006-12-22 19:12:00
M26 Pershing

Takie moje wtrącenie-KT wcale nie miał być ruchliwy, to jest czołg ciężki, nie służył do prowadzenia manewrów oskrzydlających i tzw. właściwej wojny manewrowej, śmiesznym jest porównywanie pod tym wzgęldem z M26 bo mimo tej samej klasyfikacji jako CC (co sie potem zresztą zmieniło) były to czołgi stworzone do czego innego, M26 jak często piszecie miał wymanewrować przeciwnika i dać mu w bok, czy tak działają czołgi ciężkie?? Załóżmy, że Niemcy zamiast T1 tworzą sPzAbt z M26 czy czołgi te odniosły by podobny sukces?? Czy ta 90mm zdobyła by taką sławe jak 88 itd.?? Chyba nie bo M26 miał z czołgiem ciężkim wspólną jedynie klasyfikacje, w gruncie rzeczy był to czołg który miał zadania podobne bardziej do czołgow średnich a nie cięzkich. Oczywiście można sie z tym nie zgodzić, ale wkońcu to tylko moj pogląd. W kwestii nowoczesności, to pomijając awaryjnośc tego systemu trzeba w KT zwrócić uwagę na unifikacje podzespołów, wkońcu w M26 to jedna z potęzniejszych zalet, kot ustępuje pod tym względem jakością (produkcja czołgów pod bombami) nowoczesnością nie ustępuje. Co macie na to zawieszenie z KT? Było daleko idącą modyfikacją tego z T1, miało zmniejszoną liczbe rzędów kół i stalowe koła, problem z błotem i małym przebiegiem odpadał. Zdaje sie, że przebieg zawieszenia określano na 800km, tymczasem w T34 remont miano przeprowadzać po 1000km (remont polegał na wymianie całego czołgu chyba). Posiadał najlepszą niemiecką armatę ppanc, jakiej mogła dorównać chyba tylko sowiecka 122 z IS, a 90mm M26 jest znane...ale z tego, że z Panterami miało problem. Gruby pancerz, świetna aramata, unifikacja podzespołów, przestronne wnętrze, łatwy dostęp do elementów napędu (czyli skrócenie czasu remontu), zawieszenie dające dużą stabilność i utrzymujące masę ponad 69 ton w niezłym porządku, super celowniki (miano jeszcze noktowizory wsadzić) i pare innych rzeczy. To posiadał KT, w czym więc u diabła domonuje M26 poza super duper mobilnością która na nic czołgowi cięzkiemu, co posiada takiego świetnego oprócz niewątpliwego uwielbienia ze strony Hetzera i Janusza co w moim przekonaniu jest chyba jego największa zaletą...z wyrazami szacunku Znienawidzony.


Znienawidzony Tygrys
2006-12-22 09:36:00
M26 Pershing

Jakiej dlugiej lufie a co IS to co a KT ten dopiero maial krotka lufe czolg sie nie projektuje do walki w miescie , zwrotnosc no nie tego nie bede komentowal ,Wojtek co Ty pleciesz o M 46 w Korei moze z Wietnamem Ci sie pomylilo, a doskonale wiesz jak sie konczyly spotkania IS -a z M 26 ,Na koniec porownajcie nieruchawego Tygrysa z M 26 no czyba ze jak sredniowieczni rycerze stawali na przeciw siebie i...pala przepraszam maczuga



2006-12-20 18:31:00
M26 Pershing

Jescze w kwesti: rzekomej "super-ruchliwosci" Pershinga, mającej w znacznej mierze odpowiadać za to, że był on taki najlepszy. Dowódca Pershinga z USMC: "The M26 was a bastard! The engine was the same Ford 500 HP that was in the M4A3E8, it was under powered and the steering was done the same as the M4's, pull the levers with "brute" strength, good way to build the arms and upper body. There was no PIVOT and it took at least 60' to turn in. The engine was water cooled and had fan belts that would flex when shifting up or down. Yes shifting; the transmission was like fluid drive and a lever had to be moved very slowly so as not to jerk the transmission causing the flexing to dump the fan belts and the engine would overheat in seconds. Once your driver learned to shift up and down without loosing belts he would drive all day every day. We had live track with steel to the ground, good in dirt or mud, but hit cement in a turn and it was sliding to the flank that made the heart jump, no fear of turning it over but running over the locals standing along side the road. On one long road march that went into the late night one of "A" company [1st Tank Battalion, Korea] tanks went sliding around a corner and took out a building and squashed one young kid, I helped pull the kid free but he was dead. Live track is more flex able in that it has a pin with rubber bushings that are very hard to remove. No end connector to pound on. When hitting a land mine the road wheels were blown away and more than likely the track would not be badly hurt. Fighting on a railroad track we backed off and pulled forward taking a 20' length of track with us for a very short way and it ripped the [M26] track but not enough to keep us from operating." To nie jedyne wypowiedzi o słabej ruchliwości Pershinga. Jest tego więcej. I co znamienne: piszą tak sami Amerykanie.


Nashorn-Hornisse
2006-12-20 17:57:00
M26 Pershing

jak kazdy opis. przeciez to jest jakas ocena a te z zasady sa subiektywne. z ta nowoczesnoscia KT to bym uwazal, ani zawieszenie nie jest jakies super, ani silnik nie jest wystarczajacy, ani predkosci... poza tym nie napisalem "dominujacy". napisalem "skuteczny" i taki byl. a wady... no coz, jakos sie spodziewalem ze N-H je szybko zacznie wymieniac... ;)


hetzer
2006-12-19 20:07:00
M26 Pershing

Same plusy ... Ten czołg w istocie był jednym z najlepszych czołgów II światowej ale zapomniano wspomnieć o jego kiepskiej zwrotności i długiej lufie ,przeszkadzającej w walce w mieści.


