Czolgi.info

Czołgi Świata






Komentarze

T 34/76A

T-34 wyprodukowano w sumie nie 40 ale ponad 80 tys. sztuk.To ,że Armia Czerwona traciła dużo czołgów wynikało po pierwsze ze słabego wyszkolenia załóg ,braku osłony z powietrza i osłony piechoty,złej taktyki i wreszcie ręcznych wyrzutni PPanc stosowanych przez Niemców oraz doskonałych dział Ppanc.T-34 wcale nie był nadzwyczajnym czołgiem.po prostu był produkowany w dużych ilościach i liczebnie przewyższał czołgi niemieckie.W pojedyńczym starciu z Tygrysem na odległości 1000-2000 m nie miał najmniejszych szans.Poza tym w niemieckich czołgach przyjęta była zasada 5 osobowej załogi,w rosyjskich zaś 4 ,co sprawiało że Niemcy sprawniej wybierali cel i oddawali strzał.Ostatnie tygrysy królewskie miały wydłuzone działo i zwiększony ładunek miotający.potrafiły zniszczyć porusząjacy się cel z odległości 3500 metrów.O tym t-34 mógł pomarzyć.Zresztą i dziś Leopard przewyższa ruskie konstrukcje.


Janosik
2014-08-25 19:32:05

Zainteresowanych różnicami poszczególnych serii T34-76 odsyłam do stronki www.onwar.com/tanks. Od siebie dodam, że nawet teoretycznie te same modele ale pochodzące z różnych fabryk różniły się szczegółami, np. modele 42/43 (czyli z grubsza C i D) miały tzw. heksagonalną wieżę, ale te z Czelabińska charakteryzowały się dodatkowym wybrzuszeniem w jej przedniej dolnej części. Z kolei ten na rysunku z galerii to wczesna wieża z dużym włazem i bocznymi wizjerami ale już armata F34 zamiast tragicznej zresztą Ł11. Duży galimatias w każdym razie.


pozko
2009-04-06 09:21:00
T 34/76A

W Sowieckim nazewnictwie czołgów zazwyczaj wozy oznaczone bez sufiksu były maszynami wstępnie produkowanymi bez modyfikacji, kolejne wersje z sufiksem np. A lub B miały już pewne modyfikacje, ale czym różni się T-34/76 od T-34/76A tego niestety nie wiem.


Damian
2009-03-01 17:33:00
T 34/76A

czym sie rózni t 34/76a a t 34-76



2009-02-28 15:22:00
T 34/76A

Technik to przykład typowego polaka który łyknął nie sprawdzone dane a do tego nie bardzo wie o czym pisze. Piszesz że FR ustępuje jedynie lotniskowcami? Człowieczku doucz się. USA ma 8800 nowoczesnych czołgów z czego 5000-6000 sprawnych, FR ma tylko góra 1000 porównywalnych maszyn które są sprawne, nie mówiąc o fatalnym stanie lotnictwa o którym trąbią nawet Rosyjskie media i politycy. Doucz się.


Damian
2009-02-24 19:44:00
T 34/76A

Technik to miał być komentarz na temat konkretnego czołgu a nie jakieś twoje wyprawki na inne tematy. Jak masz coś do napisania na temat prezentowanego czołgu to pisz o nim,bo na razie tego nie robisz.


Kajtek
2009-02-21 20:56:00
T 34/76A

Ktoś na forum napisał, że ZSRR męczyło się z Niemcami 4 lata. Tak to prawda ale ZSRR wygrało natomiast Niemcy Nazistowskie męczyły się z ZSRR 4 lata i przegrały:). Hitler podjał decyzje o zaatakowaniu ZSRR już w 1939 roku a dokladny plan ataku mial rok pózniej. Do ataku na ZSRR ruszyło prawie 5 mln żołnierzy niemieckich i ok. 400 000 tsięcy: węgierskich, rumuńskich. Do tego czystka przeprowadzona przez Stalina w latch 1937-1939 doprowadziła do powstania 40 000 tysięcy wakatów na wyższych szczeblach w armii radzieckiej. W takiej sytuacji Niemcy Nazistowskie niewiele zdziałały bo zamiast poprostu pokonać ZSRR ostatecznie przegrały chociaż Stalin robił co mógł żeby zwycięstwo ZSRR nie przyszło łatwo. Ponadto obszar działań wojennych od Moskwy po Austrie był spory i wymagał czasu żeby przełamać opór niemców którzy przez pare lat chociażby w Polsce zdołali się mocno zadomowić. A jak wiadomo bronić łatwiej niż atakować. Analizując historie konfliktów od wojen Napoleońskich po dziesiejszy Irak czy Afganistan widać że wojna trwa z reguły latami a często dziesięcioleciami szczególnie jak się zaangażuje kilka milionów wojska. Ktos napisał też, że współcześnie rosjanie są numerem II w dziedzinie śmigłowców. Otóż nie- są numerem 1 w tej dziedzinie (nie będe podawał szczegułów eksploatacji Mi-24 na tle Apacha w Afganistanie bo nie moge, powiem tyle że bez powodu USA nas o wysłanie tych starych już smigłowców tam nie prosiły) nie mówiąc juz o śmigłowcu Ka-52 którym fascynuje się całe USA a Rosja traktuje go ledwie jako towar exportowy i bynajmniej nie chodzi tu o masowość produkcji. To samo dotyczy okrętów podwodnych np. słynny "Komsomolec" czy torpedy "Szkwał". Współcześnie to rosjanie ustępują USA przedewszystkim ilością lotniskowców a ścile ich brakiem bo Kuzniecow jest jedyny i w dodatku mało używany, oraz innymi jednostkami nawodnymi.Technologie rakietową mają lepszą rosjanie: Topol -M, Topol-S, S-300, S-400 czy projekt Buławy nie mówiąc o tym, że w wojnie w Gruzji rosjanie stracili samolot TU-22 przez rakiete S-200 wyprodukowaną na licencji rosyjskiej a Gruzja miała do dyspozycji również rakiety amerykańskie. No i Sojuzy+międzynarodowa stacja kosmiczna to tak "po łebkach". Pozdrawiam


technik
2009-02-21 00:35:00
T 34/76A

Tak ,dokładnie tym bardziej że widnieje po prawej stronie stosowny tekst.... Proszę o zapisy budujące...z dniem dzisiejszym teksty nie wnoszące nic nowego będą ..KASOWANE


janusz
2009-01-13 18:57:00
T 34/76A

Janusz, co ciekawsze to Jankesi natłukli w fabrykach więcej M4 niż Sowieci T-34/76 i T-34/85 razem wziętych. :P A co do Zajkowskiego to jest to kolejny komentarz napisany przez kogoś kto nie ma pojęcia o czym pisze, powinniśmy wytłuszczonym tekstem zaznaczyć aby pisano tylko wtedy jeśli się coś wie, a nie zbiera się grupa ludków którzy swoją wiedzę opierają na "czterech pancernych" i Discovery Channel.


Damian
2009-01-13 11:52:00
T 34/76A

rozumiem ,ilość to powód że można go nazwać najlepszym czołgiem II ws ,a drugi to zapewne Sherman wyprodukowano go w końcu niewiele mniej ,


janusz
2008-10-03 15:28:00
T 34/76A

T34/76A to był najlepszy czołg 2 wojny światowej pantera czy tygrys były produkowane po 1-2 maszyny dziennie kiedy rojanie produkowali 3-4 czołgi dziennie dlatego też uwarzam że T34 to najlepsza konstrukcja 2 wojny światowej.


zajkowski
2008-10-03 11:35:00
T 34/76A

Hmmm...wszystkim powielającym mit niezyciężonej broni jaką był rzekomo t-34/76 sugeruję zwrócenie uwagi na kilka pomijanych do tej pory w dyskusji faktow. Może warto by było, miast wykłócac się o wyzszosc osłony pancernej T-34 w stosunku do czołgow niemieckich przyjrzec sie stosunkowi strat obu stron? I wtedy sie okaże, że nie tylko Tygrysy i Pantery ale i pogardzane czwórki miały na sumieniu znacznie wiecej -34 niż T-34 czołgow niemieckich. powiecie - wyższośc taktyki.. Więc sugeruję zadanie sobie trudu dociekania, jakie to wozy były ulubionymi czołgami dowódczymi w Armi Czerwonej ( podpowiadam- zdobyczne panzery - z uwagi na świetną amortyzację[drązki skrętne vs. zawieszenie typu Christie])... Moze warto sie tez zastanowic, jaką opinie i dlaczego miały Shermany M4A2 dostarczane z Leand-Lease...I na koniec moja konkluzja.. T-34 idealnym czołgiem nie był- z teza , ze był najlepszy w swojej klasie tez bym polemizował- albowiem moim zdaniem mimo wileu wad miał jedna niezaprzeczalną zaletę - łatwosc produkcji.


Sash
2008-09-22 16:31:00
T 34/76A

Pierwsze wersje nie posiadały seryjnie montowanych radiostacji, z powodu ciasnej wieży która pierwotnie miała być wyposażona w działo 45mm. Mało kto wie że t-34, stanowi rozwinięcie konstrukcji wozow serii BT, a te z kolei były kupione od... amerykanów


Krzysiek
2008-09-13 23:43:00
T 34/76A

Dobry był,szybki ale brak radia to jego wada


Przemek
2008-03-04 18:40:00
T 34/76A

a po co czolgom te drewienka... z boku...?


potem
2008-03-01 12:01:00
T 34/76A

dały rade po moskwą (barbarossa)kiedy niemcom wszystko pozamarzało.


5.56 mm
2008-02-28 20:20:00
T 34/76A

Z jakiego zalozenia ???? byl prymitywny zawodny z przecietnym uzbrojeniem mial tylko jedna zalete byl dostepny w duzych ilosciach.


janusz
2007-10-02 15:37:00
T 34/76A

był dobry z założenia tzn. załogi, kraj wykonania, jakość pancerza


WITTMAN
2007-10-02 13:44:00
T 34/76A

Ktore sa malo precyzyjne i w niektorych kwestiach mijaja sie z prawda



2007-09-02 16:16:00
T 34/76A

Pozdrawiam wszystkich pasjonatów broni pancernej. Gdybyście chcieli poszerzyć swoją wiedzę w zakresie sił wojsk pancernych III Rzeszy oraz ZSRR odsyłam Was do książki "Samobójstwo" Wiktora Suworowa, jest tam wiele dosyć ciekawych zestawień wyposażenia armii niemieckiej i armii radzieckiej z danymi technicznymi włącznie. Pozdrawiam


Kozzy
2007-09-01 23:07:00
T 34/76A

,,Rosja Radziecka"- miłościwie pozostawię to bez komentarza. Z historii pała!!!!


urquart
2007-08-25 16:22:00
T 34/76A

Drogi Wolodia w jakiej klasie ? i co mial najlepszego poza ksztaltem i watpliwej jakosci reszta


janusz
2007-08-16 16:05:00
T 34/76A

kochani kazdy z was ma racje i jej niema czolg to nie samochod on ma sie nie podobac tylko spelnisac warunki uwczesnego pola bitwy a ten czolg spelnial wiele tych wymogow.I moge z pewnoscia powiedziec ze to byl czolg NAJLEPSZY w swojej klasie POZDRAWIAM


wolodia
2007-08-15 20:49:00
T 34/76A

Super czolg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



2007-07-05 21:57:00
T 34/76A

Piszcie co chcecie, pewnie ze mial wady, ale T-34 potrafil wygrac (przy odpowiednich warunkach oczywiscie) z Tygrysem i Pantere, niestety aby to zrobic musial byc w nieduzej odleglosci.


Nooberianin
2007-05-20 20:14:00
T 34/76A

Według mnie to nie jest dobry czołg. Jeśli chodzi o pierwszą wersję to wieża wygląda jak wykrojona z sera. Dużą wadą jest też krótki zasięg armaty. Ponieważ pancerz był pochyły w środku było mało miejsca.Rosjanie mieli dużo tych czołgów. Jedyną zaletą była możliwość masowej produkcji. Na jeden czołg niemiecki przypadało dziesięć rosyjskich.Ten czołg nie jest jest dobry.


komandos
2007-04-30 14:10:00
T 34/76A

Ten czołg to zbieranina tego co rosjanie zdobyli i mieli pod rukami:) 1. Zawieszenie Christie najlepsiejsze nie było i stanowiło schodek do zawieszenia na wałkach skrętnych ale było znacznie lepsze od wózków, większy skok jeśli chodz o trakcje ale za to "CH" zajmuje miejsce w kadłubie. 2. Silnik to odpad z koncepcji budowy bombowca dalekiego zasięgu napędzanego silnikiem ZS od HispanoSuiza(sjakoś tak fonetycznie:)i stąd aluminiowy kadłub i inne bajery. Pomysł zajefajny w koncu S-1000 do twardego z Woli to głeboka modernizacja W-2. 3. Pochylone płyty se u francuzów podpatrzyli albo i sami pokoncypowali:) to wykręcili konstrukcje dla o połowe mniejszej armaty i musieli ją potem spęczać vide wieże typu mutra i potem T-34/85 4.Działo F-34 uważam że bardzo dobre było na ówczesne radzieckie warunki! 5.A peryskopy odwracalne z późniejszych wersji to z land leas'u wzieli a to polski patent Gundlacha i po wojnie nam odsprzedali za grubą forse:)) Jak se chłopaki to w końcu poskładali i sprawdzili na poligonie to stwierdzili że rewelacja to im nie wyszła i postanowili koncepcje zmienić na T-34M chyba tylko 1 zdjęcie modelu widziałem ale i tak zmiany znaczące zawieszenie na wałkach skrętnych mniej pochyły boczny pancerz i wieża z wieżyczką dowódcy jak u niemców. Niestety dla techniki rosyjskiej wybuchła:) wojna i wujek stalin podioł zawszechmiar słuszną decyzje że robimy to co mamy i innowacyjne projekty się nie bawimy tylko modernizacje dopuki nie wyzwolimy Europy po Portugalie :))


Drwall
2007-04-17 13:06:00
T 34/76A

wyprodukowano krotka serie T 34/57 ktora byla b.dobra rmata ppanc .


janusz
2007-03-25 16:30:00
T 34/76A

najlepszy czołg kacapów i tyle



2007-03-11 17:42:00
T 34/76A

Zbudowano też prototyp czołgu T-34 z armatą ppanc. ZIS-4 o kalibrze 57 mm. Prototyp został zniszczony w bitwie pod Moskwą. Armata ta była przeróbką aramaty F-32 tylko o dłuższej lufie i innym kalibrze


LotKa
2007-02-09 11:36:00
T 34/76A

Bzdury wipisujecie!!! Niemiecka koncepcja czołgu była najlepsza!Postawili na jak największą zdolność przetrwania czołgu na polu walki przypomne ,ze na jeden czołg niemiacki przypadało 7 zniszczonych aliancki , na wschodzie nawet gorszy dla rosjan i co najważniejsze to nie alianckie czołgi niszczyły pantery czy tygrysy tylko lotnictwo i własne załogi z braku paliwa!!!Dodajmy do tego wspaniałą taktyke wyszkolenie i wyposażenie np noktowizory.Wszystkim niedowiarkom polecam zastanowić si....dlaczego u progu 1945 roku Stalin tak bardzo obawiał się,że alianci podpiszą zawieszenie broni , ano nawet na przełomie 1944/1945 najprawdopodobniej Niemcy pokonaliby ZSRR jesli wojna byłaby 1 na 1.Przypomne,że w tym czasie Miemcy posiadali 7,5 mln ludzi pod bronią i wciąż były pierwsza potęgą militarną świata



2007-01-17 11:01:00
T 34/76A

Ludzie ja nie mogę z was. puszczacie takie teksty typu ten tank był the best może troche konkretów......?? Ja nie przecze zę T-34/76 był dobrym tankie BYł i to najlepszy ale tylko w -swojej klasie <czołgi średnie>. -i tylko w początkowym okresie wojny bo potem w tankach średnich królował T-34/85 bo ja panterkę zaliczam do tanków ciężkich. a co do najlepszego tanka IIwojny światowej to myślę żę tiger II jest the best. a przeciwnicy co nawijają żę wolny itp. to ja tylko dodam żę t -34 też nie był jakimś ścigaczem owszem szybki ale nie tak jak np BT 7M. on dopiero zapylał ale nieważne.pozdro



2006-11-27 21:31:00
T 34/76A

Jedynym mankametem to właz otwierany do przodu. a poza tym ten czołg rządził!