Ditrich
2006-12-18 22:19:00
M26 Pershing

Zgadzam się, że nota o M26 BAARDZO, wręcz NIEPRZYZWOICIE SUBIEKTYWNA. Natomiast w sprawie widocznej kultury technicznej M26 wyższej niż w ISie, to możemy oczywiście uznać, że tak było, ale nie przekładało się to na osiągi w walce z niemieckimi Kotami. Armata nie była fatalna, ale mimo wszystko osiągi za słabe w porównaniu do konkurencji.


Nashorn-Hornisse
2006-12-17 15:54:00
M26 Pershing

Moim zdaniem notka pod obrazkiem jest subiektywna, same zalety...Napewno nie był to najbardziej nowoczesny i zaawansowany technologicznie pojazd. Takim była Pantera i Tiger II, jak wiadomo Pantera ukazała się gdy M26 jeszcze nie istniał. M26 powinien zawierać całe doświadczenie pancerniaków amerykańskich tymczasem tak nie było, ustępował Panterze i KT. W czym niby dominuje nad swoimi rywalami? Był równy, nie lepszy. Oczywiście gdy postawimy M26 naprzeciw IS2 widzimy, że amerykanie mają jednak coś w rodzaju kultury technicznej czego nie można powiedziec o sowieckiej masówce, ale w stosunku do niemieckich odpowiedników już tak nie było. No i ta fatalna armata....


Znienawidzony Tygrys
2006-12-16 16:27:00
M26 Pershing

Hehe, zadziwiające. IS, który w polu jest w stanie "zjesć" Panterę a i w walce z naprawdę mocarnym KT osiąga rezultaty (Hetzer, podnieca się KT zniszczonym przez Super Pershinga z odległości 500 m, taki Udalov w swym ISie rozwalił z 800m dwa KT, a w pościgu trzeciego dorwał, dalej w tej samej bitwie inny dowódca: Beliakow upolował KT z 1km) nie jest w stanie sobie poradzić z Pershingiem?


Nashorn-Hornisse
2006-12-14 10:29:00
M26 Pershing

Korea dowidla jednak ze M 26 radzi sobie bez problemu z "cudem techniki IIWS czolgiem IS " zreszta Isherman tez i nie tylko z tym weteranem ale i nowszymi konstrukcjami rodem z Uralu


Janusz
2006-12-11 18:20:00
M26 Pershing

Rozbrajasz mnie. Bardzo wiele czołgów nigdy nie walczyło. I co, ponieważ nie poniosły strat to sa super-duper? Pershingi walczyły, ale w porównaniu z innymi to b. mało: W czasie drugiej wojny przyechały na samą końcówkę, gdy niemcy już dogorywały (a IS zdażył do tego czsu odwalić kawał dobrej roboty). Potem Korea, ale wówczas już były zastępowane przez M46. Więc nie nawalczyły sie za wiele. Mobilność: czołgu ciężkiego nie konstruuje się dla mobilności. Średniego też zresztą nie (oczywiście jest wa żniejsza niż w przypadku ciężkiego). Dla mobilności konstruuje sie czołgi lekkie. Zresztą jeśli opieramy niszczenie wrogich maszyn na niej (zajeżdżanie z boku i z tyłu), to Pershing nie jest nam do niczego potrzebny! M18 z 90 km/h na pewno spisze się w takiej walce lepiej. Dalej, aby rzeczywiście móc wykorzystać mobilność, to trzeba mieć naprawdę dużą przewagę nad przeciwnikiem. A nad T1 czy ISem nie posiadał jakiejś wybitnej przewagi w ruchliwości. No i jest jeszcze fundamentalna sprawa wyszkolenia załogi, co najmniej 50% w walce manewrowej.


Nashorn-Hornisse
2006-12-11 16:49:00
M26 Pershing

no tak, dzialo-pancerz. kurcze, Mousa tak zaprojektowali... a mobilnosc? zawieszenie? celnosc? latwosc obslugi? 76,2 w M18 wystarczalo na Pz. VI, bo zasuwal 90 km/h. a i Tygryski nie byly bezpieczne. moze jakies znasz przyklady na slabosc M26? tylko nie typu- bo cos tam (w tym przypadku: dzialo) w czyms innym nie dzialalo dobrze. moze gdzies Pershingi poniosly jakies wielkie straty?



2006-12-10 22:34:00
M26 Pershing

Hetzer zlituj się. "Armata kal. 90mm i pancerz przedni grubości 102 mmumożliwiały mu skuteczne nawiązanie walki z dowolnym niemieckim pojazdem." Z dowolnym niemieckim pojazdem? Toż to 90 mm miało kłopoty z Panterą (jeśli nie: po co w Super Pershingu ulepszona wersja działa z dłuższą lufą i cięższymi pociskami do niego?) Dla odmiany 122 mm tego ISa-2 tak rzekomo masakrowanego przez wspaniałe Pershingi nie miało z tym problemów. "This gun reliably penetrates the Panther's frontal armor at 2500 metres, and that is less than its maximum range." Tak więc Twoja teza o wyższości M26 nad czołgami pokroju KT czy ISa jest dość kontrowersyjna,


Nashorn-Hornisse
2006-12-10 18:39:00
M26 Pershing

co istotne- po wojenie klasyfikacje zmieniono na czolg sredni.


hetzer
2006-12-08 22:27:00


© 2017 DESIGNMF |