Panzer
2006-11-10 13:16:00
T 34/76A Najlepszy? Nie sądze.

T-34 dzięki szybkości połączonej z manewrem oskrzydlającym zadawał stronie niemieckiej liczne straty np. pod Kurskiem lub ofensywie ukraińskiej. T-34 miały mocny pancerz, dobre zawieszenie i potężny silnik Diesla. Były również bardziej niezawodne niż Tygrysy i Pantery. Ale prawda jest taka że niedorównywał ani Panterze ani Tygrysowi których grubość pancerza sięgała nawet 150mm, a działo 88mm przebijało pancerz wszystkich uwczesnych czołgów. Więc porównywanie T-34 do nich poprostu nie pasuje. Za wysokie progi.


KUKI
2006-09-27 00:32:00
T 34/76A

N-H, ja to musze napisac, wybacz... IS byl znacznie, znacznie gorszy od pershinga. byl jak ostatni mamut. pozdrawiam! :)


hetzer
2006-09-05 16:41:00
T 34/76A

tak, ale był łatwy w produkcji i miał dobre działo


Rudy 102
2006-08-31 17:33:00
T 34/76A

Tak rosjanie stracili 2 razy wiecej czolgow T-34 od niemieckich ,poniewaz niemcy mieli 2 razy wiecej ogolnie czolgow


kafaros
2006-08-07 13:21:00
T 34/76A

t-34 wielokrotnie nazywany najlepszym czolgiem drugiej wojny swiatowej,uwazam ze to bardzo dobry czolg,ale czy naprawde najlepsz?statystyki w traconych t-34 chyba o czyms swiadcza np w bitwie pod kurskiem rosjanie stracili dwa razy wiecej czolow od niemiec


weichs
2006-07-26 17:51:00
T 34/76A

T 34 to chyba najlepiej przystosowny czołg do warunków wojny podwozie BT sprawiło że był zwrotny szybki niezłe działo i nowatorskie nachylenie płyt panceża sprawiło że nie był najlepszy ale bardzo dobry wymusił na niemcach przyspieszenie prac nad skutecznym czołgiem średnim jakim była Pantera. Wielkim atutem była możliwość modyfikacji rosjnie mogli wstawić nową wierze z większym działem a dotego silnik był rewelacyjny,ten sam silnik użyto w T55.



2006-07-22 11:02:00
T 34/76A

Prawda jest taka że ten czołg nie był żadną rewelacją. Był po prostu przeciętny w swoich czasach. Jego legenda opiera się głównie na tym że jego prosta konstrukcja umożliwiała masową produkcje. Był wytwarzany w ogromnych ilościach i stał się jednym z symboli frontu wschodniego i w ogóle II wojny światowej tak jak np. Jeep willys.


MARTINEDEN 79
2006-07-05 23:15:00
T 34/76A

Po przeczytaniu tylu fachowych opinii, jedna rzecz nie podlega dyskusji, T34, zarówno w jednej jak i drugiej wersji był najlepszym czołgiem z punktu widzenia przemysłu radzieckiego. Prosty, łatwy w produkcji, nie wymagający zachowania specjalnego reżimu produkcji - a na wojnie częsciej decyduje ilość niz jakość. Częściej :-)) A co do wpływu propagandy na odbiór T34, wystarczy obejrzeć "Czterech pancernych" aby wiedzieć, że lepszego czołgu nie było:-) Pozdrawiam


Bert
2006-05-08 17:46:00
T 34/76A

Najlepszy w swojej klasie


Rupol
2006-04-23 11:00:00
T 34/76A

Nie zgodzę się, że czołgi Sowieckie sa ewidentoe słabsze od zahcodnich- sytuacja tuż po II wojnie IS-3 niewątpliwie był lepszy od Pershinga (który, co sami amerykanie potwierdzają, męczył się z Panterą ausf G). Dalej- T-62 pierwszy masowo produkowany czołg z armatą gładkolufową i pociskami APDS stabilizowanymi brzechwowo (jak Pan wie rotacja żle wpływa na pociski podkalibrowe i kumulacyjne). T-64- o armacie zdolnej utrącać wieże starszym czołgom i jego młodszy brat T-72 niewątpliwie musiały budzić obawy na zachodzie skoro wprowadzono czołgi III generacji. Niemcy postawili wymóg, że pancerz Leo 2 musi zabezpieczać przed uwczesną armatą 125 mm. Pozdrawiam


Nashorn-Hornisse
2006-03-31 19:13:00
T 34/76A

Zgadzam sie z szanownym przedmowca , ze wszystko co na wschod od Bugu potempiane jest w czambul . Ale jest to wynikiem poprzednich dzialan w ktorych nastawienie , ze bron made in SU jest najlepsza . Zawsze i nie tylko w Polsce mowiono o T 34 jako o czolgu nie majacego sobie rownych i zadnego historyka , znawcy tematu nie zainteresowalo " czemu w takim razie Armia Czerwona majaca tyle czolgow i do tego najlepszych na swiecie , meczyla sie 4 lata z Niemcami ?" . W/ g mnie w 1940 , 1941 byl to czolg generalnie najlepszy na swiecie mimo , ze zaden z jego parametrow nie byl rewelacja , wiecej , byl gorszy niz w czolgach innych panstw , ale po zsumowaniu okazalo sie , ze czolg nie ma sobie rownych . W 1942 T 34 mial juz ( wprawdzie w malej ilosci ) ale rownych sobie przeciwnikow , pojawily sie bowiem PzKfw VI , PzKfw IV ausf F2 i Sherman mk III . Kazdy z tych czolgow pod wieloma wzgledami przewyzszal T 34 , ale i byl w niektorych aspektach gorszy . Niewatpliwie prostota wykonania , nieskomplikowanie i wlasciwosci trakcyjne byly po stronie rosjan . Balistyka dziala T 34 nie dorownywal czolgom niemieckim , pancerz Tigera poza mozliwosciami rosjan , niezawodnosc Shermana oraz amunicja amerykanska i niemiecka tez lepsza od rosyjskiej . Taka sytuacja trwala jeszcze do poczatku 1944 z tym , ze jakosc wykonania , pancerza , przyrzadow w wozach amerykanskich i niemieckich ulegala wzrostowi ( szczegolnie amerykanskich ) natomiast w rosyjskich poza drobnymi usprawnieniami nie , a jakosc pancerza ulegla gwaltownemu spadkowi . Po stronie niemieckiej pojawia sie Panther , czolg niewatpliwie bijacy T 34 i Shermana na glowe . W 1944 roku historia T 34 / 76 konczy sie , tak jak konczy sie historia Shermana z armata M1 75mm . T 34 wygral wyscig o miano najbardziej powszechnego i najskuteczniejszego czolgu , ale tylko dzieki ilosci w jakiej zostal wyprodukowany i rozpowszechniony na calym swiecie. Obecnie moim skromnym zdaniem Rosjanie sa numerem 1 w dziedzinie systemow przeciwlotniczych rakietowych i lufowych samobieznych i numerem dwa (ze wzgledu na masowosc produkcji ) w dziedzinie budownictwa okretowego , smiglowcow , systemow rakietowych . Niewatpliwie maja niewyrafinowana , ale skuteczna bron strzelecka i artyleryjska . Czolgi rosyjskie sa ewidentnie slabsze od zachodnich tyle ,ze znow przewaga ilosci powoduje , ze wszystkie panstwa z wyjatkiem USA nie moga sie nawet porownac z Rosja . Moze Chiny , ktore maja szalone mozliwosci wyposazenia swojej armii w nowy sprzet , no , ale chinskie czolgi to technika na poziomie T55 / T62 , Leo 1 , AMX 30 .


Slawomir K
2006-03-31 12:28:00
T 34/76A

Bronio i czołgo znawcą nie jestem ale coś tam czytalem i pozwólcie od końca. Sylwetke to ON ma elegancka ,legende równiez u nas bo bylismy po wschodniej stronie.Teraz taka jest moda by wszystko co wschodnie negować więc i JEGO też. Ale ropa zawsze pali sie BEZPIECZNIEJ od benzyny rykoszety powstają od uderzeń pod kątem [nie prostym] a fakt niewyszkolenia załogi nie ma nic do konstrukcji.Tissotem muru nie rozwalimy ale to dobry czasomierz.O T-34 z szacunkiem wyrażali sie ich przeciwnicy w tym i Guderian więc my od nich mądrzejsi chyba nie będziemy.Fakt że rosjanie byli pod względem technicznym gorsi od niemców musiał zaowocować błędami w wykonaniu szczegółów peryskopy,armata,radiostacja. Ale niemcy na początku równiez nie wszystko mieli zradiofonizowane[słyszałem że dowódca rosyjskiego czołgu kierował czołgiem za pomocą nóg na ramionach kierowcy].Ale to nie rosjanie podrabiali tygrysa czy panterę ale odwrotnie.Tylko jedna rzecz mi nie pasuje w tej układance ILOSCI a dokładnie stosunek R do N. Wiadomo kto wygrał,wiadomo że do ataku trzeba stosunku 4-5 /1 ale i tak różnica zbyt duża. Ilość czołgów [ogólna] rosyjskich do niemieckich [te trzeba dzielić na wschód i zachód] nieporównywalna. NIE ROZUMIEM.


kazimierz jędrzejczyk
2006-03-19 19:53:00
T 34/76A

Co do zeznań: niedługo ma wyjść książka T-34 in Action, a której główną częścią mają być właśnie wspomnienia różnych sowieckich czołgistów z boju. Ma się ukazać w marcu bierzącego roku w Rosji. Mam nadzieję, że będzie dostępna i u nas (byle po Polsku lub angielsku bo niestety ruszczyzny nie znam) http://www.iremember.ru/tankers/bodnar/bodnar.htm tu znajduje się fragment rzeczonego dzieła. Pozdrawiam


Nashorn-Hornisse
2006-03-16 14:35:00
T 34/76A

Ależ ja nie uważam KwK 37 za lepszą od radzieckiej!!! Ja tylko pokazuje jak AMUNICJA miała wpływ na parametry i mysle,że w tym punkcie się Szanowny Pan ze mną zgodzi. Podejrzewam, że gdyby Rosjanie mieli do swoich armat amunicje na "niemieckim" poziomie, ich armaty miały by o wiele większą skutecznośc. Co do CO to dane zaczerpnąłem z: Bariatyński "Sriednij tank T-34", Broniekolekcja 3/99, strona 31. Uważam to źródło za bardzo wiarygodne. Zresztą "zeznania" radzieckich tankistów mówią same za siebie...Pozdrawiam.


Znienawidzony Tygrys
2006-03-15 22:08:00
T 34/76A

Ale opisany przez Pana pocisk jest, o czym sam Pan pisze, kumulacyjny. Jego właściwości ppanc. nie zależą od osiągów armaty. Nie można go więc użyć do porównania armat. co do CO to wątpię: przecież Oni naprawdę by nie byli w stanie pracować w takich warunkach. A co do artykułu: fakty są nieubłagane: Niemcy wprowadzili nowe czołgi, niszczyciele czołgów, zmodyfikowali Pz.IV o nową armatę. To dość poważna sprawa. Wszak gdyby ich stare konstrukcje tak dobrze sobie radziły w starciach z T-34 i KW-1 to PO CO wprowadzać nowe? Łączę wyrazy szacunku


Nashorn-Hornisse
2006-03-15 17:41:00
T 34/76A

Z tym CO to chyba przesada? Przecież oni naprawdę by tam niewytrzymali. Co do owego pocisku: ale, jak sam Pan zauwazył, był to pocisk kumulacyjny. Jego osiągi nie zależą od osiagów działa (poza kalibrem oczywiście)bo do przebicia nie wykorzystuje swojej energii kinetycznej. Więc nie można udowadniać, że armata KwK 37 była lepsza, na tej podstawie. Dalej twierdzę, że była gorsza od konstrukcji sowieckiej, bo była krótkolufowa. Zresztą Niemcy nie używali chyba w tych czołgach samych Gr 38Hl/C, jako amunicji ppanc.? Pozdrawiam ps:proszę uważać z narzekaniem na teksty pisane przez Admina. Nie zdziwiłbym się gdyby Pańskie kobto zostało zablokowane:) Polecam na rozwagę: 1Admin. ma rację 2Admin ma ZAWSZE rację. 3Nawet jesli nie ma racji obowiązuje punkt 1. ...8Kto wchodzi z przekonaniami własnymi-wychodzi z przekonaniami admina. ...10Szanuj admina swego- możesz miec jeszcze gorszego..


Nashorn-Hornisse
2006-03-15 13:41:00
T 34/76A

Tak na boku tylko powiem, że my tu debatujemy, rzucamy argumentami, niszczone są stereotypy i przekłamania itd itp. Tymczasem na szanownej stronie, do której należy "Galeria" znajduje się artykuł pt. "Niemiecka odpowiedź", który jest całkowitym przeciwieństwem tego co część z Szanownych Panów starała się wyplenić. Może pora zmienić przekałamania w tym artykule, aby nie tworzono więcej błędnych opinii na temat "łatwopalności" niemieckich czołgów i "sowieckiego nieskopiowalnego diesla"?? Tak odnośnie armaty KwK 37 L/24: nie pamiętam dokładnie ,w którym roku Niemcy wprowadzili pocisk kumulacyjny Gr 38Hl/C w wyniku czego przebijalność wynosiła 100mm. Przypomne jeszcze tylko, że radzieckie armaty L-11 nawet nie zbliżyły się do tego wyniku...Dopiero F-34 dało jakie takie efekty (ale w porównaniu do KwK 40 nadal blado). Natomiast ciekawe jest to, że taka F34 była strasznie ciężka w porównaniu do np. KwK 40 Panzera IV. Zajmowała mnóstwo miejsca w wieży czołgu. Dodatkowo po JEDNYM strzale stęzenie CO w wieży czołgu przekraczało dopuszczalną w ZSRR(!) normę, która wynosiła 0,1 mg/dm3. Nagminne były zatrucia omdlenia itp. Myśle, że da to niektórym zatwardzialcom troche do myslenia...a jak nie..cóż będe walczył dalej;) Pozdrawaim.


Znienawidzony Tygrys
2006-03-14 23:55:00
T 34/76A

Jasne , ze nie swiadczy to o potedze niemieckiej armaty , tylko o slabosci radzieckiej amunicji i radzieckiego dziala . Niemiecka armata byla zupelnie nieodpowiednia do walki z czolgami i byla reliktem koncepcji podzialu czolgow na p.piech. i p. pancerne . Niech Pan nie bierze sobie do serca "moich pogrozek". Imponuje mi Panska wiedza i logika w wyciaganiu wnioskow , daj Boze aby wszyscy posiadali takową.


Slawomir K
2006-03-14 16:59:00
T 34/76A

Aha, rozumiem i przepraszam za pomyłkę. Ale coś w tym jest, że Niemcy po rozpętaniu wojny z ZSRR zaczeli montować długolufowe KwK40/L43? Pozdrawiam


Nashorn-Hornisse
2006-03-14 16:24:00
T 34/76A

Pierwsze seryjne T34 jakie zeszly z tasmy w Charkowie ,po ich tescie na poligonie wprowadzily przedstawicieli radzieckiej armii w stan permanentnej drżączki . Najwiekszym sukcesem okazal sie fakt , ze armata w miare celnie strzela . Reszta tragedia . Byla to armata L 11 ,ktora blyskawicznie wymieniono bo byla fatalna ( a co mowic o reszcie )Nowe dzialo F 34 bylo duzo ciezsze niz amerkanskie M3 i niemieckie Kwk 37 , gorsze jakosciowo , nieznacznie skuteczniejsze od M 3 na wszystkich dystansach i dzieki slabej amunicji radzieckiej , a bardzo dobrej niemieckiej ( Pz gr 39) na dystansie 500 - 1000 metrow porownywalne , (moze nieznacznie lepsze ) z niemieckim Kwk 37 L 24!!!!!!!! To mialem na mysli piszac o Pz.kfw IV ausf D .


Slawomir K
2006-03-14 12:23:00
T 34/76A

Niemcy walczyli w Polsce , a pozniej w Norwegi ,Danii, Grecji , Jugoslawii , Belgii , Holandii i Francji i byli weteranami , ale Rosjanie walczyli z Japonczykami , Finami , Polakami , w 40 r zajmowali Litwe ,Lotwe , Estonie i Besarabie ,wiec tez mieli w swoich szeregach weteranow . Ty napisales , ze "niemcy to weterani a rosjanie byli nie wyszkoleni" co niezupelnie jest prawda nawet jezeli wyszkolenie niemcow bylo lepsze niz rosjan . Z drugiej strony Niemieccy zolnierze specjalnie sie nie wysilili - Polska dwa tygodnie walk i miesiac oporu niektorych jednostek , Francja , wraz z Belgia ,3 polskimi zwiazkami taktycznymi i brytyjskim korpusem ekspedycyjnym niecaly miesiac ,troche Grecja i Jugoslawia , w Norwegii wyselekcjonowane nieliczne oddzialy , a o Czechach Danii i Holandii nie warto wspominac.Rosjanie krotko zabawili sie pod Chalchin-gol, nie nameczyli sie z Polska , ale w Finlandii zdrowo musieli sie napocic ,chociaz pot nie byl wynikiem wysilku radzieckiego zolnierza w Finlandii.Pozdrawiam .


Slawomir K
2006-03-02 17:21:00
T 34/76A

Tak, na tle wszystjich czołgów to mało. Pozatym czołgi radzieckie nie stały w jednym miejscu. ZSSR było olbrzymim krajem. Należy też uwzględnić takie czynniki jak: -zaskoczenie -problemy z paliwem (przeciez wiele czołgów Sowieci stracili właśnie z tego powodu) Pozdrawiam


Nashorn-Hornisse
2006-03-02 14:01:00
T 34/76A

no to powiedzmy ze niemcy nie walczyli w Polsce czy francji, otoz walczyli i to czyni z nich weteranow.


Edi_800
2006-03-01 13:28:00
T 34/76A

Niemcy , atakujac ZsRR mieli okolo 3600 czolgow , a Rosjanie 28000 , ale w dniu 22 VI 41 mieli 1470 T 34 i KW co oznacza ,ze na dwa niemieckie przypadal prawie jeden nowoczesny radziecki i prawie 13 porownywalnej klasy . To malo??????. Edi , weteran to zolnierz , ktory juz walczyl i ma doswiadczenie bojowe niezaleznie od wyszkolenia . Staraj sie pisac o rzeczach ,ktore rozumiesz!!Zareczam Ci , ze Rosjanie tez szkolil swoich zolnierzy , w sposob mniej lub wiecej profesjonalny , ale zawsze .


Slawomir K
2006-02-28 19:35:00
T 34/76A

Nie ukrywam, jestem wielbicielem T-34, ale wiem że miał pewne wady. To że miał mało miejsca to fakt, ale coto jest? autobus? a pozatym co oni robili? nie tańczyli tylko w większości siedzieli. A co do tego że pantera była lepsza-prawda ale dla czego? bo nauczyli sie od T-34 że lepszy jest pochyły pancerz (tak tak, pantera była po T-34 a sam projekt był wzorowany na T-34) dodatkowo zważcie, że T-34 był budowany w TYDZIEŃ a pantera w mieśąc lub więcej, więc np. gdy na front jechało 20 panter, to na punktach obrony stało ok.100 okopanych T-34 i zanim pantery podjechały na wystarczającą odległość to T-34 rozwalały ich będąc poza ich zasięgiem. A na końec, jeśli wszyscy (niemcy, amerykanie) uważają że T-34 był bardzo dobry to coś w tym jest a poza tym, to ruscy wygrali wojne ;-)


Rudy 102
2006-02-28 17:25:00
T 34/76A

Tylko, że na początku Opeacjii Barbarossa T-34 wcale nie było dużo! Napewno nie więcej od Pzkpf IV. Olbrzymią część czołgów sowickich stanowiły T-26, BT itp. Te zaś ustępowały konstrukcjom niemieckim. Z wyrazami szacunku


Nashorn-Hornisse
2006-02-27 17:51:00
T 34/76A

Ale to to juz wina dowodctwa. no i tego ze zolniez radziecki nie byl szkolony a niemiecki jakby nie bylo byl weteranem. :D


Edi_800
2006-02-26 15:55:00
T 34/76A

Dostawali kopa poniewaz Stalin wyslal polowe kadry dowodczeej ZSRR do lagrow zamiast na front.


Cezar Omega
2006-02-26 11:51:00
T 34/76A

Bredzisz Edi , kto Ci powiedzial , ze PzKfw IV nie niszczyly T 34 , niszczyly i to w stosunku niekorzystnym dla T34 . Inna sprawa , ze wina w tym taktyki i sposobu wykorzystania T 34 . Jedna z przyczyn swoistego (powtarzam , swoistego) tryumfu T34 byl fakt , ze niemcy nie posiadali zbyt wielu Pz Iv , a podstawowym czolgiem na poczatku konfliktu byla mieszanka PzKfw I ,II,III,czolgow czeskich i roznego typu niszczycieli.Pamietaj , ze mimo ogromnej przewagi militarnej , Rosjanie dostawali w d... przez dwa lata.


Slawomir K
2006-02-25 15:33:00
T 34/76A

Jesli panzer IV byl lepszy od t 34 to dlaczego panzer 4, nie mogly go zniszczyc, no i pancerz panthery wzorowano na t34 a nie na panzer 4


Edi_800
2006-02-24 19:33:00
T 34/76A

T34/76A osiagal predkosc maksymalna 55km/h a nie 50 jak podamo w opisie. Takie dane co do jego predkosci mazemy spotkac min w encyklopedi drugiej wojny swiatowej oraz ksiazce droga do piekla Boguslaw Woloszanskiego gdzie na ten fakt zwraca sie szczegolna uwage.Jesli sie nie myle rowniez w kronice drugiej wojny swiatowej pojawia sie predkosc 55km/h.Predkosc 50km/h osiagal ciezszy o ok 6 ton T34/85.


Omega
2006-02-20 17:21:00
T 34/76A

Tu wpisz swoje spostrzeżenia.Mysle ze jakosc czolgow powinno oceniac sie nie na podstawie indywidualnych wyobrazen czy upodoban lecz na podstawie danych opracowanych przez ekspertow zajmujacych sie tworzeniem encyklopedii wojennych i innych wiarygodnych zrodel informacji na ten temat.Do oceny techniki nie nalezy wprowadzac emocji i glupoty lecz pragmatyzm i logike.Nie jestem zwolennikiem czolgow rosyjskich bardzij interesuja mnie czolgi niemieckie.Przyznaje jadnak ze w oparciu o opinie profesjonalistow a nie zwyklych krzykaczy czolg T34/76A mozna uznac za najbardziej rewolucyjna i nowatorska konstrukcje tamtego okresu.Przedewszystkim mocno pochylony w odroznieniu od czolgow niemieckich pancerz zastosowany w T34/76a zwraca uwage fachowcow. Ilosc wyprodukowanych egzemplazy swiadczy o oplacalnosci i przydatnosci czolgu w walce ktory w wielu armiach uzywany jest po dzis dzien czego niestety nie mazna powiedziec o moim ulubinym czolgu Panterze.Ciekawe jak prezentowlby sie T34/76A na polu walki gdyby wazyl tyle co Tiger czyli ok 65 ton?Az mnie ciarki przechodza na mysl o tym-bylby przeciez mniej wiecej trzy razy silniejszy niz w rzeczywistosci.A przeciez Ruskie przy masie 26 ton wygraly na tym sprzecie wojne?


Cezary
2006-02-18 20:18:00
T 34/76A

Ano, z boku to i Sherman KT potrafił "zdjąć". A o SU-100 (100 mm miało chyba lepszą przebijalność od 122 mm) czy T-3/85 to już nie ma co wspominać... Sam czołg T-34/76 nie był zły. W początkowej fazie konfliktu niewątpliwie najlepszy c. średni. Z biegiem czasu stał się przestarzały. I nie ma w tym nic dziwnego. Pozdrawiam Panów



2006-02-14 09:14:00
T 34/76A

Domyslam sie , ze Pan GG jest znawca . Otoz nie !!!!!Nie jest Pan znawca . Pod Staszowem Konigtigery 501 sPzAbt wspieraly atak 16 D. Panc . i dostaly sie w zasadzke zastawiona przez kilka Su 100 , kilka dzial ppanc i okopaną ,swiezo wyposazona brygade pancerną czyli 65 T34/85 !!!!!!!!!!!!!!Zniszczeniu uleglo 11 Tiger II z wieza Porscha .Cala historia . Nie rozumiem tez co mozna udowodnic podajac ilosc spalanego paliwa , odebralem to jak chec wykazania wyzszosci czolgow mniej palacych . Z tego wynika , ze najlepszy byl 7TP bo ropniak i malo palil.Proponuje tez poczytac o podejsciu poszczegolnych armii do naprawy i ewakuacji pojazdow bojowych . No i nazwisko jednego dowodcy , ktory wolal PzIV zamiast Tigera II lub Panther.


Slawomir K
2006-02-13 19:25:00
T 34/76A

Zastanawiam się kto pisze te komentarze, bo znawców to na palcach jednej ręki można policzyć, a reszta to niestety dziecinada. Krytyczne komentarze T34, są nieuzasadnione. To dobry o ile nie najlepszy wóz w swej klasie i okresie produkcji. A dlaczego? Najpierw małe porównanie. PZ VI Tygrys Królewski - 70 ton, spalanie droga/teren 600/1000 litrów/100km PZ VI Tygrys - 57 ton, spalanie 540/900 litrów PZ V Pantera - 44,8 tony, spalanie 280/700 litrów PZ IV - masa od 18 do 25 tony spalanie 250/350 litrów Sherman - masa 30-34 tony spalanie 330 litrów M26 Pershing - 42 tony spalanie ? T34/76 - masa 26,3 tony, spalanie 220 litrów T34/85 - masa 28,6-32 tony, spalanie 240 litrów IS-2 - masa 46 ton, spalanie 390 litrów Jak widać klasa czołgów średnich to: - T34 w oby wersjach, niemiecki PZ IV, i amerykański Sherman. Porównywanie go z Panterą czy z dwukrotnie cieższym Tygrysem jest chybione, bo to nie ta klasa. Niemiecka Pantera i Tygrys, radziecki IS2, i amerykański Pershing to klasa czołgów cieżkich. Wprawdzie Pantera trochę tu odbiega, ma bowiem masę jak inne wozy ale słabsze działo, za to Tygrys jest cięższy niż konkurenci o 10 ton. Widać także zdecydowaną przewagę aką dawało zastosowanie diesla w czołgach radzieckich, ropa była i tańsza i łatwiejsza w produkcji. Stworzenie przez niemców w końcowej fazie wojny gdy brakowało paliwa, monstrum jak Tygrys II spalającego aż 900 litrów, i z zasięgiem działania 90 km na pełnych zbiornikach to kompletna porażka. Sam Tygrys dobrze się sprawował na ruskich stepach w wojnie defensywnej gdzie mógł wykazać sięstzrelaniem na długi dystns, ale w europie już nie. Tu przewagę miała szybkość. Dowód - np bitwa pod Lisowem. Tygrysy II, w swym pierwszym wystąpieniu pod Staszowem dostały łupnia i to od starych T 34/76 które świetnie wykorzystały warunki terenowe, swą mobilność i szybkość zachodząc z boku ciężkie Króliki grzeznące w piasku. Nie na darmo frontowi dowódcy woleli większe ilości tańszych PZ IV, niż małe ilości tygrysów. Dodatkowo, stopień skomplikowania wozów Czwórek był o wiele mniejszy niż Panter i Tygrysów co pozwalało szybko wykonać wiele remontów w warsztatach polowych i przywrócić je do walki, podczas gdy Pantery i Tygrysy trzeba było odsyłać. Kolejnym problemem było ściągnięcie z pola uszkodzonego Tygrysa, z Panterą było łatwiej ale też nie bardzo. PZ IV w swych ostatnich wersjach był bartdzo dobrym czołgiem i gdyby niemiecki przemysł skupił sięgłownie na producji czwórek pewnikiem bardziej by sięto opłaciło. Dane pojazdów mogą się róznić w zależności od źródła i wersji głównie dotyczy to wozów niemieckich. Dla poźnych wersji PZ IV podaje się często 22,8 tony, ale egzemplarze z dodatkowymi płytami bocznymi ważą prawie 25 ton. Nie mogłem znaleźć także danych spalania w terenie czołgów radzieckich jak i amerykańskich, ale napewno było niższe.


GG
2006-02-13 01:09:00
T 34/76A

Wykonanie zależało od czasu produkcji, po 1942r znacznie się poprawiło, co do rozpadających się czołgów to nie słyszałem o żadnych przypadkach, pozatym jakoś niemcy chcieli skopiować ten wóz, nawet powstał prototyp, zresztą "...w konstrukcji T-34 połączono umiejętnie wysoką siłę ognia armaty 76mm z silnym opancerzeniem (szczególnie udane są konty pochylenia płyt pancernych) i osiągami trakcyjnymi. Na najwyższą uwagę zasługuje konstrukcja podwozia (typu "Christie") i niewielki nacisk jednostkowy, silnik dieslowski zapewniający wielką ochronę przeciwpożarową, wielka liczba nowoczesnych rozwiązań konstrukcyjnych, zwłaszcza w kadłubie, oraz łatwość obsługi i napraw ... W całości Sowieci stworzyli czołg, który znacznie przewyższa nasze czołgi i czołgi innych naszych przeciwników. T-34 jest obecnie najlepszym z dotychczas znanych czołgów średnich..." Jest to opis W. Essera, komendanta ośrodka doświadczalnego wojsk pancernych w Kummersdorfie, jakoś nie sądzę żeby on był pod wpływem propagandy, no chyba że niemieckiej


AKMS
2006-02-12 13:44:00
T 34/76A

Wiekszosc danych na temat czolgu i te wszystkiefakty sa nieprawda gdyz czolg ten w polowie propaganda radziecka. Jedyne co mial dobre to zaiweszenie. Ale nie jest to calkowicie radzieckie zawieszenie, gdyz jego projekt oparty byl o projekt czolgu M1931 Jamesa Walthera Christie.


Andrzej
2006-02-03 17:45:00
T 34/76A

bez komętarza



2006-01-27 19:18:00
T 34/76A

Większość ludzi oceniając T-34 ( nie wyłączając zachodnich ekspertów) zachwyca się, mówiąc, ze od powstania T-34 można mówić o rewolucji w konstrukcji wozów pancernych. Moim zdaniem stwierdzenie jest grubo przesadzone. Rosjanie konstruując pochylone płyty pancerne zdawali sobie doskonale sprawę z tego, że ich przemysł metalurgioczny nie jest w stanie wyprodukować stali o zbliżonej do zachodniej wytrzymałości. Sam pancerz w ogromnym stopniu ograniczał miejsce wewnątrz pojazdu, co w połączeniu z kompletnie nieudaną wieżą czyniło służbę w tym czołgu koszmarem... Atut pochylonego pancerza skutecnie byłpoza tym niwelowany przez skandaliczne wręcz wykonanie -prawdziwie sowieckie zresztą - szpary miedzy płytami dochodzące do kilku centymetrów byłu zaslaniane spawami, co wydatnie zmniejszało ich trwałośc. Dochodziło do sytuacji kiedy niemieckie pociski nie musioały przebijać pancerza - czołg po prostu się rozpadał od eneegii uderzenia. Druga rzecz - zastosowanie silnika diesla do napędu pojazdu również nie miał o miejsca po raz pierwszy w sowieckiej konstrukcji, a sam silnik W-2 zapewniał "tylko" 100 godzin bezawaryjnej pracy - tyle wynosiła gwarancja.


wolfmankj
2006-01-16 23:45:00
T 34/76A

T-34 - MAN GO NA PODWÓRKU I NAWET JEŻDZI



2006-01-03 19:38:00
T 34/76A

Tak na marginesie była też produkowana wersja z armatą 57mm, wyprodukowano coś koło 40szt.


AKMS
2005-12-23 14:22:00
T 34/76

Z zawodu jestem "czołgistą".Dokonać oceny T-34 jak i innego czołgu jest bardzo bardzo trudno.T-34 cechował się pewnymi naprawdę dobrymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi jak i całkowicie chybionymi.Możnaby gadać na ten temat godzinami.Inna sprawa to wyszkolenie załóg.Dobra załoga mogla w boju zdrowo namieszać słaba gineła po przejechaniu 200-300 metrów.Sam wiem że na poczatku mojej "kariery" mimo wielu peryskopów, dodatkowych par oczu kolegów i urządzenia d-cy byłem ślepy jak młody kot.To nie takie proste jak czyta się w książkach czy ogląda na filmach.Mimo wszystko T-34 to niezły czołg a przedewszystkim bardzo urokliwy no ale nie o to chodzi w boju.Wszystkie te Pantery, Tygrysy, Shermany,Abramsy i Leopardy też miały i mają swoje dobre i złe strony.Wszystko sprowadza się do dobrego zaplanowania i przeprowadzenia boju.


Jan Szpir
2005-12-09 12:07:00
T 34/76A

To był dobry czołg. Ale cała jego potęga rozeszła się w jego masie. Niektóre załogi przechodziły godzinny kurs treningowy co sprawiało, że Niemcy liczyli kolejne wraki t34. Dobrze dowodzony i z wyszkoloną załogą był zagrożeniem. Co to jednak dla Pantery?


Jurgen
2005-12-03 09:35:00
T 34/76A

Zawiera wiele rewelacyjnych rozwiązań (silnik, pancerz), jednak na miano najlepszego czołgu II wojny nie zasługuje. Fatalna jakość wykonania, prymitywna technologia i beznadziejne dowodzenie... To ostatnie decyduje o skuteczności działań pancernych. Ruscy potrzebowali 2óch lat żeby nauczyć się zasad nowoczesnej wojny. Jakość i skuteczność czołgów nie miały wtedy nic do rzeczy.


Ił2M3
2005-11-27 20:41:00
T 34/76A

Piękny czołg Mój ulubiony czołg mocny i piękny . Jest najlepszy.


pompka
2005-11-12 18:49:00
T 34/76A

Z tym naciskiem nie jest to przesada, szersze gąsienice pomagały podczas jazdy na terenach podmokłych, oczywiście czołg nadal mógł się zakopać, ale szanse na to się zmniejszały, co do zapalniczek nazwa ta była używana przez całą wajnę bo Shermany po prostu lubiły się zapalać. Co do ukształtowania pancerza w Panterze, boczny pancerz jest pochylony tak samo jak w T34 nie ze względu na samoloty szturmowe, ale dlatego że zwiększało to jego odporność na ostrzał z naziemnej broni ppanc, wieża również ma podobny kształt. W czołgach francuzkich pancerz był nieznacznie pachylony, ale nie był na tyle żeby w wyraźny sposób zwiększyła się jego odporność. Co do tyłu T34 to zgadzam się, jego ukształtowanie nie sprawdziło się


AKMS
2005-11-01 15:51:00
T 34/76A

Zakladam , ze porownujemy jeden typ czolgu , jednakowo uzbrojony itd . Np. Sherman M4 i T34 /76 i jeden i drugi produkowane od 1941 ( T34 z armata F 34 i Sherman M4 )T-34 : zmienione gasienice , dodana radiostacja , zmienione przyzady celowniczo obserwacyjne , dodano rozne rodzaje zbiornikow paliwa , doraznie montowano dodatkowe elementy pancerza czolowego , zmieniano wlazy na wiezy , dodatkowo troche zmian "kosmetyczne " . 1944 zmieniono wieze na 3 osobowa z armata 85mm . Sherman : 6 typow silnikow , pogrubianie pancerza z kazda wersja , mokre magazyny amunicji , zmienione gasienice , zmienione przyzady celownicze , modernizowano wentylacje , przewietrzacze zbiornikow z paliwem , modernizowano przyzady kierownicze , ulepszano zawieszenie i szerokosc gasienic , zmieniono katy nachylenia pancerza i grubosc , zmodernizowano wyposazenie zalogi , zainstalowano zyroskopowa stabilizacje armaty !!! . 1944 - nowa wieza z nowym dzialem 76,2 , zawieszenie HVSS , pogrobienie pancerza itp . Jest roznica w modernizowaniu , a dochodzi jeszcze sprawa jakosci pancerza . No , ale wiadomo ,ze rosjanie nie mieli czasu ani mozliwosci , zreszta konstrukcja T 34 byla na tyle udana , ze to niemcy i amerykanie musieli poprawic swoje parametry a nie odwrotnie. Pancerz Pantery byl wzorowany na pancerzu T 34 w takim samym stopniu jak pancerz Shermana czy Stuarta lub M 10 . Poprostu wiadomo bylo , ze pancerz skosny jest odporniejszy na przebicie , ale nawet francuzi mieli w swoich czolgach skosny pancerz . Chodzi o kat nachylenia tych plyt . Rosjanie tak pochylili plyty pancerza , ze tragicznie uszczuplili przedzial bojowy . Dodatkowo wstawili wlaz kierowcy w miejsce gdzie najczesciej trafiaja pociski . Boczny pancerz T 34 dzieki swojemu pochyleniu znow pomniejszyl wewnetrzna przestrzen a przy trafieniu z odleglosci 500-1000 m pare mm wiecej nie robilo zadnej roznicy . Pancerz Panther byl pod mniejszym katem a pozostale czolgi mialy boczne plyty pionowe . Zreszta kat bocznego pancerza Pantery byl dobierany do ochrony przed atakiem samolotu szturmowego . Tyl T34 ... pomylka nie dajaca nic procz przeniesienia zbiornikow do wnetrza pojazdu . Sprawa zapalniczek . Posiadam kilkadziesiat zdjec zniszczonych T 34 , 90 % tych wozow jest wypalonych lub rozerwanych eksplozja ! Amerkanskie Shermany nazwano RONSONAMI po bitwie pod Kasserin Pass gdzie niemcy spalili 3/4 gaznikowych czolgow 1 D. Panc . Z tym naciskiem to spora przesada , a z tym terenem "pod ktory rosjanie produkowali swoje czolgi " to juz calkowita ........


Slawomir K
2005-10-23 15:47:00
T 34/76A

A widziałeś Panterę, ukształtowanie pancerza praktycznie takie jak w T34 (ale cały czołg inny), co to za stwierdzenie że był to czołg nierozwijający się, zwiększono liczbę ludzi w czołgu do 5-ciu, zwiększono szybkostrzelnosć armaty, jakość równierz się poprawiła, co do armat czołgów zachodnich, to Rosjanie zaliczają przebijalność jak jest 80% przebić, na zachodzie wystarczy 50%, co do gąsienic to nicisk jednostkowy był prawie 2 razy mniejszy niż w PZIV, w T34/85 zmniejszono ich szerokość bo Rosjanie walczyli już na terenach lepiej nadających siędla cięższych czołgów, dodam że to nie czołgi T34 nazywano zapalniczkami


AKMS
2005-10-21 13:01:00
T 34/76

Pomijajac fakt , ze klasyfikacja T34 wg. modeli 42 , 43 lub a ,B - jest bledna i stworzona "post factum " gdyz w czasie wojny istnialy dwie wersje tego czolgu T34 i T34/85 a ksztalt wiezy czolgu byl inny w kazdej z fabryk bez wzgledu na okres produkcji, musze poraz kolejny zaznaczyc , ze T34 nie byl czolgiem ani lepszym ani gorszym od PzKfw IV czy Shermana ani nie byl tez koncepcją wyznaczajacą nowe "trendy" w "budownictwie czolgowym" , moze silnik Diesla (pierszy byl FCM -36 ).Pochyly pancerz - taki jak w T 34 nie wystapil juz nigdy , nawet w radzieckim czolgu . Wlaz kierowcy w przedniej plycie - horror, tylny skosny pancerz ... i zbiorniki paliwa mamy w przedziale bojowym , skosny boczny ma racje bytu na 1700 m , ale na 500 jest bez znaczenia ,szczegolnie ,ze niemieckie PzGr 39 nie rykoszetowaly , a ile mniej miejsca w wozie.Jedyny zysk, ewidentnie mniejszy przekroj czolowy. Armata F 34 miala podobne wlasciwosci balistyczne co M1 i KwK 40 ,ale byla 2,5 raza ciezsza .S 53 z T34/85 byla ewidentnie gorsza od M 1 /76 Shermana ,17 pdr z Firefly i KwK 42/75 z Panthery i byla nadal ciezsza. Szerokie gasienice ... w T34/ 85 zwezono je , czemu ? , byly szerokie wiec ciezkie a i tak T 34 tonely w blocie jak Panzery . W ogolnym bilansie T34 od poczatku do konca wojny byly czolgiem nie rozwijajacym sie .Model z 44 roku nie byl lepszy ani troche od modelu z 41 roku , wrecz nastapil spadek jakosci . Porownajcie Shermana lub PzKfw IV z 41 i 45 roku , niebo i ziemia . Szczegolnie Sherman wykazywal olbrzymie polepszenie jakosci elementow skladowych , silnik , pancerz , trakcja itd.


Slawomir K
2005-10-05 08:04:00
T 34/76A

Jak można porównywać czołgi ciężkie do średnich, odpowiednikiem Tygrysa był IS2 a nie T34, co do Pantery to wiadomo że była lepsza


AKMS
2005-10-03 18:25:00
T 34/76A

Tu wpisz swoje spostrzeżenia. prawde mówiąc T-34 był kiepskim czołgiem jak ktoś trafnie spostrzegł można go było porównać do amerykańskiego SHERMANA. Często wspomina się że T-34 był jednym z najlepszych czołgów II wojny światowej a zawdzięczał to tylko temu że miał prostą konstrukcje, pochylony pancerz czołowy, i mogł byc produkowany w dużych ilościach. sprawiało to że prosto z fabryk mugł wyjechać na pole walki. Dodatkowo jego silny wysoko prężny silnik oraz szeroki rozstaw gasienic sprawiał że był idealnie przystosowany do rosyjskich warunków terenowych. Jednak pod żadnym względem nie mógł się on rownać z czołgami niemieckimi jak "Tiger","Tiger II Königstiger,"Panther",czy naprzykład najlepszym niszczycielem czołgów "Jagdpanther". Wszystkie te czołgi potrafiły zniszczyć każdy pojazd aliantów z odległości 2000m. Jednak co okazało się po bitwie pod Kurskiem T-34 mógł przebic pancerz Tygrysa z bliskiej odległości jednak przed i po bitwie na łuku kurskim nie było zbyt wiele możliwości podjechania na wystarczającą odległość aby zniszczyć niemieckie czołgi. Wiec każdy kto interesuje się czołgami powinien zapomnieć o tym że T-34 był najlepszym czołgiem.


SHIDO
2005-10-01 15:57:00
T 34/76A

Nie był to jakiś super czołg, ale miał mnustwo zalet, na pewno był lepszy od Shermana i PZIV, co twierdzą sami Niemcy i Amerykanie, największą jego wadą były oczywiście załogi, dodam że wóz ten bardzo dobrze spisywał się w ciężkich warunkach panujących w ZSRR


AKMS
2005-10-01 00:11:00
T 34/76A

Mit T - 34 jako super czolgu upadl . Wyprodukowany w 58681 egzemplarzach (razem z T34/85)od 1940 do 1945 roku okazal sie czolgiem przecietnym i wcale nie lepszym od Shermana czy Pz.Kpfw IV . Przecietna armata F-34 , brak radiostacji , 4 osobowa zaloga (przepracowany dowodca) ,fatalne warunki pracy - ciasnota , zla jakosc urzadzen obserwacyjno - celowniczych , zla jakosc pancerza ,zle dobrane przelozenia skrzyni biegow , wojenna produkcja !!!!!! . Racjonalnie rozmieszczony pancerz , duzy zasieg , niezla szybkosc , dobra zdolnosc pokonywania terenu ,silnik Diesla . Generalnie niezly .Etatowo do niszczenia T34 przeznaczone byly armaty 10cm K -18 ( 4szt. w dywizji) .Powszechnie uzywano 8.8 cm Flak 18 , sporadycznie haubic lFH 18 10.5 cm . Zaden Pak do czasu wprowadzenia 7.5 PAK 40 nie byl w stanie powaznie zagrozic T-34. Szacuje sie , ze w drodze z fabryki na front 40% wozow ulegalo awarii . Od 41 do 42 wielokrotnie "modernizowany" m.in dodano radiostacje , zmieniono gasienice , zbiorniki i przyzady obserwacyjne . Dobry jakosciowo czolg zbudowano chyba dopiero po wojnnie T34/85M


Slawomir K
2005-09-19 13:40:00
szkoda

szkoda rze niema czołgu smk


1.09.2005
2005-09-01 15:29:00
T 34/76A

Od siebie mogę dodać pewną ciekawoskę, mianowicie odnoszącą się do szkolenia załóg T34. Normalne szkolenie powinno trwać kilka miesięcy aby załoga była w miarę przygotowana do walki i obsługi czołgu jeśli się nie mylę to dokładnie 8 miesięcy, natomiast niektóre załogi były szkolone w ciągu zaledwie 2 godzin!!!(dodatkowo wyobraźcie sobie jeszcze ten brak radiostacji) Więc w praktyce musiało to wyglądać tak że przychodziła partia czołgów, szkoleniowiec pokazywał co bystrzejszym jak tym strzelać i jeździć a potem "Wpieriot za Stalina!!!" :) I jeszcze jedno. Dodatkową zaletą T34 było wprowadzenie peryskopów do obserwacji pola bitwy. Wydaje mi się że w znacznym stopniu pomagało to uchronić załogę przed karabinami ppanc. nieprzyjaciela. Mój stryj w czasie kampani wrześniowej miał własnie możliwość strzelania z pierwszego polskiego karabinu ppanc. (chyba nawet pierwszego ppanc. na świecie) i opowiadał że na szkoleniu kazali własnie celować w szczeliny wizyjne czołgów, bo wtedy miało się największą szansę na unieszkodliwienie kogoś z załogi , wprowadzenie peryskopu znacznie by to utrudniło. Ale to tylko takie moje rozważania i oczywiście mogę się mylić. Pozdro


gargamel
2005-08-30 01:20:00
T 34/76A

to jest czołg koncepcji amerykanskiej tzn Christiego ,sowieci kupili pomysl i we wlasciwy sobie sposób uproscili konstrukcje,ogolnie byla to dosc udana konstrukcja jednakze zachwycac sie t34 to przesada.



2005-07-24 22:16:00
T 34/76A

Revolucyjna konstrukcja i pancerz przedni 45 mm ale pochylony 60 stopni prawie nic go nie mogło zniszczyć w 41 no poza 88mm działem plot .Ale miał dużo wad kiepska wierzyczka obracało sie ją ręcznie i systemy celownicze nie były zbyrt dobre poza tym beznadziejne wyszkolenie załóg brak radia!!!!!Często wydawali dowódcy czołgów rozkazy chorągwiami ale musieli być na wierzy by to zrobić świetny cel dla piechoty. Często poprostu dowódcy kazali czołgom jechać za nimi i tyle co do organizacji rosyjskich czołgistów.Naprawiono te błędy w czołgach z seri 42 i 43 jak i pozbyli sie w T-34 85


Bojownik
2005-06-30 15:15:00
T 34/76A

Miał swoje wady, ale miał też dużo rewolucyjnych rozwiązań, zresztą, każde rozwiązanie niesie za sobą jakieś wady, ogólnie można powiedzieć że świetny wóz świetnie sprawdzający sięw ciężkich warunkach, był gorszy od Pantery, ale o wiele tańszy i prostszy w obsłudze, był też lepszy od Panzer IV


AKMS
2005-06-17 11:58:00
Najlepsza maszyna II wojny?

Coraz częściej zaczynam w to wątpić. Dużo faktów związanych z tym czołgiem okazuje się nie prawdą, nawet nazwisko konstruktora nie jest pewne



2005-05-31 22:40:00


© 2017 DESIGNMF |